Kaczyński przewiduje, jak może skończyć się wojna. "Nowe niebezpieczeństwa mogą przyjść niedługo"

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ostrzegł w poniedziałek, że kompromisowe zakończenie wojny w Ukrainie mogłoby zrodzić kolejne niebezpieczeństwa. - My nie życzymy sobie takiego rozwiązania, my w pełni popieramy Ukraińców w ich żądaniu, by całe ich terytorium zostało uwolnione, ale nie wszystko od nas zależy - stwierdził były wicepremier.

Jarosław Kaczyński, wraz z wicepremierem, ministrem obrony narodowej Mariuszem Błaszczakiem otworzyli w poniedziałek konferencję "Rok od ustawy o obronie Ojczyzny - Rok ważnych zmian" w Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie (utworzona w 2016 r. w miejsce Akademii Obrony Narodowej).

Zobacz wideo Komisja ds. wpływów rosyjskich? "Pomysł rodem z cywilizacji wschodniej, jak rosyjska czy białoruska"

- Dziś nie wiemy, jak zakończy się wojna w Ukrainie. Są przesłanki, by sądzić, że może się zakończyć pewnym kompromisem, a nie rozstrzygnięciem ostatecznym, a to niestety będzie oznaczało, że nowe niebezpieczeństwa mogą przyjść niedługo. My nie życzymy sobie takiego rozwiązania, my w pełni popieramy Ukraińców w ich żądaniu, by całe ich terytorium zostało uwolnione, ale nie wszystko od nas zależy - mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Jak dodał, "stan gotowości musi być uzyskany szybko i wojsko jest tu oczywiście podstawą". - Macie, panie i panowie, prawo oczekiwać wsparcia ze strony wszystkich części aparatu państwowego, ale także ze strony przynajmniej tej części społeczeństwa, która te motywacje, te emocje związane z patriotyzmem, przynależnością dla narodu polskiego, rzeczywiście przeżywa - dodał Jarosław Kaczyński.

Wojna w Ukrainie

Minionej doby Ukraińcy odparli 60 rosyjskich ataków w obwodzie donieckim - poinformował w poniedziałek rano Sztab Generalny Ukrainy. Najcięższe walki nadal toczą się o Bachmut i Marjinkę. Rosjanie przeprowadzili jeden nalot rakietowy i 46 nalotów samolotowych na pozycje ukraińskie. 60 razy atakowali też z wyrzutni rakietowych.

W obwodach ługańskim, donieckim, zaporoskim i chersońskim w walce Rosjanie wykorzystują także lotnictwo i bomby lotnicze. W rezultacie tych ataków zniszczone i uszkodzone zostały budynki mieszkalne i inna infrastruktura cywilna. Są zabici i ranni wśród ludności cywilnej. Sztab Generalny zwrócił też uwagę, że Rosjanie rabują ukraińskich rolników ze zboża. W Berdiańsku w obwodzie zaporoskim rosyjskie władze okupacyjne próbują wyeksportować skradzione zboże statkami towarowymi.

Ukraińskie dowództwo ustaliło również, że Rosjanom brakuje personelu medycznego na polu walki. Aby uzupełnić niedobory lekarzy wojskowych, w Berdiańsku Rosjanie zmuszają pracowników miejscowych placówek medycznych do rejestracji. W przypadku odmowy grozi im utrata pracy.

Siły Zbrojne Ukrainy prowadzą lokalną kontrofensywę. Minionej doby ukraińskie lotnictwo przeprowadziło 14 ataków na obszary koncentracji sił rosyjskich. Zestrzeliło również trzy samoloty rozpoznawcze wroga oraz osiem dronów typu Lancet. Ukraińska artyleria ostrzelała z kolei trzy rosyjskie stacje radioelektroniczne.

***

Porannej Rozmowy i Zielonego Poranka możecie słuchać też w wersji audio w dużych serwisach streamingowych, np. tu:

Więcej o: