Naukowcy odkryli, że "inteligencję dziedziczymy tylko po matce"? Wyjaśniamy, jak jest naprawdę

W ostatnich dniach pojawiły się rewelacje dotyczące tego, że rzekomo inteligencję dziedziczymy tylko po matce. Ale kiedy przyjrzymy im się bliżej, zobaczymy dziwne szczegóły.

Wiele polskich i zagranicznych serwisów ekscytuje się najnowszym odkryciem dotyczącym dziedziczenia inteligencji. Jeden z nich pisze na przykład:

Dziś naukowcy mają niezbite dowody na to, że za mutacje genetyczne wpływające na rozwój naszej inteligencji odpowiada wyłącznie komórka jajowa.

Później powołuje się na najnowsze badania opublikowane „na łamach Psychology Spot”. Mają one pokazywać jednoznacznie, że istnieją "geny inteligencji" odpowiedzialne za dziedziczenie tej cechy. Co najważniejsze znajdują się one ponoć na chromosomie X, a tym samym dostajemy je jedynie od matki.

A jak jest naprawdę? W tym krótkim fragmencie znalazło się tyle przekłamań, że trzeba zająć się nimi po kolei.

Stare, nie na temat, nieprawdziwe 

Po pierwsze „najnowsze badania na łamach Psychology Spot”. To sformułowanie sugeruje, że „Psychology Spot” to jakieś szacowne pismo, które publikuje ważne odkrycia naukowe. Tymczasem jest to blog prowadzony przez Jennifer Delgado Suárez, psychologa i autorkę tekstów do popularnych pism. Owo „badanie” jest w rzeczywistości tekstem, który Suárez opublikowała w marcu 2016 roku zbierając rozmaite wyniki dotyczące badań nad inteligencją. Na 14 zebranych prac część ma ponad 40 lat, a tylko jedna pochodzi z ostatniej dekady. W dodatku dotyczy wpływu matki na pierwszy rok rozwoju dziecka, a nie dziedziczenia inteligencji.

I to właśnie ów nieaktualny, kiepsko przygotowany wpis z mało wiarygodnego bloga stał się źródłem całego zamieszania.

Geny? Jakie geny!

Ale to nie koniec bzdur. Nie znamy czegoś takiego, jak „geny inteligencji”. Ba, wciąż mamy problem ze zdefiniowaniem samej inteligencji. Badania prowadzone m.in. na bliźniętach jednojajowych pozwalają stwierdzić, że faktycznie to, co nazywamy inteligencją jest w pewnym stopniu dziedziczone. Nie potrafimy jednak wskazać jednego genu czy grupy genów, które by odpowiadały za to, że ktoś jest lub nie jest inteligentny.

A co z dziewczynkami?

Skąd jednak informacja, że owe "geny inteligencji" dziedziczone są po matce? Otóż mają się one znajdować się na chromosomie X czyli trafiać do nas od matki. Tu pojawia się kolejny błąd. Dziedziczenie płci faktycznie zależy od chromosomów płciowych. Dla mężczyzn jest to zestaw XY, dla kobiet XX. Czyli chłopcy dostają chromosom X od matki, a Y od ojca. Ale już w przypadku dziewczynek mamy dwa chromosomy X - jeden od mamy, drugi od taty. Gdyby więc nawet założyć, że inteligencja jest jakoś sprzężona z chromosomem X, to w przypadku połowy populacji ludzkiej pochodziłaby i od ojca i od matki.

Jak widać popularna w sieci wiadomość jest kompletnie pozbawiona podstaw czy naukowego  sensu. Ale jak internet internetem wszelkie pseudonaukowe rewelacje o inteligencji świetnie się rozchodzą.