Dziwny sześciokąt na Saturnie zaczął z nieznanych przyczyn zmieniać kolor

Nie dość, że na Saturnie znajduje się jedna z najdziwniejszych struktur w Układzie Słonecznym, to teraz jeszcze naukowcy zaobserwowali, że zmieniła się ona w tajemniczy sposób.

 

Dlaczego atmosfera wokół północnego bieguna Saturna zmieniła kolor z niebieskiego na złoty? Wir wokół północnego bieguna Saturna jest dziwny sam w sobie - ma sześciokątny kształt, którego długo nie potrafiono wyjaśnić.

Struktura o szerokości 32 000 km sięgająca w głąb atmosfery na 100 km znana jest od 30 lat.  Jednak naukowcy długo nie potrafili wytłumaczyć, dlaczego nie jest po prostu okrągły. Obecnie za słuszną uważa się hipotezę, zgodnie z którą sześciokątny kształt jest efektem różnicy w prędkości obracania się wiru w centrum i na krawędziach - podobne zjawisko udało się odtworzyć w laboratorium.

Sam wir jest natomiast widocznym na powierzchni gazowej planety odbiciem znacznie potężniejszego zjawiska. Wokół północnego bieguna planety wieje stały, gigantyczny huragan, który trwa przynajmniej od kilkudziesięciu lat, a możliwe, że od kilku stuleci.

Teraz zaobserwowano w nim jednak dziwną zmianę. Zdjęcia robione przez sondę Cassini pokazały, że w ciągu ostatnich czterech lat wir zmienił kolor z błękitnego na złoty. Badacze podejrzewają, że może mieć to związek ze zmianą pór roku na planecie-gigancie.

Nadchodzi bardzo długie lato

Rok na Saturnie trwa 29 ziemskich lat, więc każda pora roku trwa tam około 7 lat. Teraz właśnie trwa na półkuli północnej późna wiosna, a przesilenie będzie miało miejsce w maju 2017 roku. Oznacza to, że biegun północny otrzymuje coraz więcej światła słonecznego. Zdaniem naukowców powoduje to w atmosferze Saturna szereg reakcji, które wytwarzają zawiesinę drobin barwiącą wir. W zimie, gdy słoneczne światło niemal nie docierało na północ, wiatry wiejące na obrzeżach wiru odizolowały jego wnętrze od wpływu reszty atmosfer i ten obszar oczyścił się z zawiesiny i przybrał błękitny kolor. Teraz reakcje znowu zachodzą i barwa zaczyna się zmieniać. 

Na razie to tylko hipoteza - naukowcy podkreślają, że zjawisko może mieć inne źródło związane na przykład ze zmianami w obiegu gazów w atmosferze planety.

Wkrótce (czyli w ciągu kolejnych 7 lat) czeka nas lato na północnej półkuli Saturna. Oby sonda Cassini wciąż działała i sfotografowała, co będzie się tam działo w tym czasie.