Sikorski na dywaniku u Tuska. Chodzi o słowa o "rozbiorze Ukrainy". "Atmosfera była raczej chłodna"

Radosław Sikorski spotkał się z Donaldem Tuskiem. Podczas rozmowy poruszono sprawę wypowiedzi byłego szefa MSZ dot. "rozbioru Ukrainy". "Atmosfera była raczej chłodna" - przekazał Onetowi jeden z polityków PO. Były premier odniósł się również do słów Sikorskiego podczas spotkania z mieszkańcami w Siedlcach.
Zobacz wideo Zalewski: Hołownia powiedział, żadna decyzja w sprawie konfiguracji wyborczych nie została podjęta

W poniedziałek Radosław Sikorski na antenie Radia ZET został zapytany o to, czy jego zdaniem polskie władze rozważały "rozbiór Ukrainy". - Myślę, że miał moment zawahania w pierwszych 10 dniach wojny, gdy wszyscy nie wiedzieliśmy, jak ona pójdzie, że może Ukraina upadnie - powiedział. Jak dodał, gdyby nie bohaterstwo prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i pomoc Zachodu, "to różnie mogło być".

Tłumaczenie się Sikorskiego z tych słów można przeczytać w poniższym tekście:

Klub Obywatelski Toruń. Bezpieczna Polska w bezpiecznej Europie.Sikorski tłumaczy się ze słów o rozbiorze Ukrainy. "Wszystko w 20 minut"

Sikorski na dywaniku u Tuska. "Atmosfera była raczej chłodna"

Jak informuje Onet, jeszcze tego samego dnia były szef dyplomacji spotkał się z Donaldem Tuskiem. - Wie pan, jaki Tusk miał zwyczaj, jak ktoś coś nawyprawiał? Brał go i mówił mu: "Na dziś przez ciebie przegrywamy wybory". Nie wykluczam, że Radek wczoraj usłyszał dokładnie to samo - przekazał portalowi doświadczony polityk Platformy Obywatelskiej.

Informator Onetu podkreślił, że "atmosfera" spotkania "była raczej chłodna". Szef PO miał dać do zrozumienia Radosławowi Sikorskiemu, że staje się obciążeniem dla partii.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Czołg Leopard (zdjęcie ilustracyjne)Niemcy dadzą Polsce zgodę na wysłanie Leopardów. Jeszcze w tym tygodniu

Tusk komentuje słowa Sikorskiego

O słowa byłego szefa MSZ Donald Tusk został zapytany we wtorek podczas spotkania z mieszkańcami Siedlec. - Znowu jest dużo emocji wokół jego nazwiska w ostatnich dniach. Czy naprawdę jest tak ważne, że Sikorski z temperamentem, czasami z przesadą, ale z reguły trafnie powie coś na temat tego, co się dzieje w Polsce czy na świecie? - pytał lider PO.

- Ostatnio, kiedy mówił o tym, że PiS zachowywał się dwuznacznie w przededniu wojny w Ukrainie. Dlaczego nikt dzisiaj w oficjalnych mediach nie zada pytania Kaczyńskiemu i Morawieckiemu, dlaczego mając bezpośrednie informacje od USA o planach rosyjskiej napaści na Ukrainę, spotykali się z najbardziej prorosyjskimi liderami politycznymi w Europie? - podkreślił.

- Przecież tego typu działania są stukrotnie ważniejsze niż wypowiedzi tego czy innego polityka, nawet jeśli ma czasami wybujały temperament - dodał Donald Tusk.

Rosja chce przeprowadzić wybory na okupowanych terenach. Rosja chce przeprowadzić wybory na okupowanych terenach. "Propagandowa farsa"

Sikorski po raz kolejny wezwany do Tuska

To nie pierwszy raz, kiedy Radosław Sikorski został wezwany na rozmowę do Donalda Tuska. We wrześniu zeszłego roku po wyciekach z gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2, były szef MSZ zamieścił na Twitterze zdjęcie gazociągu z podpisem: "Thank you, USA". Następnie dodał, że "cieszy go, że Nord Stream, który zwalczały wszystkie polskie rządy od 20 lat, jest w 3/4 sparaliżowany".

Wówczas szef klubu KO Borys Budka powiedział, że Sikorski  "musi bardziej myśleć nad tym, co pisze". - Wycofał, wyjaśnił, głupi wpis, będzie uważał. Jak ktoś głupio pisze, to musi ponosić tego konsekwencje. Partyjnych konsekwencji nie będzie, za tweety nie karzemy. Była poważna rozmowa Donalda Tuska z Radosławem Sikorskim, w jej konsekwencji Radosław Sikorski napisał wyjaśnienia. Nikt nie ma wątpliwości co do tego, że to był niepoważny wpis, niepotrzebny wpis i osoba z taką wiedzą nie powinna sobie pozwolić na takie słowa - zaznaczył.

Więcej o: