Kolejny wpis Wałęsy na mikroblogu. "Pisali donosy, by brać na moje konto pieniądze"

Lech Wałęsa tłumaczy, kto był autorem donosów z teczek.
[SZYBKI NEWS] Esbecy "musieli wykazywać że współpracuję i pisali za mnie donosy, by brać na moje konto pieniądze. Materiały ręcznego opisu, które wpadały podczas rewizji i zebrane z różnych miejsc, podbudowywały ich bezczelne działania" - tak Lech Wałęsa opisał działania funkcjonariuszy SB.

Dowiedz się więcej:

Na swoim mikroblogu były prezydent kolejny raz oświadczył też, że nie współpracował z SB, nigdy na nikogo nie donosił, nie brał żadnych pieniędzy i nie dał się złamać. "Natomiast dałem się podejść na chwyt ze zgubą pieniędzy i kontrolą wydatków" - napisał.

"Podpisałem dwa podobne, główne dokumenty, przy dwóch świadkach, to umożliwiło Sbeką pobieranie pieniędzy dla siebie, nie dla mnie i o dziwo robili to po kolei różni i to dość długo. Ja dawno zdecydowanie zerwałem kontakty [pisownia oryginalna - red.]" - wyjaśniał.

Co znajduje się w aktach z domu gen. Kiszczaka?

Wałęsa odniósł się do udostępnionych w poniedziałek przez IPN dokumentów dotyczących agenta SB "Bolka", zabezpieczonych w domu gen. Czesława Kiszczaka. W aktach znajduje się m.in. katalog wypłat dla TW "Bolka" - pierwsza z datą 5 stycznia 1971 r., na kwotę 1000 zł. Są też m.in. odręcznie napisane potwierdzenia odbioru pieniędzy. Przypominamy - żaden dokument nie został jeszcze sprawdzony przez grafologa.