Czy kwestia miliardów z KPO wpłynie na wynik wyborów? Nowy sondaż nie pozostawia złudzeń

Zdecydowana większość badanych uważa, że to, czy miliardy z KPO trafią w końcu do Polski, czy nie, będzie miało ogromny wpływ na wynik tegorocznych wyborów - wynika z sondażu United Surveys.
Zobacz wideo Glapiński wyręczył żonę i poszedł do sklepu: Chleb u mnie w pobliżu kosztuje 2,99!

Jak wynika z sondażu United Surveys przeprowadzonego na zlecenie RMF FM i "Dziennika Gazety Prawnej", niemal trzy czwarte badanych uważa, że kwestia pozyskania pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy będzie miała wpływ na wynik zbliżających się wyborów parlamentarnych. Łącznie twierdzi tak aż 72,8 proc., z czego 25,8 proc. wskazało odpowiedź "zdecydowanie tak", a 47 proc. - "raczej tak".

Przeciwnego zdania jest łącznie 18,3 proc. ankietowanych.13,5 proc. z nich twierdzi, że kwestia ta "raczej nie" będzie miała wpływu na wynik wyborów, a 4,8 proc. uważa, że "zdecydowanie nie".

Z kolei 8,9 proc. osób wskazało odpowiedź "trudno powiedzieć".

Sondaż został przeprowadzony w dniach 5-7 stycznia 2023 roku na grupie 1000 osób.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Spotkanie BBNZakończyła się narada w BBN z udziałem prezydenta i premiera

Nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym w Sejmie

W najbliższą środę Sejm zajmie się projektem nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Zdaniem PiS nowe przepisy mają doprowadzić do odblokowania miliardów złotych z Krajowego Planu Odbudowy.

Przypomnijmy, przyjęcie nowych przepisów jest jednym z warunków - tzw. kamieni milowych - potrzebnych do wypłaty Polsce środków z KPO. W sumie z unijnego Funduszu Odbudowy ma wpłynąć ponad 20 miliardów euro jako granty i ponad 30 miliardów w formie pożyczek.

Jednym z tzw. kamieni milowych są zmiany dotyczące Sądu Najwyższego, odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i ich niezależności. W maju Sejm przyjął złożony w lutym prezydencki projekt, w wyniku którego Izba Dyscyplinarna została zastąpiona przez Izbę Odpowiedzialności Zawodowej. Zdaniem Komisji Europejskiej nie jest to jednak wystarczające.

Andrzej Duda miał wątpliwości ws. ustawy o SN

W grudniu do Sejmu wpłynął projekt nowelizacji ustawy o SN, który miał być konsultowany z Komisją Europejską i według zapewnień ministra do spraw Unii Europejskiej Szymona Szynkowskiego vel Sęka ma spełniać unijne wymogi. Zgodnie z projektem sprawy dyscyplinarne środowiska sędziowskiego miałby rozstrzygać Naczelny Sąd Administracyjny. 

Projekt w połowie grudnia został jednak zdjęty z porządku obrad Sejmu w związku z wątpliwościami zgłaszanymi przez Andrzeja Dudę. Prezydent przyznał wówczas, że nie konsultowano z nim nowych przepisów, ani nie brał udziału w ich przygotowaniu. Dodał, że jego zadaniem jest dopilnowanie, by ustawa była zgodna z konstytucją.

Sejm zacznie prace nad ustawą o SN w tym tygodniu. 

Jarosław Kaczyński i politycy PiS w SejmieWolność słowa w naszym kraju jest zagrożona? Tak uważa większość Polaków

Więcej o: