Antoni Macierewicz wystąpi na ostatnim w tym roku zjeździe Akademii PiS. Wiemy, o czym opowie

W sobotę odbędzie się ostatni w tym roku zjazd Akademii PiS - poinformowała PAP. Jeden z wykładów wygłosi współzałożyciel Komitetu Obrony Robotników, były szef MON Antoni Macierewicz. To pierwsze publiczne wystąpienie polityka od momentu ujawnienia doniesień, z których wynika, że miał polecić do komisji likwidacyjnej WSI Tomasza L. - zatrzymanego później za szpiegostwo na rzecz Rosji.

W sobotę odbywa się ostatni w tym roku zjazd w ramach Akademii PiS. Krzysztof Szczucki przekazał PAP, że sobotnie spotkanie kończy blok tożsamościowo-historyczny "Skąd jesteśmy?". Jednym z prelegentów będzie Antoni Macierewicz, który wygłosi wykład o genezie powstania Komitetu Obrony Robotników jako świadek i uczestnik tych wydarzeń.

Na spotkaniu wystąpi także Jan Parys, szef MON w rządzie Jana Olszewskiego, który będzie mówił o Janie Olszewskim, a także profesor Jan Żaryn, który będzie opowiadał o dziedzictwie programowym obozu chrześcijańsko-narodowego w kraju i na emigracji. 

"Będzie to intensywna dawka wykładów historyczno-politycznych, ale każdy z wykładowców będzie odnosił swoje opowiadanie historyczne do czasów bieżących, czyli uczymy się z historii, na ile można z niej korzystać w rozstrzyganiu problemów współczesnych" - przekazał Szczucki w rozmowie z PAP.

Dzisiejszy wykład Macierewicza będzie jego pierwszym publicznym wystąpieniem od czasu, gdy TVN24 ujawnił, że podejrzany o szpiegostwo na rzecz Rosji urzędnik Tomasz L. był w przeszłości członkiem komisji likwidacyjnej WSI. Do komisji rekomendował go Antoni Macierewicz.  

Zobacz wideo

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl 

Przypomnijmy, że Tomasz L. został zatrzymany przez ABW w połowie marca tego roku. Pracował wówczas Urzędzie Stanu Cywilnego w Warszawie. Jak informował ówczesny rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn, L. miał dostęp do Systemów Rejestrów Państwowych i bazy PESEL. Według służb kopiował dane i przekazywał je Rosjanom z cywilnego wywiadu zagranicznego SWR FR. 

Dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski ustalił później, że urzędnik został zatrudniony w ratuszu w czasie, gdy prezydentem Warszawy był Lech Kaczyński. "W przeszłości L. miał dostęp do znacznie bardziej wrażliwych dla bezpieczeństwa państwa informacji niż te, które jako urzędnik mógł znaleźć w Systemie Rejestrów Państwowych" - opisują teraz dziennikarze TVN24. Według reporterów mężczyzna był członkiem komisji likwidacyjnej Wojskowych Służb Informacyjnych.

Miał szpiegować na rzecz Rosji. TVN24: Należał do komisji likwidacyjnej WSIMiał szpiegować na rzecz Rosji. TVN24: Należał do komisji likwidacyjnej WSI

Dziennikarze prześledzili także wcześniejszą karierę urzędniczą L. Mężczyzna po studiach pracował w Urzędzie ds. Kombatantów. Wówczas szefem departamentu orzecznictwa w urzędzie był Jacek Sasin. W urzędzie pracowała też Elżbieta Jakubiak, późniejsza szefowa gabinetu prezydenta i posłanka Prawa o Sprawiedliwości. 

Więcej o: