Superbakteria odporna na antybiotyki mnoży się w warszawskich szpitalach

W szpitalach stolicy wzrosła liczba przypadków zakażeń superbakterią Klebsiella pneumoniae NDM-1. Niezwykle odporna na antybiotyki jest efektem ludzkich błędów i zaniedbań. Teraz zaczyna nam naprawdę zagrażać.

Klebsiella pneumoniae, czyli pałeczka zapalenia płuc, już sama w sobie jest bardzo niebezpieczna - niestraszne jej antybiotyki z grupy penicylin, 60 proc. szczepów występujących w Polsce radzi też sobie z popularnymi cefalosporynami. Jednak zdarza się, że zyskuje superbroń - enzym NDM-1, który uodparnia ją kolejna grupę antybiotyków. Szczególnie ważną, bo używaną do leczenia bardzo trudnych przypadków, na które inne leki nie pomagają.

Właśnie taki superodporny szczep mnoży się teraz w warszawskich szpitalach. W zeszłym roku w 12 placówkach odkryto 19 ognisk zakażeń - aż w 16 przypadkach chodziło właśnie o ten szczególny.

Sanepid zapewnia, że na bieżąco monitoruje sytuację.

Indie, Kongo, Warszawa

NDM-1 to skrót od angielskiej nazwy New Delhi metallo-ß-lactamase. New Delhi bo to w tym mieście po raz pierwszy zidentyfikowano superbakterię, którą zakażony był turysta ze Szwecji. To był rok 2009, a już dwa lata później Klebsiella pneumoniae NDM-1 pojawiła się w polskim szpitalu, gdzie została przeniesiona przez pacjenta, który trafił na leczenie z Konga. Wkrótce potem bakteria pojawiła się w Poznaniu, a potem zaczęła rozprzestrzeniać po innych szpitalach, gdzie przenosili ją pacjenci.

Niebezpieczeństwo polega również na tym, że bakterie potrafią przekazywać sobie „umiejętność” obrony przed antybiotykami nie tylko z pokolenia na pokolenie, ale też między osobnikami a nawet gatunkami. I tak enzym NDM-1, bardzo z punktu widzenia bakterii korzystny, pojawił się u pałeczki okrężnicy, która powszechnie występuje w naszym organizmie.

Śmiertelnie niebezpieczna

W normalnej sytuacji systemy obronne ludzkiego ciała potrafią sobie poradzić z lekoopornymi bakteriami, jednak u ludzi osłabionych czy starszych ochrona może zawieść. Bakterie z enzymem NDM-1 mogą wtedy zaatakować na przykład płuca, układ moczowy lub dostać się do krwi wywołując posocznicę. W tej sytuacji leczenie jest skrajnie trudne, jeśli nie niemożliwe. Brak danych o tym, czy w Polsce superodporna pałeczka zapalenia płuc zabiła jakichś pacjentów - zwykle najbardziej niebezpieczna jest dla ludzi, którzy cierpią również na inne poważne schorzenia i określenie dokładnej przyczyny śmierci może być bardzo trudne.

Pojawienie się superbakterii jest efektem m.in. nieodpowiedzialnego stosowania antybiotyków. Przerywanie terapii, przepisywanie antybiotyków podczas zakażeń wirusowych czy niewłaściwa utylizacja opakowań sprawiają, że bakterie mają kontakt z takimi dawkami leków, na które mogą się uodpornić. W szpitalach dodatkowym problemem jest niedostateczne stosowanie procedur higienicznych, co prowadzi do dalszego roznoszenia zarazków.