Leszek Miller zapowiedział odejście na polityczną emeryturę. Ostatnia kadencja? "Mam nadzieję"

Leszek Miller zapowiedział, że kończy z polityką, przynajmniej tą parlamentarną. - Nie wystartuję do polskiego parlamentu, ani do Parlamentu Europejskiego - przekazał były premier.

Leszek Miller w rozmowie z Polsat News komentował m.in. pomysł na utworzenie jednej listy opozycji w wyborach parlamentarnych. - Za głupotę trzeba brać baty. Jeśli Czarzasty, Kosiniak-Kamysz i Hołownia nie doprowadzą do stworzenia jednej listy wyborczej, to będzie oznaczało, że są głupi i zachowują się w głupi sposób - powiedział były premier. 

Zobacz wideo Litwiniuk: Wakacje kredytowe powinny być adresowane do osób potrzebujących

Leszek Miller o jednej liście opozycji: Można myśleć o innym zjednoczeniu

Polityk przyznał jednocześnie, że "prawdopodobnie takiego zjednoczenia opozycji, o którym myślimy, nie będzie". - Ale można myśleć o innym zjednoczeniu. Skoro nie można stworzyć jednej listy kandydatów do Sejmu, to stwórzmy jedną listę wyborców, którzy będą głosować na tego polityka i tę partię, która ma największe szanse wygrać z PiS-em - stwierdził. - Skoro nie mamy jednej listy, a chcemy, żeby PiS stracił władzę, to musimy zwiększyć szanse tego ugrupowania, które może wygrać z PiS-em, a taką partią jest Koalicja Obywatelska - dodał.

Książę William w Rzeszowie Książę William w Polsce. Znamy program wizyty następcy brytyjskiego tronu

W programie "Gość Wydarzeń" Miller poinformował też o planowanym przejściu na polityczną emeryturę. - Nie wystartuję w wyborach do polskiego parlamentu, ani do Parlamentu Europejskiego - przekazał. Zapytany, czy obecna kadencja w PE jest jego ostatnią, odpowiedział: - Mam nadzieję.

 - Gdybym dzisiaj miał 50, a nawet 60 lat, to byłbym w fantastycznej formie i w fazie całkowitego rozkwitu - stwierdził Miller. 

Leszek Miller ma 76 lat. W latach 2001-2004 był Prezesem Rady Ministrów, za jego kadencji Polska przystąpiła do Unii Europejskiej. 

Więcej o: