Płk rez. Piotr Łukasiewicz: Los reżimu Władimira Putina zależy od wojny w Ukrainie

- W przypadku Rosji jest to wojna polityczna, niezwykle spersonalizowana. Los Putina od niej zależy. Wiele tych manewrów jest podporządkowanych celowi politycznemu - powiedział w Porannej Rozmowie Gazeta.pl płk rez. dr Piotr Łukasiewicz, były ambasador RP w Afganistanie.

Rosjanie ostatniej doby atakowali m.in. w Bachmucie, i innych odcinkach frontu w Donbasie. Według ukraińskich wojskowych intensywność działań rosyjskich sił się zwiększa. Okupanci szturmowali też ukraińskie pozycje w obwodzie zaporoskim.

Karolina Hytrek-Prosiecka zapytała naszego gościa o to, czy wojna w Ukrainie jest w stanie eskalacji, czy możliwe jest jej zakończenie jeszcze w tym roku.

Płk. rez. dr Piotr Łukasiewicz stwierdził, że zima jest takim okresem, gdzie spodziewano się zmniejszenia intensywności działań. Dodał, że "przycichnięcie działań" można było zaobserwować w grudniu i było związane z warunkami pogodowymi oraz mobilizacją wojskową.

- Rosjanie na pewno zwiększają punktowy nacisk w kilku miejscach i jest przede wszystkim bitwa o Bachmut, która wciąż nie przyniosła Rosjanom pożądanych efektów. (...) To są też walki o Chersoń, który został wyzwolony przez Ukraińców w ubiegłym roku. (...) Teraz Rosjanie próbują tam naciskać - powiedział były ambasador RP w Afganistanie.

- Ten nacisk punktowy trwa, natomiast nie widać czegoś, co moglibyśmy nazwać ofensywą lub kontrofensywą po jednej albo drugiej stronie. (...) Możliwe, że jest to przygotowanie do czegoś większego, kiedy wiosną poprawią się warunki pogodowe - uważa pułkownik Łukasiewicz.

Dr Łukasiewicz: Los Putina zależy od wojny

Płk Łukasiewicz odniósł się również do słów Wołodymyra Zełenskiego. Prezydent Ukrainy stwierdził, że wojna może zakończyć się w tym roku.

- Ta wojna trwa na dwóch płaszczyznach - wojskowej i politycznej. Wojskowo myślę, że ta wojna ma cechy konfliktu, który może trwać długo. Żadna ze stron nie była w stanie osiągnąć jakiego przełomu - zaznaczył były ambasador RP w Afganistanie.

Dodał, że zaobserwowano kilka "sprawnych manewrów" ze strony ukraińskiej, które pokazały, że Ukraińcy potrafią wyzwolić teren. - Jednak to nie przełożyło się na jakąś strategiczną zmianę - podkreślił.

Ekspert zaznaczył, że wiele w tej wojnie będzie zależeć o tego, jak będzie wyglądać reżim rosyjski. - Ukraińcy się bronią. Prowadzą manewry. (...) Wszystko to dzieje się głównie środkami wojskowymi. Natomiast w przypadku Rosji jest to wojna polityczna, niezwykle spersonalizowana. Los Putina od niej zależy i wiele tych manewrów jest podporządkowanych celowi politycznemu - dodał płk Łukasiewicz.

Zobacz wideo Płk rez. Piotr Łukasiewicz gościem Porannej Rozmowy Gazeta.pl

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Niemcy. Bez decyzji ws. dostaw Leopardów dla Ukrainy

Płk rez. dr Piotr Łukasiewicz został również zapytany o spotkanie w Ramstein oraz o możliwość przekazania czołgów Leopard Ukrainie. Przypomnijmy, spotkanie Grupy Kontaktowej do spraw Obronności Ukrainy nie było przełomowe. W konferencji z udziałem przedstawicieli około 50 krajów uczestniczył także wicepremier Mariusz Błaszczak. Szef MON potwierdził, że decyzja o dostarczeniu Ukrainie niemieckich czołgów Leopard została odłożona w czasie.

- My "potknęliśmy się" o dostawy czołgów, które ze zrozumiałych względów przykuwają naszą uwagę, Wyobrażamy sobie, że jak Ukraina dostanie czołgi, to wojnę wygra. (…) Niemniej nie skupiałbym się tylko na czołgach. Kolejne tego typu spotkania, deklaracje będą zmierzały do tego, że Ukraina i w tym zostanie wsparta - stwierdził były ambasador RP w Afganistanie.

Zdaniem pułkownika Łukasiewicza to spotkanie było bardzo ważne. Pokazało, że jedność Zachodu została utrzymana. - Najważniejsze w tym wsparciu dla Ukrainy jest zachowanie jedności sojuszników. Putin i Rosja liczą na to, że ta jedność będzie się łamała z powodu indywidualnych interesów koalicji - powiedział wojskowy.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: