Donald Tusk jednym zdjęciem i słowem skomentował aferę wizową. Internauci: Jaki kraj, takie Bollywood

Afera wizowa z dnia na dzień poszerza kręgi i przynosi nowe fakty. Do sprawy związanej ze skandalicznym procederem przyznawania wiz imigrantom przez MSZ i podległe mu placówki odniósł się Donald Tusk. Lider KO jednym zdjęciem skomentował wątek mówiący o wydawaniu wiz migrantom z Indii i Pakistanu mającym rzekomo kręcić w Polsce bollywoodzki film.

Afera wizowa wybuchła w Polsce kilkanaście dni temu. Jak przekazała w czwartek Prokuratura Krajowa, już siedmiu osobom postawiono zarzuty "powoływania się na wpływy w państwowej instytucji oraz przyjęcia korzyści majątkowych". Dotychczasowe ustalenia dziennikarzy dowodzą, że doszło do licznych nadużyć i nieprawidłowości w procesie hurtowego niemal wydawania wiz dla imigrantów. Jeden z wątków afery skomentował w serwisie X (dawny Twitter) Donald Tusk.

Zobacz wideo Konferencja Tuska w sprawie afery wizowej. "Wydano 250 tysięcy wiz!"

Donald Tusk skomentował ironicznie aferę wizową. Internauci: Jaki kraj, takie Bollywood

"Bollywood" - brzmi podpis pod zdjęciem opublikowanym przez lidera Koalicji Obywatelskiej. Tym słowem Donald Tusk odniósł się do jednego z nowych wątków afery wizowej. Na zdjęciu uwieczniono najważniejszych przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości, którzy uczestniczyli w lipcowej pielgrzymce na Jasną Górę. Próbowali tam pląsać i podśpiewywać.

Wśród stojących w rzędzie i podrygujących polityków widać m.in. ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka, marszałkinię Sejmu Elżbietę Witek, prezesa partii rządzącej Jarosława Kaczyńskiego, ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, europosła i szefa sztabu wyborczego PiS Joachima Brudzińskiego. "Jaki kraj takie Bollywood" - komentują rozbawieni internauci.

Dymisja Piotra Wawrzyka i nielegalny przerzut migrantów z Indii na "ekipę Bollywood" 

"Piotr Wawrzyk został wyrzucony z rządu i z list PiS, bo pomógł swoim współpracownikom stworzyć nielegalny kanał przerzutu imigrantów z Azji i Afryki przez Europę do Stanów Zjednoczonych" - czytamy w jednym z artykułów Onetu. Dopisek "Bollywood" na zdjęciu wrzuconym przez Donalda Tuska to nawiązanie do jednego tylko, precyzyjnie udokumentowanego przez Onetu wątku afery wizowej. Sprowadzani do Polski na polecenie Wawrzyka Hindusi mieli udawać członków ekipy filmowej z Bollywood, którzy będą kręcić w Polsce film. Docelowym miejscem podróży migrantów były jednak Stany Zjednoczone. Za ułatwienie im dostania się tam, dzięki wystawionym przez polskie MSZ wizom, umożliwiającym wielokrotne (a nie jednorazowe) przekroczenie granic strefy Schengen (i tym samym pozwalające legalnie dolecieć do Meksyku, a stamtąd już bez większych kłopotów dostać się do USA) mieli płacić 25 do 40 tys. dolarów za osobę.

Więcej o: