Prezydent Andrzej Duda zwołał w czwartek naradę w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego w związku z przygotowaniami do szczytu NATO. Na spotkanie w BBN zostali zaproszeni wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak, szef MSZ Zbigniew Rau, ambasador RP przy NATO Tomasz Szatkowski, a także oraz szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Rajmund Andrzejczak i szef Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych - generał Dariusz Parylak. Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Piotr Ćwik zapowiadał wcześniej, że podczas czwartkowej narady może pojawić się także wątek odnalezienia rosyjskiej rakiety pod Bydgoszczą i reakcji organów państwa na ten incydent. Pod koniec kwietnia media informowały o przypadkowym odnalezieniu rosyjskiej rakiety Ch-55 w lesie pod Bydgoszczą. W maju premier Mateusz Morawiecki poinformował, że wleciała ona do Polski prawdopodobnie w połowie grudnia ubiegłego roku.
Jacek Siewiera podczas czwartkowej konferencji został zapytany między innymi, czy argument złych warunków pogodowych nie jest kompromitujący jeśli chodzi o brak możliwości zidentyfikowania nieznanego obiektu, który spadł w lesie pod Bydgoszczą. - Kompromitujące - to nie jest najlepsze sformułowanie. Pogoda jest jednym z głównych czynników, które warunkują skuteczność prowadzenia działań. Każdy żołnierz wie, że to właśnie pogoda jest czynnikiem, który wpływa na skuteczność działania, rozpoznawania czy realizacji postawionych zadań. Pogoda ma tutaj bardzo istotny wpływ. (...) Nie widzę tu nic kompromitującego - mówił szef BBN.
Siewiera przekazał również, że "każda ze stron mówiła o tym, czy była informowana, nie odnosząc się bezpośrednio do tego, o czym była informowana" w sprawie rosyjskiej rakiety. - Są to doświadczenia, które będą wykorzystywane w przyszłości, również w obszarze komunikacji publicznej - dodał. Zapytano również, czy konflikt został zażegnany. Siewiera zrobił w tym momencie wyraźną pauzę, po czym odpowiedział, że "wojsko nie zna takiego pojęcia jak konflikt". - Realizacja zadań odbywa się bez względu na to, jakie nastroje panują między żołnierzami. Bez wątpienia zrozumienie sytuacji i procedur, które wymagają poprawy jest dużo większe po każdej ze stron - powiedział Siewiera. - Tu również ogromną rolę będą miały aktualizacje procedur i działania po stronie sojuszniczej. Takie sytuacje jak te, które obserwujemy w ostatnich dniach, czyli balony przemieszczające się na dużej wysokości z bardzo niewielką prędkością stanowią poważne zagrożenie i nowe wyzwanie dla działania sił zbrojnych czy sfery bezpieczeństwa - stwierdził szef BBN.
Siewiera został zapytany przez dziennikarza czy minister Błaszczak i generał Piotrowski mieli okazję, żeby "wyjaśnić tę sprawę w bezpośredniej rozmowie". - Panowie w naszej obecności podjęli szereg różnych tematów. (...) Omówili kwestie poszukiwań, wykrywania, przechwytywania obiektów w polskiej przestrzeni powietrznej, takie jak te balony - odparł. - Nie stwierdziliśmy żadnych trudności w komunikacji. Panowie przywitali się, współpracują ze sobą, są ze sobą w stałym kontakcie telefonicznym - wyjaśnił Siewiera. Potwierdził również, że będzie wiele spotkań przed zbliżającym się szczytem NATO w Wilnie.
Prezydent Andrzej Duda przed naradą w BBN wziął udział w otwarciu konferencji bezpieczeństwa "Strategic Arc", organizowanej przez Polski Instytut Spraw Międzynarodowych. Zaznaczył podczas przemówienia, że NATO i Unia Europejska "powinny być gotowe na zapewnienie Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa". Prezydent podkreślił, że Zachód powinien stworzyć system stałego wsparcia finansowego i militarnego dla Ukrainy. Według Andrzeja Dudy konieczne jest również dalsze zbliżenie Ukrainy do NATO i Unii Europejskiej.
Andrzej Duda apelował również o dalsze nakładanie sankcji na Rosję. Jego zdaniem, wojna na Ukrainie musi zakończyć się porażką Rosji. Jak stwierdził, "Polska nadal będzie wspierała silne przywództwo Stanów Zjednoczonych w Europie, wzmocnienie wschodniej flanki NATO oraz poszerzanie obszaru Sojuszu i Unii Europejskiej". - Tylko w ten sposób można zapewnić, że imperialne ambicje Rosji nie zostaną zrealizowane. Rosja musi przegrać tę wojnę i zrozumieć, że zjednoczony wolny świat stoi przeciwko niej i będzie się również w przyszłości jej przeciwstawiał - mówił prezydent. W ocenie Andrzeja Dudy porażka Rosji w Ukrainie będzie również ważnym sygnałem dla mocarstw na całym świecie, że inwazja na inne, niezależne państwo jest całkowicie nieopłacalna.