Śmierć ciężarnej Doroty. Niedzielski mówił o aborcji i zaatakował opozycję. "Bzdury, kłamstwa, manipulacje"

- To są manipulacje i kłamstwa. Już największym kłamstwem, jest kwestia klauzuli sumienia. Chcę wyraźnie powiedzieć, że klauzula sumienia nie obowiązuje w sytuacji zagrożenia życia - powiedział Adam Niedzielski, pytany o sprawę śmierci ciężarnej Doroty w Nowym Targu. - Przerywanie ciąży w warunkach określonych prawnie jest dopuszczalne - dodał.

W piątek Adam Niedzielski został zapytany przez dziennikarzy o sprawę śmierci ciężarnej Doroty w Nowym Targu. Minister zdrowia powiedział, że sytuacja ta "rzeczywiście zmusza wszystkich do refleksji". Jak dodał, po raz pierwszy zebrał się zespół do spraw procedur związanych z przerywaniem ciąży. Nowe, doprecyzowane wytyczne w obszarze medycznym i organizacyjnym powinny pojawić się na przełomie sierpnia i września.

- Rozumiem, że padają pewne głosy ze środowiska lekarskiego, stawiające znaki zapytania. Ale te głosy nie zmieniają faktu, że mieliśmy tutaj - przynajmniej w ramach oceny po fakcie - do czynienia z błędami medycznymi, które mogły być uniknięte - powiedział.

Zobacz wideo Oto do czego prowadzi całkowity zakaz aborcji. Salwador powinien być dla Polaków ostrzeżeniem

Minister zdrowia atakuje opozycję. "Próby manipulacji, kłamstwa"

Adam Niedzielski stwierdził również, że niektórzy sprawę przerywania ciąży próbują wykorzystać politycznie. Mówił też o "tanim populizmie politycznym, który wokół tych sytuacji był roztaczany przede wszystkim przez Lewicę". - Próby manipulacji i kłamstw, które pojawiają się przy politycznej narracji, uznaję za skandaliczne. Ilość nieprawdy, która się pojawiła przy wyjaśnianiu tych sytuacji z ust nieekspertów przy okazji wyjaśniana sprawy jest porażająca - zaznaczył Adam Niedzielski. - Buduje się narrację, że jest zakaz przerywania ciąży. Oczywiście, że przerywanie ciąży w warunkach określonych prawnie jest dopuszczalne. Błędy medyczne traktuje się jako wypadki wynikające z takich, a nie innych regulacji - powiedział. I dodał:

To są bzdury. Chociaż 'bzdury' to złe określenie. To są manipulacje i kłamstwa. Już największym kłamstwem, jest kwestia klauzuli sumienia. Chcę wyraźnie powiedzieć, że klauzula sumienia nie obowiązuje w sytuacji zagrożenia życia.

Przypomnijmy, w tym tygodniu Rzecznik Praw Pacjenta wymienił całą listę naruszeń, do jakich doszło w szpitalu w Nowym Targu, gdzie zmarła ciężarna Dorota. Bartłomiej Łukasz Chmielowiec zaznaczył, że chodzi o naruszenie prawa do udzielania świadczeń zdrowotnych zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, naruszenia praw pacjenta do udzielania świadczeń zdrowotnych z należytą starannością i uzyskania rzetelnej, klarownej informacji o stanie zdrowia i tego, jaki jest plan terapeutyczny. - Stwierdziliśmy również naruszenie praw pacjenta do dokumentacji medycznej w postaci nierzetelnego jej wypełnienia i braków w dokumentacji - wyjaśnił.

Nie żyje 33-letnia Dorota. Była w piątym miesiącu ciąży

33-letnia Dorota zmarła w maju podczas pobytu w Podhalańskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II w Nowym Targu (woj. małopolskie). Kobieta była w piątym miesiącu ciąży. Z relacji jej rodziny i adwokatki zajmującej się sprawą wynika, że lekarze nie zdecydowali się wykonać aborcji, mimo że życie Doroty było zagrożone. - Nie była to piorunująca sepsa. Wykładniki stanu zapalnego rosły systematycznie. (...) Lekarze mieli trzy dni na podjęcie decyzji - powiedziała mec. Jolanta Budzowska. - Pozbawiono ją prawa wyboru, prawa decyzji o tym, czy chce ryzykować swoim życiem, czy też zdecyduje się na terminację ciąży na tym etapie. Ciąży, która i tak nie miała szans - podkreśliła pełnomocniczka rodziny zmarłej Doroty.

Śmierć Doroty w Nowym Targu, a wcześniej Izabeli z Pszczyny i Agnieszki z Częstochowy, łączone są z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, który w 2020 roku uznał, że aborcja w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub jego nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu jest niezgodna z konstytucją.

***

Więcej o: