Jarosław Kaczyński w grudniu zrobił sobie przerwę świąteczną od politycznego tournée po kraju. Miał reaktywować trasę w styczniu, ale plany pokrzyżowała mu operacja wszczepienia endoprotezy stawu kolanowego. Dyrektor biura prezydialnego PiS Michał Moskal informował, że prezes wznowi spotkania z sympatykami w lutym. Jest marzec, a Kaczyński wciąż na Nowogrodzkiej.
Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.
Rzecznik PiS Rafał Bochenek w piątek (17 marca) na antenie Polsatu uspokoił, że Jarosław Kaczyński już niebawem wróci do spotkań z wyborcami. Zaznaczył, że wszystko zależy od lekarzy. - Po ich pozytywnej opinii co do tego, że nastąpił koniec rehabilitacji. Wówczas pan prezes podejmie taką decyzję. Myślę, że to nastąpi w najbliższych tygodniach i pan prezes zapewne włączy się w programowy objazd PiS, który w tym momencie trwa w Polsce. Na przełomie marca i kwietnia będziemy mogli się tego spodziewać - wyjaśnił, dodając, że Jarosław Kaczyński aktualnie pracuje w siedzibie partii. - Jesteśmy w nieustannym kontakcie. Spotykamy się, jeszcze nawet dzisiaj mamy takie wewnętrzne spotkanie - powiedział Rafał Bochenek w porannym programie Grzegorza Kępki "Graffiti".
Przypomnijmy, Jarosław Kaczyński planuje odwiedzić wszystkie nowe 94 okręgi do połowy tego roku i przekonać obywateli do Prawa i Sprawiedliwości (dotychczas prezesowi udało się odwiedzić 59 okręgów). Polityk podczas spotkań zaskakiwał swoimi opiniami, które nie miały potwierdzenia w faktach i stały się przedmiotem wielu analiz.
Prezes PiS mówił m.in., że "dawanie w szyję" przez młode kobiety źle wpływa na dzietność, za co został ukarany naganą przez sejmową komisję etyki poselskiej, wygłosił "pewną prawdę" niepopartą żadnymi dowodami o edukatorach seksualnych czy stwierdził, że w piecu można "palić wszystkim poza oponami".
Wybory parlamentarne zgodnie z konstytucją odbędą się w listopadzie 2023 roku. Ich stawka jest bardzo wysoka. Jeśli PiS przegra, to partii grozi rozłam, a jej członkowie zapewne stracą swoje stanowiska.