Proklimatyczna fala w UE. Unia ogłasza stan wyjątkowy, KE chce "Zielonego Ładu dla Europy"

Pociąg ambitniejszej polityki klimatycznej w UE odjeżdża, czy Polska tego chce, czy nie. Nowa Komisja Europejska pracuje nad Zielonym Ładem dla Europy, europarlament ogłosił "klimatyczny stan wyjątkowy". Ale dla Polski może to być nie tylko wyzwanie, ale też okazja do przeprowadzenia sprawiedliwej transformacji, której - jak deklaruje - chce też rząd PiS.

Dziś Piątek dla Klimatu  - jak co tydzień w Gazeta.pl i Next.gazeta.pl piszemy na temat związany z trwającym kryzysem klimatycznym.

 - Jeśli jest jedno pole, na którym świat potrzebuje naszego przywództwa, to jest nim ochrona klimatu. To kwestia egzystencjalna dla Europy i dla świata - mówiła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas prezentacji swojego programu w środę w Parlamencie Europejskim. Nowa szefowa KE uczyniła z polityki klimatycznej swój priorytet. Podkreślała, że nie ma "ani chwili do stracenia". 

Jeszcze przed głosowaniem ws. poparcia dla komisji von der Leyen, była niemiecka minister obrony przedstawiła szkic swojej agendy. Pierwszym punktem jest European Green Deal - czyli Zielony Ład dla Europy. Nazwa projektu nawiązuje do amerykańskiego programu reform - Nowego Ładu - i jego nowej wersji, proponowanej przez Demokratów, czyli Nowego Zielonego Ładu.

Przewodnicząca w pierwszym zdaniu deklaruje, że chce, by Europa stała się "pierwszym kontynentem neutralnym klimatycznie". Zapowiedziała, że w pierwszych stu dniach pracy zaproponuje pakiet reform, które mają pomóc walczyć z kryzysem klimatycznym i jednocześnie wspierać rozwój Unii. 

Widać wyraźnie, że wśród europejskich polityków rośnie oczekiwanie takich działań. W czwartek Parlament Europejski przyjął dwie ważne dla polityki klimatycznej rezolucje. Pierwsza ogłasza "klimatyczny stan wyjątkowy". Europa jest pierwszym kontynentem, który wykonał taki gest (choć wcześniej zrobiło to kilka państw, m.in. Francja i Hiszpania). Drugim dokumentem jest dużo bardziej szczegółowa rezolucja na szczyt klimatyczny COP25, która m.in. wzywa do znacznego zwiększenia celów dot. redukcji emisji dwutlenku węgla.  

W Polsce nacisk na transformację energetyczną sukcesywnie kładzie Greenpeace. Jeśli chcesz wesprzeć działania organizacji, możesz to zrobić za pośrednictwem Gazeta.pl:

<script type="application/javascript" src="https://wspieram.greenpeace.pl/iframe/greenpeace.js" data-version="gazeta-piatek_2" id="greenpeace-iframe"/>

Dla darczyńców przygotowaliśmy upominek od Publio.pl, darmowe kody na książki o tematyce ekologicznej i nie tylko. Więcej e-booków w promocyjnej cenie znajdziesz tutaj >>

Zielony Ład dla Europy

Szczegóły Zielonego Ładu dla Europy powinniśmy poznać już za jakiś czas. Jednak z agendy von der Leyen dowiadujemy się, jakie będą priorytety. Po pierwsze cel osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku ma zostać wpisany do prawa unijnego. Oznacza to, że UE będzie zobligowane zmniejszyć swoje emisje gazów cieplarnianych do takiego poziomu, że mogą być w całości pochłaniane przez środowisko i specjalne technologie. Ale zwiększone mają zostać też cele krótkoterminowe, w tym do 2030 roku.

By wspierać te cele, KE ma zaproponować zmiany w systemie handlu emisjami i podatek od "importu emisji" emisji poza Unię. By pomóc w przemianach, ma zostać powołany Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, by upewnić się, że "nikt nie jest pozostawiony sam sobie". Można domyślać się, że będzie on finansował projekty wspierające regiony i osoby dotychczas zależne od wydobycia paliw kopalnych. Kolejnym narzędziem finansowym ma być Plan Zrównoważonych Inwestycji wysokości biliona euro i zamiana Europejskiego Banku Inwestycyjnego w "bank klimatyczny". Poza polityką klimatyczną, plan reform ma pomóc chronić bioróżnorodność, ograniczać zanieczyszczenie i zaśmiecenie plastikiem.   

Analityk Paweł Wiejski w raporcie Instytutu Spraw Publicznych pisze, "Propozycje Zielonego Ładu dla Europy są jednym z najbardziej ambitnych programów polityki klimatycznej w historii". Jednak wymagają "ogromnego nakładu pracy i środków finansowych" - a także "przezwyciężenia politycznej opozycji niektórych państw członkowskich Unii Europejskiej". Jak na razie jednym z hamulcowych bardziej ambitnej polityki klimatycznej jest Polska.  

Wspierasz już działania dla klimatu? Dowiedz się więcej TUTAJ >>

Polska będzie miała szansę porzucić "węglowe status quo"

To, że sprawa klimatu będzie kluczowa w nowym rozdaniu europejskiej polityki, było wiadomo od dawna. Można wnioskować, że Polski rząd stara się na to przygotować. Retoryka ws. klimatu wyraźnie się zmienia. Obóz rządzący przestaje mówić, że nie ma mowy o odejściu od węgla, choć wciąż jest mało konkretów i ambicji. Jest za to nowe Ministerstwo Klimatu, ma zostać powołany pełnomocnik ds. energetyki odnawialnej. 

Potrzebne będą jednak nie tylko deklaracje i nowe stanowiska, ale realne działania, bo pociąg coraz ambitniejszej polityki klimatycznej UE odjeżdża, czy tego Polska chce, czy nie. Rząd - razem z Węgrami, Czechami i Estonią - zablokował przyjęcie celu neutralności klimatycznej na szczycie Rady Europejskiej. Ale ten cel może ostatecznie zostać przyjęty nawet pomimo sprzeciwu Warszawy. 

- Polska do tej pory ograniczała się do deklaracji i robienia absolutnego minimum, jeśli chodzi o faktyczne działania dla klimatu. Z nową Komisją, której strategiczną agendą jest Europejski Zielony Ład, i z Parlamentem ogłaszającym klimatyczny stan wyjątkowy, zmieni się definicja "absolutnego minimum"

- powiedziała w rozmowie z Gazeta.pl Izabela Zygmunt, aktywistka Polskiej Zielonej Sieci i CEE Bankwatch. Jej zdaniem "zdecydowanie będziemy musieli się bardziej postarać" na polu polityki klimatycznej.

Jednak to nie tylko wyzwanie, ale też szansa dokonać transformacji i "poprawy jakości życia", o której mówią rządzący.

- To może być szansa: europejscy partnerzy Polski rozumieją, że nasza transformacja jest wyzwaniem, i są gotowi w tym pomagać, o ile Polska zechce w końcu na poważnie rozpocząć transformację, zamiast planować utrzymywanie w nieskończoność węglowego status quo - oceniła Zygmunt. Możemy też uzyskać środki na transformację W raporcie Instytutu Spraw Publicznych czytamy, że "negocjacje klimatyczne mogą okazać się dobrą okazją dla Polski do poprawienia swojej pozycji negocjacyjnej w kwestii budżetu UE", a Polska może być jednym z największych beneficjentów funduszu sprawiedliwej transformacji. 

Spór o Strasburg i atom

W głosowaniach na temat klimatycznego stanu wyjątkowego i stanowiska na szczyt COP25 pojawiły się rozbieżności i spory między poszczególnymi grupami i krajami, o większym i mniejszym znaczeniu. 

Jedna z wersji rezolucji nt. klimatycznego stanu wyjątkowego zwracała uwagę na to, że prace Parlamentu Europejskiego w dwóch siedzibach - Strasburgu i Brukseli - i związane z tym podróże są nieekologiczne i wzywała do rozwiązania problemu. Jednak, jak opisuje "Financial Times", Francuzi nawet nie chcą słyszeć o zlikwidowaniu siedziby PE w Strasburgu.  

Z kolei konserwatyści z grupy Europejskiej Partii Ludowej (do której należy PO oraz PSL) sprzeciwiali się użyciu w rezolucji słowa "stan wyjątkowy" (ang. emergency) i chcieli zastąpienia go łagodniejszym zwrotem zwrotem "pilna potrzeba" (urgency). Twierdzili, że "stan wyjątkowy" może "wzbudzać panikę", a ponadto w tłumaczeniu na niemiecki ma kojarzyć się z prawem z czasów Trzeciej Rzeczy - opisywał "The Guardian". Ostatecznie ich pomysł się nie przyjął i uchwalono rezolucję deklarującą "stan wyjątkowy".

Kolejny spór dotyczył drugiej rezolucji, dotyczącej stanowiska PE przed szczytem klimatycznym COP25 w Madrycie. Znalazł się w niej zapis o tym, że energia atomowa "nie jest bezpieczna i zrównoważona środowiskowo oraz gospodarczo" i wezwanie do wycofania się z energetyki atomowej. Odejście od atomu popierają m.in. Zieloni, tymczasem część ekspertów zwraca uwagę, że atom jest czysty pod względem klimatu, a bez niego nie uda nam się ograniczyć emisji gazów cieplarnianych. Ostatecznie niewielką większością głosów zmieniono zapis na taki o zupełnie przeciwnej treści - że energia atomowa może odegrać rolę w spełnieniu celów klimatycznych.

Masz pytanie lub propozycję tematu do cyklu Piątki dla Klimatu? Napisz do autora: patryk.strzalkowski@agora.pl

Klimatyczne newsy 

W cyklu Piątki dla klimatu co tydzień poruszamy jeden temat związany z kryzysem klimatycznym. Jednak w każdym tygodniu dzieje się wiele mniejszych i większych wydarzeń mających znaczenie dla walki ze zmianami klimatu. Niektóre z nich wspominamy w sekcji "Klimatyczne newsy".

Więcej o:
Komentarze (224)
Proklimatyczna fala w UE. Unia ogłasza stan wyjątkowy, KE chce "Zielonego Ładu dla Europy"
Zaloguj się
  • gznj0b

    Oceniono 22 razy 12

    Już pozostawiając na boku wszystko inne, ta akcja ma kosztowac 3 biliony euro. Przy 500 milionach mieszkanców UE jest to 6 tysięcy na głowę. To tak na początek.

  • dlugi48

    Oceniono 35 razy 11

    Podjęli rezolucję i git. Powinni jeszcze podjąć rezolucję, by wszyscy byli piękni, zdrowi i bogaci. Powinni się zająć zanieczyszczeniem środowiska, a nie rzeczami, na które człowiek nie ma wpływu. Powinni zakazać produkowania rzeczy jednorazowego użytku i z założenia psujących się zaraz po okresie gwarancji. Powinni zakazać reklamowania rzeczy posiadających nikomu niepotrzebne wodotryski, tylko po to, by kupowano nową wersję. To sztucznie napędzana konsumpcja degraduje środowisko. Powinni zakazać produkowania takich rzeczy, jak żarówki energooszczędne, ponieważ może są energooszczędne w czasie eksploatacji, ale ich produkcja nie jest energooszczędna i zanieczyszcza środowisko bardziej niż żarówek tradycyjnych. Powinno się zaniechać produkcji samochodów elektrycznych, do czasu wynalezienia ekologicznych technologii źródeł zasilania. Zakazano darmowego dołączania do zakupów plastykowych toreb jednorazowych, ale butelki zawierające o wiele więcej plastyku nadal służą do napojów. Tu trzeba pójść po rozum do pustych łbów, a nie podejmować głupie rezolucje, które prowadzą do ruszania z motyką na Słońce. Nie mamy praktycznie żadnego wpływu na klimat i co byśmy nie robili, klimat i tak się będzie zmieniał, jak się zmieniał, gdy ludzi nie było jeszcze na Ziemi. Ze względu na to, że to konsumpcja niszczy środowisko, trzeba zrobić wszystko, by ograniczyć konsumpcję i to nie w Europie, a na całym świecie. Jak to zrobić? Ograniczyć, między innymi, w sposób kontrolowany przyrost naturalny. Jest to niestety problem trudniejszy, niż podejmowanie idiotycznych rezolucji w PE.

  • tani_dran

    Oceniono 22 razy 8

    Cała Europa razem wzięta produkuje 3,5 % światowej emisji gazów cieplarnianych.
    Oraz 96,5 % zamieszania z tym zjawiskiem związanego.

  • czonek22

    Oceniono 26 razy 6

    klimatyczne pierdy Unii. Samo RODO nakazane przez Unię spowodowało, że do każdego pisma urzędowego, nawet głupiego, jednostronicowego zaświadczenia, dostaję kilkustronicową klauzulę o RODO, kilka stron nikomu niepotrzebnie zadrukowanego papieru drobnym druczkiem do każdego pisma w Polsce i Unii, żeby to zrobić nie wystarczy wyciąć tych lasów które pozostały jeszcze na Madagaskarze. Tak wygląda polityka klimatyczna Unii.

  • profitka

    Oceniono 7 razy 5

    Proponuję pierwszy krok: Niemcy zabierają sobie z powrotem cały ten syf, jaki nam tu nawiezli przez ostatnie lata. Polskie wysypiska czekają, droga Unio!

  • rave8

    Oceniono 17 razy 5

    Dziwie się że w XXI wieku są ludzie , którzy wierzą , że wydanie 3 biliony euro to z troski o przyrodę, a nie nacisk lobby. Dziwię się jeszcze bardziej, ze ci sami ludzie myślą, ze 3 biliony euro załatwi sprawę i nagle ziemia stanie się czyściutka :-)

  • marianna1960

    Oceniono 7 razy 5

    Akcja dla klimatu reklama święta konsumpcjonizmu kupowania badziewia i śmieci Black Friday

  • menel13

    Oceniono 11 razy 5

    >>> Znalazł się w niej zapis o tym, że energia atomowa "nie jest bezpieczna i zrównoważona środowiskowo oraz gospodarczo" i wezwanie do wycofania się z energetyki atomowej. Ostatecznie niewielką większością głosów zmieniono zapis na taki o zupełnie przeciwnej treści - że energia atomowa może odegrać rolę w spełnieniu celów klimatycznych.<<<

    Czeski film.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX