Wyjątkowy zabieg uratował gorylicę Kerę i jej malutką córkę. Pomógł ginekolog leczący ludzi

To był jeden z nielicznych takich zabiegów, jakie kiedykolwiek wykonano. Cesarskie cięcie ocaliło życie dwóch cennych zwierząt.

To musiała być szybka decyzja - gorylica Kera mieszkająca w zoo w Bristolu była już w bardzo zaawansowanej ciąży, gdy pojawił się u niej stan przedrzucawkowy. To bardzo poważne zagrożenie życia matki i płodu związane z gwałtownym wzrostem ciśnienia krwi, które może zakończyć się atakiem drgawek, śpiączką a nawet śmiercią. To samo powikłanie pojawia się również u ludzi.

Jedynym skutecznym sposobem leczenia jest rozwiązanie ciąży - najczęściej przez cesarskie cięcie. Jednak taki zabieg był wykonywany u goryli zaledwie kilka razy na świecie, a w bristolskim zoo nie przeprowadzano go nigdy wcześniej. Już samo narodzenie się goryla w zoo jest wyjątkowym wydarzeniem. 

Z pomocą przyszedł profesor David Cahill, specjalista medycyny reprodukcyjnej oraz ginekolog mający doświadczenie nabyte przy setkach cesarskich cięć. Wobec pogarszającego się stanu matki i alarmujących sygnałów o kondycji dziecka przeprowadził cesarskie cięcie. Młoda goryliczka wymagała po urodzeniu resuscytacji, bo nie zaczęła sama oddychać. Na szczęście udało się ją odratować i wszystko wskazuje na to, że jest zdrowa.

W tej chwili zarówno matka jak i dziecko znajdują się pod intensywną opieką - Kera dochodzi do siebie, a jej córką (nie nadano jej jeszcze imienia) zajmuje się zespół doświadczonych opiekunów zwierząt. Mały goryl samodzielnie utrzymuje odpowiednią temperaturę ciała i karmiony jest z butelki sztuczną mieszanką mleczną. Przyzwyczajany jest też do bliskości ciała, samodzielnie się trzyma opiekunów i z dnia na dzień jest coraz silniejszy.

Profesor David Cahill powiedział:

Obok posiadania własnych dzieci te narodziny były jednym z największych osiągnięć mojego życia i czymś, czego z pewnością nigdy nie zapomnę. Odwiedziłem Kerę i jej dziecko i cudownie było zobaczyć, jak dobrze sobie oboje radzą.