Jest nowe ministerstwo. Na czele Janusz Cieszyński, w tle afera respiratorowa

W poniedziałek 1 maja zaczęło obowiązywać rozporządzenie, na mocy którego powołano Ministerstwo Cyfryzacji. Na początku kwietnia prezydent Andrzej Duda powołał na szefa tego resortu Janusza Cieszyńskiego, który wcześniej był wiceministrem zdrowia. Cieszyński był odpowiedzialny za zakup respiratorów w 2020 r.
Zobacz wideo Cieszyński o zakupie respiratorów: W momencie podpisywania umowy czułem się pewny

1 maja zaczęło obowiązywać rozporządzenie dotyczące utworzenia Ministerstwa Cyfryzacji. Do początku kwietnia, kiedy prezydent powołał na szefa resortu Janusza Cieszyńskiego, obowiązki ministra cyfryzacji pełnił premier Mateusz Morawiecki. Zgodnie z dokumentem podpisanym przez szefa rządu, pracownicy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, którzy obsługiwali do tej pory sprawy działu informatyzacji, zostali włączeni do Ministerstwa Cyfryzacji. Przypomnijmy, że Ministerstwo Cyfryzacji zostało utworzone w 2015 r. po wyłączeniu go z resortu Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. Zlikwidowany w 2020 r. urząd powołano ponownie w tym roku.

1 maja zaczęło formalnie działać Ministerstwo Cyfryzacji. Na czele Janusz Cieszyński, w tle afera respiratorowa

Na początku kwietnia prezydent Andrzej Duda powołał Janusza Cieszyńskiego na stanowisko ministra cyfryzacji. Wcześniej Cieszyński był pełnomocnikiem rządu ds. cyberbezpieczeństwa w randze sekretarza stanu w KPRM. W latach 2018-2020 nowy minister cyfryzacji zajmował stanowisko w resorcie zdrowia, gdzie odpowiadał za informatyzację sektora zdrowia. Nadzorował m.in. Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia. Ministerstwo Zdrowia w 2020 roku zawarło umowę ze spółką E&K na dostawę 1241 respiratorów za 250 mln złotych. Ostatecznie firma dostarczyła jedynie 200 urządzeń, które nie miały kompletnej dokumentacji, zostały też dostarczone niezgodnie z harmonogramem oraz, jak wskazywali posłowie KO, były niesprawne. W efekcie ministerstwo zrezygnowało ze współpracy, ale biznesmen zwrócił jedynie część zaliczki. Gdy podpisywano umowę na zakup respiratorów, ministrem zdrowia był Łukasz Szumowski. Za zakup odpowiedzialny był ówczesny wiceminister Janusz Cieszyński. 

W Porannej Rozmowy Gazeta.pl Cieszyński na pytanie, czy po całym zamieszaniu ws. respiratorów nie miał oporów, aby wrócić do rządu, odpowiedział, że "po pierwsze o tym, kto jest w rządzie, decyduje premier, a po drugie warto przywołać parę faktów na temat sprawy respiratorów". - Po pierwsze, zakup, o którym mowa był dokonany po tym, jak konsultant krajowy ds. anestezjologii i intensywnej terapii, powiedział, że potrzebują dokładnie takiego sprzętu, jaki zamówiliśmy. Po drugie dostawca okazał się niewiarygodny i oszukał polskie państwo. Został on zarekomendowany przez ówczesne kierownictwo agencji wywiadu. Ta firma została objęta taką samą procedurą weryfikacji jak każda inna - tłumaczył minister. Cieszyński stwierdził także, że czuł się pewny w momencie, gdy podpisywał umowę i że zakup dokonywany jest od sprawdzonej osoby. - Zrobiliśmy wszystko, by odzyskać środki, w momencie, gdy okazało się, że kontrahent jest nierzetelny. Uważam, że dochowałem tutaj wszelkiej staranności - mówił były wiceminister zdrowia.

Lewy z golem! Smutne przełamanie Lewandowskiego. To pokazuje skalę jego kryzysu

Janusz Cieszyński z ważną rolą. Szerokie uprawnienia Ministerstwa Cyfryzacji

W połowie kwietnia pisaliśmy o tym, jak duże uprawnienia będzie miało ministerstwo cyfryzacji w kontekście nadchodzących wyborów parlamentarnych. Zgodnie z uchwaloną nowelizacją Kodeksu wyborczego resort Cieszyńskiego w pełni będzie kontrolować listy wyborców i przekazywać je do komisji wyborczych. W dyspozycji resortu będą też materiały mogące służyć do protestów wyborczych. Co więcej, instytucją główną odpowiedzialną za Centralny Rejestr Wyborców będzie "właściwy minister ds. informatyzacji", czyli minister cyfryzacji. Krajowe Biuro Wyborcze będzie od teraz tylko jednym z podmiotów, które mają dostęp do systemu.

Więcej o: