Marianna Schreiber złożyła przysięgę wojskową i wróciła do domu

Marianna Schreiber ukończyła służbę wojskową i złożyła uroczystą przysięgę. Schreiber oficjalnie została żołnierzem RP. Na zdjęciach, które opublikowała w sieci, widać, że uroczystość obserwowała jej rodzina, a w domu czekała na nią niespodzianka.

Marianna Schreiber w sobotę ukończyła swoją służbę wojskową. Najpierw wraz z innymi żołnierzami przemaszerowała przed zebranymi, a potem wygłosiła słowa przysięgi.

"Ja, żołnierz Wojska Polskiego, przysięgam służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, bronić jej niepodległości i granic. Stać na straży Konstytucji, strzec honoru żołnierza polskiego, sztandaru wojskowego bronić. Za sprawę mojej Ojczyzny w potrzebie krwi własnej ani życia nie szczędzić. Tak mi dopomóż Bóg" - napisała na Instagramie.

 

Marianna Schreiber oficjalnie została żołnierzem RP. Na zdjęciach, które dodała w sieci widać, że całą uroczystość obserwowała jej rodzina

Marianna Schreiber pokazała też, że w domu czekał na nią wielki bukiet żółtych tulipanów i tort z mnóstwem śmietany i truskawkami. 

Zobacz wideo Ukraińskie załogi szkolone na brytyjskich czołgach Challenger 2

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Marianna Schreiber odbyła 28-dniowe szkolenie wojskowe

W grudniu Marianna Schreiber stwierdziła na Twitterze, że obecnie mężczyźni nie chcą iść do wojska i zaproponowała, że jeśli jej wpis zbierze 2000 polubień, to ona sama zgłosi się na szkolenie wojskowe. Użytkownicy mediów społecznościowych spełnili jej życzenie.

W lutym założycielka partii "Mam dość" rozpoczęła 28-dniowe, skoszarowane szkolenie w Jednostce Wojskowej nr 2414, która podlega Dowództwu Garnizonu Warszawa. 

Marianna Schreiber na szkoleniu wojskowymSchreiber dostała zakaz rozmowy z mediami. Ale relacjonuje szkolenie w sieci

Redakcja portalu Gazeta.pl próbowała wtedy skontaktować się z rzecznikiem prasowym jednostki, w której służyła celebrytka, jednak okazało się to bezskuteczne. Marianna Schreiber zamieściła tweeta, ze screenem z naszego artykułu. "Proszę wszystkie media, by nie zwracały się do jednostki, w której jestem z żadnymi zapytaniami. Proszę" - napisała.

Próbowaliśmy więc skontaktować się z liderką partii "Mam dość". Marianna Schreiber zgodziła się porozmawiać i jedna z dziennikarek Gazeta.pl umówiła się z nią na wywiad. Jednak niedługo przed rozmową poprosiła o cierpliwość, ponieważ - jak podkreśliła - potrzebuje zgody dowódcy. Po dwóch dniach okazało się, że takiej zgody nie otrzymała zgody - rozmowa z Schreiber jest możliwa dopiero teraz po złożeniu przysięgi.

Marianna Schreiber relacjonuje pobyt w wojskuMarianna Schreiber relacjonuje w sieci szkolenie wojskowe. "Nie do pomyślenia"

"Takie rzeczy są nie do pomyślenia"

Każdy dzień swojej służby Marianna relacjonowała w mediach społecznościowych. Zdjęcia obiadów z wojskowej stołówki, kamuflażu twarzy, zmagania z wojskowym rygorem, ekscytacja szkoleniami z obchodzenia się z bronią - to tylko przykłady. Część wojskowych krytykowała jej zachowanie. Pułkownik Andrzej Kruczyński, były członek jednostki specjalnej GROM, rozmowie z Gazeta.pl podkreślił, że "takie rzeczy są nie do pomyślenia, są zabronione".

- Było wiele takich sytuacji na misji wojskowej, gdy ta druga strona była w stanie namierzyć takich graczy, żołnierzy, nawet jak mają tylko aparat telefoniczny, aplikację sportową, do biegania - zaznaczył.

- Obostrzenia powinny być. Ktoś powinien tej pani podpowiedzieć, że jeśli chce być celebrytką, to są lepsze miejsca, gdzie może się wspaniale realizować. Inne niż służby mundurowe - dodał.

Więcej o: