Terlecki: Sejm wznowi prace nad ustawą o Sądzie Najwyższym w styczniu. "Zgodnie z życzeniem prezydenta"

- Uznaliśmy, że zgodnie z życzeniem prezydenta trzeba się jeszcze zastanowić nad projektem nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym - przekazał wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Sejm wznowi prace nad ustawą 11 stycznia 2023 roku.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek poinformowała, że ustawa o Sądzie Najwyższym będzie przedmiotem obrad Sejmu w czasie jego posiedzenia planowanego na 11,12 i 13 stycznia, zaprosiła także kluby opozycyjne do rozmowy o ustawie.

Wicemarszałek Terlecki w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie potwierdził, że prace sejmowe nad zaproponowanymi przez PiS zmianami w ustawie o SN rozpoczną się 11 stycznia.

- Wysłuchaliśmy z uwagą opinii i uwag pana prezydenta i uznaliśmy, że zgodnie z jego życzeniem i propozycją trzeba nad tę ustawą jeszcze się zastanowić i spokojnie pracować. W związku z tym przesuwamy procedowanie na styczeń - powiedział wicemarszałek.

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Wcześniej prezydent Andrzej Duda zaapelował do parlamentarzystów o merytoryczną pracę nad projektem zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym. Jej uchwalenie - jak zapewnia rząd - pozwoli na odblokowanie pieniędzy z unijnego Funduszu Odbudowy dla Polski. Przed południem prezydent Duda odniósł się do projektu nowelizacji na konferencji prasowej. Zaapelował do parlamentarzystów, aby spokojnie i konstruktywnie pracowali nad tym projektem. Podkreślił, że fundusze z Krajowego Planu Odbudowy powinny zostać Polsce wypłacone. Jednocześnie zaznaczył, że równie ważne jest, aby zachować w Polsce porządek społeczny ustrojowy i prawny.

Zobacz wideo Ćwiąkalski o zmianach w kodeksie karnym: Prezydent może liczył, że Solidarna Polska odpuści w sprawie KPO

W swoim oświadczeniu Andrzej Duda wskazał, że będzie oceniał nowe przepisy głównie pod względem ich zgodności z Konstytucją. - To jest jeden z fundamentalnych obowiązków prezydenta Rzeczpospolitej i tak to będę oceniał - powiedział prezydent. Dodał, że nowelizacja powinna również zapewniać Polsce możliwość suwerennego kształtowania wymiaru sprawiedliwości. Przypomniał, że traktaty europejskie gwarantują nam, iż kwestie wymiaru sprawiedliwości jako kwestie wewnętrzne kształtujemy sami. Wskazał, że równie ważne będzie dla niego bezpieczeństwo prawne obywateli i stabilność wydanych orzeczeń sądowych.

Duda: Trzeba w granicach konstytucji uczynić wszystko, abyśmy te pieniądze otrzymać mogli

Prezydent Duda zapowiedział, że jakiekolwiek zmiany w ustawie o Sądzie Najwyższym nie mogą kwestionować nominacji sędziowskich. Zapewnił, że będzie wspierał rozwiązania, które pozwolą Polsce korzystać z jej praw w ramach Unii Europejskiej i otrzymać pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Jednocześnie zaznaczył, że wszelkie działania w tej sprawie muszą respektować granice polskiej konstytucji. - Jest to dla mnie oczywiste, że trzeba w granicach Konstytucji Rzeczpospolitej uczynić wszystko, abyśmy te pieniądze otrzymać mogli - stwierdził.

Prezydent podkreślał, że rozwiązania, które uchwali Sejm, nie mogą uderzać w porządek konstytucyjny, w tym w akt nominacji sędziowskiej. - Nie pozwolę na wprowadzenie do polskiego systemu prawnego żadnego aktu, który będzie pozwalał na jakiekolwiek podważanie tego aktu komukolwiek, czy mają to być sędziowie, czy ktokolwiek inny - oświadczył Andrzej Duda. W jego ocenie oznaczałoby to wpuszczenie do polskiego systemu prawnego przepisów, które są sprzeczne z polską konstytucją.

Przygotowanie jednośladu do zimyJak przezimować motocykl? Na co trzeba zwrócić uwagę? Kluczowe zasady są proste

Andrzej Duda odniósł się także do poprzedniej nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, którą złożył w Sejmie na początku roku. Jak mówił, celem jego projektu było zakończenie sporu z Komisją Europejską w obliczu napiętej sytuacji międzynarodowej. Przypomniał, że Komisja zaczęła potem kwestionować zapisy ustawy i do wypłaty środków z KPO nie doszło. Wskazał, że przyczyniły się do tego zmiany wprowadzone w projekcie ustawy przez Sejm. - Projekt ten został w jakiś aspektach, ja uważałem, że nieznaczących, zmieniony w stosunku do tego, co pierwotnie ja przedłożyłem. No i te zmiany były później przez Komisję Europejską kwestionowane - tłumaczył prezydent. Dodał, że był tym bardzo zawiedziony i że działanie Komisji było nieuczciwe.

Projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym został przygotowany przez premiera Mateusza Morawieckiego i ministra do spraw europejskich Szymona Szynkowskiego vel Sęka. Jego założenia - jak zapewniają autorzy - zostały wynegocjowane z Komisją Europejską.

Szymon Szynkowski vel Sęk powiedział w Programie 3. Polskiego Radia, że w trakcie negocjacji dotyczących zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym był w stałym kontakcie z prezydentem Andrzejem Dudą. Jednym z celów negocjacyjnych była obrona prezydenckich prerogatyw dotyczących sądownictwa w Polsce.

Minister podkreślił, że proponowana nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym pozostawia większość spraw dyscyplinarnych w gestii Izby Odpowiedzialności Dyscyplinarnej. Będzie ona nadal zajmowała się odpowiedzialnością adwokatów, radców prawnych, notariuszy, prokuratorów i innych zawodów, gdzie jest odpowiedzialność dyscyplinarna.

- Tylko odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów zostaje wyłączona do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jest wiele opinii takich, że to jest ustrojowo rozwiązanie całkiem interesujące z tego powodu, że sędziowie nie będą orzekać we własnej sprawie - wyjaśniał Szymon Szynkowski vel Sęk.

Technologie zmieniają nasze życie szybciej, niż zauważamyTechnologie zmieniają nasze życie szybciej, niż to zauważamy [MOTO 2030]

Minister ds. Unii Europejskiej zapewniał, że uzgodniony projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym daje pewność zakończenia sporu z Komisją Europejską dotyczącego wymiaru sprawiedliwości. Na antenie Programu 3. Polskiego Radia podkreślił, że koniec negocjacji w tej sprawie nie jest kapitulacją polskiej strony. - Uzyskaliśmy najmocniejszą możliwą gwarancję ze strony Komisji Europejskiej, czyli decyzję całej Komisji, że jeśli przyjęty zostanie określony projekt ustawy, to problem związany z wątpliwościami wokół wymiaru sprawiedliwości zostanie ze strony Komisji Europejskiej, jeśli chodzi o KPO, zamknięty - mówił minister Szynkowski vel Sęk.

Mueller: Nigdy byśmy się na to nie zgodzili 

Z kolei rzecznik rządu Piotr Mueller powiedział, że nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym nie daje możliwości generalnego podważania statusu sędziów. W Sejmie rzecznik odpowiadał na pytania dziennikarzy, dotyczące nowego projektu zmian w sądownictwie.

Piotr Mueller podkreślił, że zapisany w projekcie ustawy test niezależności sędziów dotyczy konkretnych spraw, a nie statusu danego sędziego. - To nie jest tak, że jak w jednej sprawie test niezależności zostanie przeprowadzony skutecznie, to znaczy sąd stwierdzi, że jakiś sędzia nie spełnia wymaganych kryteriów niezależności, to taki sędzia nie będzie mógł orzekać w innych sprawach - tłumaczył rzecznik. Jak mówił, kwestia niezależności będzie oceniana osobno w każdej sprawie i wyłącznie w odniesieniu do danego postępowania sądowego. Piotr Mueller zaznaczył, że prawo do podważania statusu sędziego naruszałoby kompetencje prezydenta do powoływania sędziów i zdestabilizowałoby polski system sprawiedliwości. - Nigdy byśmy się na to nie zgodzili - zapewnił rzecznik rządu.

Minister Mueller przypomniał jednocześnie, że test niezawisłości sędziego już funkcjonuje w polskim prawie, a zaproponowana ustawa jedynie zmienia przebieg tej procedury. Przypomniał, że ten test został wprowadzony w polskim wymiarze sprawiedliwości na mocy ustawy, którą na początku roku zaproponował prezydent Andrzej Duda. Wskazał, że obecna nowelizacja zmienia dwie rzeczy w funkcjonowaniu tej procedury. "Część kompetencji w zakresie ostatecznych decyzji co do testu niezależności zostanie przeniesiona z Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego do Naczelnego Sądu Administracyjnego. I skład orzekający będzie mógł zawnioskować o przeprowadzenia takiego testu" - wskazał rzecznik. Dodał, że przy obecnym stanie prawnym o przeprowadzenie takiego testu mogą wnioskować jedynie strony postępowania.

Więcej o: