"Nie można się wpieprzyć w temat Jana Pawła II. Jest niebezpieczny". Kulisy głosowań w Sejmie

Jacek Gądek
Klub Koalicji Obywatelskiej nie wziął udziału w głosowaniu nad uchwałą PiS w obronie papieża Jana Pawła II. Dlaczego? Żeby klub się nie posypał. - Temat jest dla Platformy niebezpieczny, to potworne zagrożenie. Trzeba było uważać, żeby się w niego nie wpieprzyć - mówi jeden z jej ważniejszych posłów.
Zobacz wideo Paweł Kowal: "Wy chcecie zapisać Jana Pawła II do PiS". Terlecki odpowiedział: "Wstyd, panie Kowal"

Choć postawa klubu KO może dziwić, to jest w niej jednak zimna logika.

Mówi poseł z tej formacji: - W ogóle nie głosować - to było jedyne rozwiązanie, aby nam się klub nie posypał. Temat Jana Pawła II jest wygodny dla PiS, my będziemy go unikać.

Jak słyszymy w klubie KO, temat ten bardzo służy Prawu i Sprawiedliwości, a Platformie jedynie szkodzi.

*Ukraina zrzuciła "inteligentne" bomby JDAM. "W twierdzy okupantów coś strasznego"

Wedle naszych informacji Donald Tusk i władze klubu uznali, że temat jest dla Platformy niebezpieczny i może zdezintegrować klub. W klubie KO są przecież jeszcze niedobitki konserwatystów - gotowi bronić Jana Pawła II, jak poseł Marek Sowa - acz nie w takiej formie, jak chciało PiS. Jest też lewicowe skrzydło oraz Zieloni, którzy z satysfakcją zagłosowałoby przeciw uchwale.

Kto jak głosował ws. uchwały o obronie dobrego imienia św. Jana Pawła II? [PEŁNA LISTA]

Metropolita krakowski ks. arcybiskup Karol Wojtyła podczas celebracji mszy, Białystok, 1966 r.Przyjaciółka Jana Pawła II: Na ostatnim spotkaniu pytałam "dlaczego nie reagujesz". Milczał. A finał był wstrząsający

Zieloni i lewicowi posłowie w klubie KO woleliby głosować za wyrzuceniem projektu do kosza. Ich obawy były takie, że klub Lewicy może potem ich zaatakować. Przystali ostatecznie na to, aby wyjąć karty i nie głosować.

W klubie KO zarządzono nawet dyscyplinę w głosowaniu nad uchwałą o papieżu Janie Pawle II. Wszyscy dostali SMS-a, aby nie głosować. Wyłamała się jedynie posłanka Joanna Fabisiak, która jest wybitnie konserwatywna, więc jej zachowanie nie powinno dziwić.

Do przedstawienia stanowiska klubu KO wyznaczono posła Pawła Kowala (on do partii PO nie należy, a jedynie do klubu KO). Mówił on do polityków PiS, sugerując już, że klub KO nie weźmie udziału w głosowaniu: - Wy jesteście faryzeuszami. I dlatego my do waszej akcji się nie przyłączymy. Na to odpowiedziały mu okrzyki z prawej strony: "Judasz! Judasz! Judasz!".

Kowal uderzał w PiS, twierdząc, że obóz rządzący chce przyjmować uchwałę w obronie papieża-Polaka, a postępuje wbrew jego nauce. - Są postaci szczególne, których wizerunki wiszą w każdym polskim domu, które są częścią naszego zbiorowego dziedzictwa. Z tej trybuny chciałbym was zapytać, zwracam się do tych, którzy tak chętnie dzisiaj wstają, coście zrobili z tym politycznym przesłaniem Jana Pawła II, które stąd padło w 1997 r. Coście zrobili z sądami? Bo mówił o sądach. Coście zrobili z parlamentaryzmem? Zniszczyliście parlamentaryzm. Nie wystarczy wstawać i klaskać - mówił Kowal. Towarzyszyło mu buczenie. - Wy dzisiaj chcecie zapisać Jana Pawła II do PiS-u. Wy nie chcecie go bronić. Wasze działanie niczemu dobremu nie służy - dodawał. Część posłów z prawej strony uderzała w pulpity, robiąc hałas.

73. posiedzenie Sejmu IX kadencjiPosłowie KO tłumaczą się z braku głosowania. "Zajmowałam się innymi sprawami"

Potem posłowie z klubu KO wyjęli karty do głosowania. Uchwała przeszła. Za jej przyjęciem głosowało 271 posłów. Przeciw było 43, a 4 się wstrzymało. W głosowaniu uczestniczyło 318 posłów. 125 parlamentarzystów z Koalicji Obywatelskiej nie wzięło w nim udziału.

PiS wciąga obronę papieża Jana Pawła II na swoje sztandary i będzie na tym zyskiwać w oczach elektoratu - takie jest przekonanie w PO. A jednocześnie szkodzić Platformie, którą dezintegruje i zraża do niej elektorat umiarkowanie konserwatywny bądź ludzi, dla których osobiście Jan Paweł II jest ważną postacią.

Mówi poseł PO: - Udawaliśmy, że nas tam nie ma - nie ma nas w tym religijno-politycznym cyrku. Nie chcieliśmy w ogóle brać w nim udziału. Nie da się tak nagle obalać rękami polityków pomnika, jakim wciąż dla Polaków jest Jan Paweł II.

W uchwale zapisano, że "słowa i czyny (Jana Pawła II - red.) demonstrowały i budziły miłość do Ojczyzny, wspierając czynnie naród polski w dążeniach do odzyskania wolności i niepodległego bytu państwowego".

I dalej: "Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zdecydowanie potępia medialną, haniebną nagonkę, opartą w dużej mierze na materiałach aparatu przemocy PRL, której obiektem jest Wielki Papież- św. Jan Paweł II najwybitniejszy Polak w historii. Nie pozwolimy zniszczyć wizerunku człowieka, którego cały wolny świat uznaje za filar zwycięstwa nad imperium zła. Papież Jan Paweł II jest symbolem odzyskania przez Polskę niezależności i wyzwolenia z rosyjskiej strefy wpływów, o czym wielokrotnie przypominali w swoich wystąpieniach światowi przywódcy, także prezydent USA Joe Biden podczas ostatniej wizyty w Polsce".

Dyskusja o Janie Pawle II i sama uchwała to pokłosie reportażu TVN24 o Karolu Wojtyle, gdy był jeszcze arcybiskupem Krakowa. Reporterowi Marcin Gutowskiemu udało się m.in. porozmawiać z ofiarami księży, podlegających kardynałowi Wojtyle w latach 60. Bolesław Saduś, Eugeniusz Surgent i Józef Loranc to główni sprawcy nadużyć, o których miał wiedzieć Jan Paweł II.

Więcej o: