Niekorzystny dla PiS-u sondaż zniknął z Twittera. Szefowa CBOS-u o "chochliku graficznym"

Chochlik graficzny przyczynił się do usunięcia z konta CBOS-u na Twitterze najnowszych wyników sondażu - przekazała dyrektorka pracowni prof. Ewa Marciniak w poniedziałek wieczorem w TVN24. Wyniki zniknęły krótko po opublikowaniu. Z badania wynika, że PiS i KO dzieli zaledwie niecały punkt procentowy.

Prawo i Sprawiedliwość w sondażu CBOS odnotowało poparcie na poziomie 29,1 proc., co oznacza spadek o 4 punkty procentowe w porównaniu do badania z czerwca. Wynik Koalicji Obywatelskiej - 28,2 proc. - jest o 1,6 pkt proc. wyższy od czerwcowego. Konfederacja uzyskała wynik na poziomie 8,6 proc. (wzrost o 0,8 pkt proc.).

Zobacz wideo Czy Polacy popierają pomysł przeprowadzenia referendum ws. uchodźców?

Według CBOS-u posłów do Sejmu mogłaby wprowadzić również Trzecia Droga (Polska 2050 i PSL), na którą chce zagłosować 5,5 proc. badanych (wzrost o 0,5 pkt proc.). Gdyby jednak obie partie chciały startować jako komitet koalicyjny (taki jest obecnie ich plan), nie weszłyby do parlamentu, bo próg z 5-procentowego podskoczyłby do 8 proc. W sondażu CBOS Lewica uzyskała 4,6 proc. poparcia, co oznacza, że mogłaby progu nie przekroczyć.

Politycy opozycji wskazywali, że wyniki sondażu zostały usunięte z konta CBOS-u na Twitterze krótko po opublikowaniu. "Naprawdę dziwicie się, że z oficjalnych mediów znika badanie rządowego CBOS, w którym PiS ma 29, a KO 28?" - skomentował na Twitterze przewodniczący PO Donald Tusk. "Wystąpiłem z interwencją do rządowego CBOS o wyjaśnienie - dlaczego usunęli informację o badaniu ukazującym tąpnięcie poparcia dla PiS i zrównanie z wynikiem KO. Pytam też, czy w tej sprawie w CBOS interwencję podejmowali przedstawiciele KPRM" - pisał z kolei senator PO Krzysztof Brejza.

Sondaż CBOS zniknął z Twittera. "Chochlik graficzny"

Do sprawy odniosła się w poniedziałek wieczorem w TVN24 dyrektorka CBOS-u prof. Ewa Marciniak. Jak zaznaczyła, oficjalną stroną pracowni jest strona internetowa. - Zakończone badania preferencji partyjnych zostały opublikowane o godz. 16 i zostały rozesłane do mediów. Każdy, kto chce wiedzieć, jakie są wyniki tego sondażu, może posłużyć się właśnie tym komunikatem. On w tym momencie jest jeszcze płatny, ale z wszystkich innych sondaży CBOS po miesiącu można korzystać, tak samo będzie tym razem. W tym momencie jest dostępny dla prenumeratorów - przekazała prof. Marciniak.

- Twitter jest ważnym narzędziem komunikacji i zazwyczaj komunikujemy, że jakieś badanie się ukazało i dajemy wyłącznie jedną grafikę związaną z tym badaniem - dodała. Według szefowej CBOS-u wdarł się "mały chochlik graficzny". - Uznałam, że nie ma powodu, żeby chochlik graficzny utrzymywać - zaznaczyła. Prof. Marciniak nie wyjawiła jednak, o jakim błędzie mowa. Przekazała jedynie, że nie był to błąd merytoryczny. Z deklaracji dyrektorki CBOS-u wynikało, że grafika pojawi się profilu pracowni na Twitterze po tym, jak zostanie naprawiona. Wyniki zostały opublikowane na profilu na Twitterze po godz. 19.

Więcej o: