Zbigniew Ziobro z bronią na konferencji. Zdradził go... wiatr

Aleksandra Boryń
- Nie mogłem jej zostawić w samochodzie - mówi Zbigniew Ziobro o broni, którą miał za paskiem, w momencie składania kwiatów w Rogowcu. Pistolet był schowany pod ubraniem prokuratora generalnego i został odsłonięty przez powiew wiatru.

Zbigniew Ziobro wziął udział w konferencji, która odbyła się na terenie Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów w Rogowcu w województwie łódzkim. Poza prokuratorem generalnym w spotkaniu wzięli udział także Janusz Kowalski, Michał Woś oraz reprezentanci Federacji Związków Zawodowych Grupy Kapitałowej PGE. 

Na koniec konferencji politycy złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą ofiary wypadków górniczych. W tym samym momencie silny wiatr uniósł połę marynarki Zbigniewa Ziobry, a oczom zebranych ukazała się broń wciśnięta za pasek spodni ministra. 

Wszystko zgodnie z prawem

W nawiązaniu do kontrowersji, jakie pojawiły się po tym incydencie, Ziobro udzielił odpowiedzi "Super Expressowi", w której wyjaśnia:

Mam uprawnienia na broń, w tym do celów sportowych. Od kilku lat dla sportu i rekreacji strzelam w weekendy na strzelnicy. Dlatego wracając po weekendzie do Warszawy - gdzie broń na co dzień przechowuję - miałem ją ze sobą. Na konferencji w Bełchatowie zatrzymałem się w drodze do stolicy. Zgodnie z przepisami nie mogłem jej pozostawić w samochodzie.

Na koniec przyznał, że poleca "strzelectwo, bardzo dobrze relaksuje, a ponadto sport ten uczy odpowiedzialności". 

"SE" w swojej publikacji wydaje się nieco bronić Ziobry, bo pisze m.in., że "powodem takich środków ostrożności jest fakt, że zarówno pod adresem ministra Zbigniewa Ziobry, jak i jego najbliższych regularnie kierowane są groźby pozbawienia życia przez przestępców, którym swoim działaniem jako prokurator generalny zaszkodził w 'interesach'." Ministerstwo Sprawiedliwości nie wydało na razie oświadczenia, jakoby minister był zagrożony i musiał mieć w związku z tym przy sobie broń.

Zobacz wideo

Na Twitterze zaczęła się dyskusja, czy minister faktycznie powinien mieć przy sobie broń. Jeśli - jak zdeklarował - ma pozwolenie na broń sportową, to formalnie może ją nosić.

Jednak są już głosy, że może to naruszać art. 52 par. 1 Kodeksu wykroczeń, który mówi "Kto bierze udział w zgromadzeniu, posiadając przy sobie broń, materiały wybuchowe, wyroby pirotechniczne lub inne niebezpieczne materiały lub narzędzia, podlega karze aresztu do 14 dni, karze ograniczenia wolności albo karze grzywny".

Nie tylko internauci mają wątpliwości co noszenia przy sobie broni przez ministra Ziobrę. Głos w tej sprawie zabrał już m.in. Radosław Sikorski, publikując na swoim Twitterze filmik z odsłonięciem broni przez wiatr z komentarzem: "Do samoobrony czy do wymierzania sprawiedliwości?".

Krzysztof Brejza, publikując ten sam fragment wideo opatrzył je podpisem "Rządzi nim strach..."

Więcej o: