W kanadyjskiej kopalni odkryto najstarszą wodę na świecie. Ma 2,6 mld lat

Strumień wodny liczący ok. 2,6 mld lat odkryto w kanadyjskiej kopalni na głębokości ponad 3 km. Jest to najstarsze źródło wody, jakie do tej pory odkryto. O sprawie informuje telewizja NBC, powołując się na artykuł w naukowym piśmie ?Nature?.

Prof. Barbara Sherwood Lollar od lat 80. jeździła po całym świecie, poszukując pokładów wody w kopalniach. Woda uwięziona w skałach, przez co nie ma kontaktu z atmosferą, jest swego rodzaju wehikułem czasu. Badając ją, można wywnioskować, jakie warunki panowały na Ziemi w chwili, gdy została odizolowana. Ze względu na swój skład, w takiej wodzie przez miliony lat mogły przetrwać prymitywne mikroby.

Badaczka ze swoim zespołem zaczęła badać kopalnie miedzi i cynku w Timmins w Kanadzie. - Ponieważ cena metali w ostatnich latach poszła do góry, kopie się coraz głębiej, a przez to mamy dostęp do głęboko umiejscowionych i odizolowanych pokładów wody - mówi Prof. Barbara Sherwood Lollar .

"Niesamowite odkrycie"

W kopalni odkryli pokład wody w skale, która ma od 1,5 do 2,7 mld lat. Wodę przebadano, szukając w niej gazów szlachetnych: helu, neonu, argonu itp. Ich obecność pozwoliła oszacować wiek wody na 2,6 mld lat - tyle lat temu została odizolowana od otoczenia. - To było absolutnie niesamowite. To nie były dziesiątki milionów lat, czego się spodziewaliśmy, ale miliardy - mówi pani profesor. Tłumaczy, że teren, w którym drążono korytarze kopalni, był 2,7 mld lat temu dnem oceanu.

Na razie nie udało się znaleźć oznak życia w wodzie, ale nadal trwają badania. 2,7 mld lat temu na Ziemi istniały tylko organizmy jednokomórkowe.

Znalezisko ma też swój "kosmiczny wymiar". Być może np. na Marsie w takich podziemnych wodach żyją pozaziemskie organizmy. - Jeśli odkryjemy, że woda z Timmins może podtrzymywać życie, takie samo zjawisko może występować na Marsie - mówi prof. Barbara Sherwood Lollar.

Więcej o: