TVP puszcza nieautoryzowane fragmenty "Zielonej Granicy". Stacja twierdzi, że ma je z "wiarygodnego źródła"

TVP od wtorku pokazuje na swojej antenie przedpremierowe, nieautoryzowane nagrania filmu "Zielona Granica". W oświadczeniu przesłanym WP.pl stacja przyznaje, że wyemitowała je "z uwagi na ważny interes społeczny i ochronę dobrego imienia straży granicznej".

We wtorek 19 września TVP zaprezentowała nieautoryzowany fragment filmu "Zielona Granica". Konkretnie wybrano scenę przerzucania uchodźczyni przez druty przez polskich strażników granicznych. Fragment został natychmiast skomentowany przez ministra Ziobrę.

"Sadyści w polskich mundurach przerzucają kobietę, przez zasieki. Kobieta upada i krwawi. To fragment 'dzieła' Agnieszki Holland. Córki stalinowca, który na ochotnika wstąpił do Armii Czerwonej i stał się propagandzistą zbrodniczego stalinowskiego systemu. Przestudiowała antypolską twórczość ojca i po nowatorsku, w wywiadach i w filmowej produkcji, kontynuuje jego dzieło" - pisał w mediach społecznościowych.

Kolejne fragmenty produkcji publikowano w środę na kanałach internetowych prawicowych aktywistów.

Centrum Informacji TVP poinformowało WP.pl, że "fragmenty nagrania pochodziły z wiarygodnego źródła, które chronimy. Osoba ta postanowiła w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec szkalowania straży granicznej poza granicami naszego kraju. Z uwagi na ważny interes społeczny i ochronę dobrego imienia straży granicznej wyemitowano te fragmenty".

Zobacz wideo Radosław Sikorski: Błaszczak utajnił ruską rakietę nad Polską, a ujawnia tajemnice obrony kraju

Do sprawy nie odniosła się jeszcze firma Kino Świat, która jest dystrybutorem filmu, ani nikt z autorów produkcji. Wcześniej produkcję komentował również szef MON. 

Błaszczak: Filmy takie jak "Zielona Granica" wpisują się w propagandę Putina

Mariusz Błaszczak przewodniczył w środę w Krynkach, niedaleko granicy z Białorusią posiedzeniu Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych. Podczas spotkania odwołał się do "Zielonej Granicy" Agnieszki Holland.

- Jesteśmy w przeddzień premiery filmu Holland, który też trzeba oceniać w kategoriach uderzenia w morale żołnierzy Wojska Polskiego, strażników granicznych i polskich policjantów - powiedział. - To uderzenie w morale żołnierzy i funkcjonariuszy i interesy Polski. W związku z tym przygotowaliśmy uchwałę, w której opowiadamy się za polskimi służbami. Chciałbym podziękować za wsparcie społeczeństwa - stajemy murem za polskim mundurem - mówił Błaszczak.

Szef MON podkreślił, że "to nasz obowiązek jako Polaków i bardzo jednoznacznie oceniamy to wszystko, co związane jest z atakiem na ludzi broniących bezpieczeństwa Polski". - Potępiamy takie działania i mówimy wprost, że filmy takie jak "Zielona Granica" pani Holland, godzą w bezpieczeństwo Rzeczpospolitej Polskiej. Wpisują się w propagandę moskiewską, propagandę Putina - powiedział Mariusz Błaszczak.

"Zielona Granica" nagrodzona w Wenecji. Holland zapowiada pozew przeciw Ziobrze

Najnowszy film Agnieszki Holland to fabularyzowana opowieść o kryzysie migracyjnym na granicy polsko-białoruskiej. Twórcy podkreślają, że przedstawia on odpowiedzi polityków, sił zbrojnych, uchodźców, aktywistów i mieszkańców regionu na to wyzwanie. Twórczyni jeszcze przed premierą filmu w Wenecji, zdradziła, że ona i jej ekipa spotykała się z pracownikami Straży Granicznej. "Oczywiście, w tajemnicy, ponieważ nie chcieli, by ktokolwiek ich rozpoznał. Kiedy z nimi rozmawialiśmy, ta walka toczyła się na naszych oczach. Taka jest ludzka natura" - mówiła o kulisach pracy nad filmem reżyserka. 

Obraz otrzymał Nagrodę Specjalną Jury Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji, gdzie miał swoją premierę. 

Pełnomocnicy Agnieszki Holland zapowiedzieli złożenie pozwu przeciw Zbigniewowi Ziobrze za zniesławienie i naruszenie dóbr osobistych. 

Więcej o: