Komentarze (73)
Oto 15 najbardziej stresujących sytuacji, jakie mogą spotkać człowieka. Sprawdź, jak na ciebie wpływają [INFOGRAFIKI]
Zaloguj się
  • Paulina Pola

    0

    Do tej pory najgorzej przeżyłam rozwód, mam na myśli stres, bo nie było łatwo. Tym bardziej , że mamy dwoje dzieci. Sprawa ciągnęła się ponad rok, z ograniczeniem dla męża władzy rodzicielskiej. Nie raz sięgałam po ziołowy nervomix forte, kiedy już stres i niepokój nie dawały mi na długo spokoju. Teraz kilka miesięcy po zapadnięciu wyroku, jest zupełnie inaczej, tak spokojnie. Tamten okres był najgorszy.

  • pi.mi

    Oceniono 1 raz 1

    Na liście nie ma facjaty pis'owskiej na ekranie TV...

    Widzę prezia, broszkę, kuchcińskiego, JoJo, czy innego błaszczaka i nie dość że się stresuję, to jeszcze dostaję torsji połączonych z silną biegunką.

    Bardzo stresuje mnie chamstwo, niskie IQ, pazerność na pieniądze i władzę kosztem innych ludzi.
    Czyli tak zwana "dobra zmiana"

    No tak mam.

  • frodozbagien

    Oceniono 1 raz 1

    Rzetelne dziennikarstwo polega teraz na przepisaniu fragmentu podręcznika psychologii.

  • m5

    Oceniono 1 raz 1

    Zwolnienie z pracy - 47?! Jakby mnie z pracy zwolnili, to byłby to jeden z najlepszych dni w życiu... Poza tym nie ma w tabelce śmierci dziecka i chociażby zwierzęcia domowego.

  • mimikra1975

    0

    Tak sobie czytam te wasze komentarze i dochodzę do dwóch wniosków: 1. Część ludzi jest nieźle porąbana lub łagodniej, ma inne niż ja priorytety. 2. Faktem jest, że jesteśmy na różne rzeczy wrażliwi i co innego jest dla nas stresogenne. Np. ja uwielbiałam zaczynać szkołę, nową pracę, to zawsze budziło moją ekscytację i nie było stresujące. Natomiast zmiana nawyków jedzenia, aktywność towarzyska, kłopoty z przełożonym to dla mnie duży stres. Oczywiście śmierć to wiadomo, obojętnie jakiego i którego członka rodziny.

  • wiesenblum

    Oceniono 2 razy 2

    Na mojej prywatnej skali najwyżej są: więzienia, ciężka choroba i kalectwo. Śmierć jest czymś b bolesnym ale naturalnym, powyżej wymienione ograniczenia nie. To one a nie czyjaś śmierć sprawiają że mój świat się wali.

  • powrozowy

    Oceniono 1 raz -1

    Smierc psa lub kota dla mnie bylaby znacznie bardziej stresujaca niz dziecko opuszczajace dom. Chyba ze opusciloby moje obejscie moim autem i z moja kasa.Ewentualnie moja nowa , mloda baba.

  • mercx

    Oceniono 1 raz -1

    spierdoczone święta to duzy stres

  • pierwsze_all

    Oceniono 2 razy 0

    Nie bardzo rozumiem, "nieplanowana ciąża/aborcja" to zdarzenie stresujące w życiu dziecka? Nie wydaje mi się właściwym jest zaliczanie do dzieci osób, które mogą zajść w ciążę, czyli dziewczyn nastoletnich. Wrzucanie do jednego worka pięciolatków, dla których rzeczywiście najgorszym, co się może stać, jest śmierć rodzica razem z dziewczynami piętnastoletnimi spanikowanymi po "wpadce", mocno wypacza sens takiego zestawienia.

  • dzaga41

    Oceniono 1 raz 1

    Guzik prawda.

  • welcometopoland

    Oceniono 8 razy -4

    śmierć małżonka ???!?! chyba po 40 latach o ślubu :) ale nie w tych czasach...

    1. śmierć dziecka
    2. śmierć rodzica
    3. utrata pracy
    4. rak u dziecka / rodzica / małżonka
    5. nieplanowana ciąża
    6. windykacja hipoteki / utrata domu

  • springroll

    0

    To sá chyba naukowca, ale z Ameryki no a te ichnie teorie i badania naukowe to sié nadaja tylko na scenariusz filmowy.

  • mazurkiewiczpiotr

    Oceniono 4 razy 2

    a co z przeprowadzką czy spartaczonym remontem ? do dopiero stres

  • ugrydul

    Oceniono 4 razy 0

    Cała ta skala jest o kant dudy potłuc, bo skoro śmierć współmałżonka to 100, to jak ocenilibyście śmierć dziecka????

  • s0nar

    Oceniono 21 razy 15

    Dla mnie najbardziej stresującym wydarzeniem w dorosłym życiu było oglądanie wyników ostatnich wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Trauma trwa do dzisiaj :D

  • the_rapist

    Oceniono 11 razy 9

    Wystarczy się nie hajtać, żeby sobie zaoszczędzić przynajmniej pięciu z tych sytuacji, w tym trzech "najwyżej punktowanych".

  • na_grobli

    Oceniono 13 razy -5

    na pozycji 42 jest w oryginale "Boże Narodzenie" a nie "ważniejsze święta'
    Ale u michników Boga nie może być.....

  • politiko1976

    Oceniono 12 razy -4

    Mnie stresuje że istnieje taka sekta jak środowisko GW i ich wyznawcy .

  • eurotram

    Oceniono 7 razy 5

    Ktoś to fajnie wyliczył: za rozwód tylko 73 punkty,za zwolnienie z pracy tylko 47; razem ledwie 120,tylko połączmy to z długotrwałym (dłuższym niż rok) bezrobociem i częstymi w czasie rozwodu przepychankami o alimenty (gdy nie ma się źródła dochodu) oraz utratę codziennego kontaktu z dzieckiem i niech mi ktoś powie,że w takim wypadku prawdopodobieństwo depresji jest niewielkie...

  • obudz_sie_europo

    Oceniono 13 razy 13

    skala pochodzi sprzed 50 lat, mało aktualne

  • kloceklego

    Oceniono 11 razy 3

    Mnie stresuje sytuacja, gdy jedzenie wejdzie mi między zęby, a nie mam pod ręką nici dentystycznej.

  • ppo

    Oceniono 9 razy 7

    Dziwi mnie, że "duże zadłużenie" jest bardziej stresujące, niż "konieczność zwrotu dużego długu". Wielu ludzi ma kredyt hipoteczny na kilkaset tysięcy, ale obsługują go na bieżąco i normalnie z tym żyją. Konieczność natychmiastowego zwrotu tego zadłużenia byłaby dla nich dramatem. Nie mówiąc już o prowadzących firmę, gdzie normalką jest linia kredytowa nawet na parę milionów. Konieczność zwrotu zadłużenia jest O WIELE BARDZIEJ STRESUJĄCA, niż jego bieżące, przewidywalne spłacanie.
    Ale i tak nasze stresy to pikuś, w porównaniu ze stresami naszych dziadków (wojna, głód, opresyjny system), nie wspominając o wcześniejszych przodkach czy współczesnych nam ludziach, żyjących np. w kraju ogarniętym wojną lub ekstremalnie biednym.
    Trzeba doceniać to co się ma.

  • calidris

    Oceniono 5 razy 1

    Szalenie odkrywcza ta lista.

  • dyfly

    Oceniono 18 razy -4

    A gdzie pozycja "czytanie Gazety Wyborczej" ?

  • diw_iw

    Oceniono 9 razy -5

    spytajcie studentów w czasie sesji, co jest najbardziej stresujące. Dane porównajcie z tym, co macie na tych wykresikach..

  • yrithee

    Oceniono 30 razy 14

    Jak dla mnie bardziej stresująca od śmierci małżonka jest śmierć, szczególnie nagła, dziecka. Powiedzmy, że po jakimś czasie można znaleźć nowego partnera/partnerkę, ale dziecka nie da się zastąpić, wbrew powiedzeniu "zrobi sobie pani nowe". W każdym razie dla mnie, choć męża kocham ponad życie, największą fobią jest śmiertelny wypadek/choroba z moimi dziećmi w roli głównej.

  • luketjorself

    Oceniono 15 razy 5

    Widać, że wyniki badań nieadekwatne do polskich realiów. Nie uwzględniono stresu wynikającego z kryzysu politycznego i oglądania polityków w telewizji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX