PiS nabiera wody w usta. WP: Politycy nie chcą bronić Niedzielskiego, mówią o policzonym czasie

Katarzyna Rochowicz
- Ministrowie zdrowia nie utrzymują się dłużej niż 2-3 lata. Sam Adam nie wygląda, jakby czuł ten stołek, nie lubi się z lekarzami, nie ogarnia "systemu" - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską anonimowy rozmówca z obozu władzy. Chodzi o aferę związaną z piątkowym wpisem ministra Adama Niedzielskiego.

W piątek 4 sierpnia Adam Niedzielski zamieścił wpis w mediach społecznościowych, w którym odniósł do czwartkowego wydania "Faktów" TVN. Z materiału wynikało, że od dwóch dni, po zmianie przez resort przepisów, lekarze mają problem z wypisywaniem pacjentom leków przeciwbólowych i psychotropowych. Z dziennikarzami na ten temat porozmawiał lekarz Piotr Pisula. W odpowiedzi na materiał TVN-u minister zdrowia Adam Niedzielski opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym ujawnił, jakiego rodzaju leki przepisał sobie Pisula. 

Zobacz wideo Duda wychwala rozwój Warszawy, rządzonej przez Rafała Trzaskowskiego

Adam Niedzielski poda się do dymisji? "Nie wiem, co mu strzeliło do głowy"

Według ustaleń Wirtualnej Polski mimo burzy medialnej wokół sprawy związanej z ministrem zdrowia, zmiany w rządzie na razie nie będzie. PiS ma traktować tę wpadkę poważnie, jednak liczy, że sprawa szybko przycichnie i "nie będzie rezonować w elektoracie prawicy" - wynika z ustaleń WP. Jak donosi portal, "koledzy" ministra w obozie rządzącym nieoficjalnie mówią, że musi się on sam wytłumaczyć i bronić. - Oczywiste jest, że ujawnienie takiej informacji w takim szczególe, jak zrobił to minister Niedzielski, nawet jeśli jest to zgodne z prawem, było błędem - oceniają. - Największe pretensje do Adama można mieć o to, że zrobił wiele, by schrzanić dobre wrażenie o tym, co udało nam się w ostatnim czasie: cyfryzacja systemu, e-recepty itd. Nie wiem, co mu strzeliło do głowy - mówi jeden z rozmówców Michała Wróblewskiego. 

Zmiany mogą natomiast nastąpić po wyborach, o ile PiS pozostanie u władzy. Zdaniem informatorów WP pozycja Niedzielskiego jest słaba i raczej nie utrzyma się on na stanowisku ministra zdrowia. - Dostanie nowe zadania - uważają informatorzy portalu i zauważają, że "ministrowie zdrowia nie utrzymują się dłużej niż 2-3 lata". 

Lekarz domaga się przeprosin od Adama Niedzielskiego. "Zostałem narażony na utratę zaufania"

Jak informowaliśmy w poniedziałek, lekarz Piotr Pisula, którego dotyczy wpis Adama Niedzielskiego, domaga się od ministra przeprosin oraz zadośćuczynienia. Medyk skierował w tej sprawie do szefa MZ przedsądowe wezwanie. "Szanowni Państwo, w związku z zaistniałą sytuacją wzywam Pana Ministra Zdrowia do przeprosin i przekazania 100 tys. zł na rzecz Hospicjum Palium w Poznaniu" - napisał na portalu X (dawny Twitter). Opublikował też treść pisma, które skierował do ministra. 

Lekarz domaga się natychmiastowego usunięcia skutków naruszenia jego dóbr osobistych poprzez publiczne przeprosiny, które minister ma zamieścić w swoich mediach społecznościowych. We wpisie zamieszczono treść oczekiwanego wpisu oraz informację o tym, na jaki cel ma zostać przekazane zadośćuczynienie w kwocie 100 tys. zł. W uzasadnieniu lekarz wskazał, że wpis ministra na moment sporządzania wezwania widziało już niemal 4,5 miliona osób. Z kolei Naczelna Izba Lekarska poinformowała w sobotę, że złoży zawiadomienie do prokuratury w związku z możliwością popełnienia przestępstwa przez ministra zdrowia. Więcej w artykule poniżej.

Więcej o: