Tusk dla Gazeta.pl o wspólnej liście opozycji. "Nie można o tym gadać w nieskończoność"

- Czas słów musi się zakończyć, musi być czas decyzji - tak w rozmowie z Gazeta.pl o wspólnej liście opozycji mówił lider PO Donald Tusk. - Jeśli ktoś myśli, że w czerwcu będzie można od nowa opowiadać i łudzić ludzi, że jedna lista jest możliwa, to moim zdaniem robi zasadniczy, strategiczny błąd - dodał były szef polskiego rządu.

Przewodniczący PO Donald Tusk stwierdził w sobotę rozmowie z dziennikarką Gazeta.pl Karoliną Hytrek-Prosiecką, że "nie można w nieskończoność gadać" o wspólnej liście opozycji.

Zobacz wideo PO wygra samo wybory? Tusk: Proszę pytać tych, co nie wyciągają wniosków z poparcia 7-6 proc.

- Polityka wymaga też timingu, entuzjazmu. (...) Dzisiaj dowiedziałem się, że w czerwcu jest dobry moment na decyzję. Ludzie, wybory są w październiku, czyli jutro - powiedział polityk.

Jak ocenił były premier, niektórzy "nie wyciągają wniosku z faktu, że ich poparcie sięga 6-7 proc.".

Donald Tusk: Czas na decyzję, czerwiec to za późno

- Robię wszystko i robiłem wszystko przez te miesiące, by dotarło do każdego, że jesteśmy otwarci, by jak najszybciej zbudować wielką koalicję, zjednoczoną opozycję - zaznaczył.

- Czas słów musi się zakończyć, musi być czas decyzji. Jeśli ktoś myśli, że w czerwcu będzie można od nowa opowiadać i łudzić ludzi, że jedna lista jest możliwa, to moim zdaniem robi zasadniczy, strategiczny błąd - dodał.

Na chwilę obecną najbardziej prawdopodobny scenariusz to osobny start Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, a także wspólna lista Polski 2050 i PSL (rozmowy Szymona Hołowni i Władysława Kosiniaka-Kamysza nadal trwają).

***

Porannej Rozmowy i Zielonego Poranka możecie słuchać też w wersji audio w dużych serwisach streamingowych, np. tu:

Więcej o: