Arkadiusz Myrcha o pieniądzach z KPO: Premier chciał zrobić popisową szarżę i przeszarżował

- Mi się z działaniami premiera Morawieckiego kojarzy takie powiedzenie odnoszące się do socjalizmu: "władza socjalistyczna bohatersko rozwiązuje problem, który sama stworzyła". I to trochę tak wygląda - powiedział w Porannej Rozmowie Gazeta.pl poseł PO Arkadiusz Myrcha, pytany o nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym.
Zobacz wideo Arkadiusz Myrcha gościem Porannej Rozmowy Gazeta.pl

W najbliższą środę Sejm ma zająć się projektem nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, która - zdaniem PiS - ma odblokować miliardy z Krajowego Planu Odbudowy.

- Powiem szczerze, że poza panem premierem Morawieckim i garstką jego najbliższych współpracowników nie znalazłem osoby, która wypowiadałaby się o tym projekcie pozytywnie. Jarosław Kaczyński użył dość dobitnego stwierdzenia, że ten projekt ustawy, jeśli wszedłby w życie, zrujnuje polskie sądownictwo - jeśli cokolwiek można tam jeszcze zrujnować - powiedział Arkadiusz Myrcha. - Mi się z działaniami premiera Morawieckiego kojarzy takie powiedzenie odnoszące się do socjalizmu: "władza socjalistyczna bohatersko rozwiązuje problem, który sama stworzyła". I to trochę tak wygląda - zaznaczył.

Poseł Platformy Obywatelskiej podkreślił, że od ponad miesiąca PiS nie rozmawiał - nawet nieoficjalnie - z politykami opozycji ws. tego projektu. - Widzimy, że one [rozmowy - red.] się toczą w obozie rządzącym. To tak naprawdę najpierw tam muszą rozstrzygnąć, o co im chodzi. (...) My dziś nawet nie wiemy, kto jest partnerem do rozmów. Oni mówią tak skrajnie różnymi głosami, że nie wiemy, jakie dziś jest stanowisko PiS ws. ustawy o Sądzie Najwyższym - stwierdził.

Arkadiusz Myrcha: Premier chciał zrobić popisową szarżę i przeszarżował

Arkadiusz Myrcha został również zapytany, o co toczy się gra w koalicji rządzącej. - Solidarna Polska już wie coś, co chyba jeszcze nie do końca dociera do premiera Morawieckiego - PiS przegra te wybory, które będą jesienią. Dzisiaj Solidarna Polska buduje się politycznie na wypadek przegrania wyborów. Widać, że ta silna kontra wewnątrz Zjednoczonej Prawicy jest tylko na użytek polityczny Solidarnej Polski - ocenił. 

- Mam wrażenie, że coraz bardziej premier Morawiecki dokonuje rozdźwięku między rządem a partią. On się otoczył takim młodszym pokoleniem polityków, w ogóle nie współpracuje z tym najbliższym otoczeniem Jarosława Kaczyńskiego. Mam wrażenie, że chciał tutaj zrobić taką popisową szarżę, że wprowadzą projekt dokonany z Komisją [Europejską - red.], że to szybko przejdzie, zostanie przyjęte głosami opozycji, będzie można Solidarną Polskę wyeliminować z tego głosowania i [premier - red.] będzie mógł ogłosić przed świętami wielki sukces, że doprowadził do wprowadzenia ustawy - powiedział Myrcha. - Tylko się okazało, że Jarosław Kaczyński, Elżbieta Witek, Andrzej Duda i Zbigniew Ziobro są niezadowoleni. Nikt nie był zadowolony z tego projektu i on [Morawiecki - red.] chyba przeszarżował - dodał.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Ursula von der Leyen w PolsceCzy kwestia miliardów z KPO wpłynie na wynik wyborów? [SONDAŻ]

Projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym w Sejmie

Przyjęcie nowych przepisów jest jednym z warunków - tzw. kamieni milowych - potrzebnych do wypłaty Polsce środków z KPO. W sumie z unijnego Funduszu Odbudowy ma wpłynąć ponad 20 miliardów euro jako granty i ponad 30 miliardów w formie pożyczek.

Jednym z tzw. kamieni milowych są zmiany dotyczące Sądu Najwyższego, odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i ich niezależności. W maju Sejm przyjął złożony w lutym prezydencki projekt, w wyniku którego Izba Dyscyplinarna została zastąpiona przez Izbę Odpowiedzialności Zawodowej. Zdaniem Komisji Europejskiej nie jest to jednak wystarczające.

Andrzej Duda miał wątpliwości ws. ustawy o SN

W grudniu do Sejmu wpłynął projekt nowelizacji ustawy o SN, który miał być konsultowany z Komisją Europejską i według zapewnień ministra do spraw Unii Europejskiej Szymona Szynkowskiego vel Sęka ma spełniać unijne wymogi. Zgodnie z projektem sprawy dyscyplinarne środowiska sędziowskiego miałby rozstrzygać Naczelny Sąd Administracyjny.

Projekt w połowie grudnia został jednak zdjęty z porządku obrad Sejmu w związku z wątpliwościami zgłaszanymi przez Andrzeja Dudę. Prezydent przyznał wówczas, że nie konsultowano z nim nowych przepisów, ani nie brał udziału w ich przygotowaniu. Dodał, że jego zadaniem jest dopilnowanie, by ustawa była zgodna z konstytucją.

Sejm ma zająć się projektem nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym w najbliższą środę. 

Mateusz Morawiecki i jego ojciec Kornel Morawiecki80 mln zł na centrum im. Kornela Morawieckiego. Środki przekazał premier

Więcej o: