Sikorski: Macierewicz sprawował kontrolę nad likwidacją WSI. "Decyzją premiera Kaczyńskiego"

- Decyzją ówczesnego prezesa Rady Ministrów Jarosława Kaczyńskiego całość spraw związanych z WSI została powierzona Antoniemu Macierewiczowi - powiedział w czasie konferencji prasowej Radosław Sikorski. - To on faktycznie sprawował kontrolę tego procesu i był autorem większości nominacji personalnych - dodał polityk.
Zobacz wideo Czy Antoni Macierewicz jest osobą godną zaufania?

W piątek Radosław Sikorski zorganizował konferencję prasową dotyczącą komisji likwidacyjnej WSI. - Pamiętajmy, że Sejm uchwalił ustawę z dnia 9 czerwca 2006 roku, która przewidywała proces likwidacji WSI i zobowiązywała różne organy państwowe do określonych czynności. (...) Ustawa mówi, że minister obrony narodowej w drodze zarządzenia powołuje komisję likwidacyjną oraz wyznacza jej przewodniczącego. (...) Prezydent RP oraz prezes Rady Ministrów powołują członków komisji weryfikacyjnej - odczytał polityk.

- Chciałbym też, żeby państwo wiedzieli, iż zgodnie z pismem, które ujawniłem w mediach społecznościowych, decyzją ówczesnego prezesa Rady Ministrów Jarosława Kaczyńskiego całość spraw związanych z WSI została powierzona Antoniemu Macierewiczowi. To on faktycznie sprawował kontrolę tego procesu i był autorem większości nominacji personalnych. Jego prawą ręką był pan [Sławomir - red.] Cenckiewicz, który do komisji likwidacyjnej dobrał sobie osoby, jak to ujęła pani minister Jakubiak, z kręgu ludzi znających się, wokół ówczesnego ratusza z czasów, gdy prezydentem Warszawy był śp. Lech Kaczyński - podkreślił były szef MSZ.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Sławomir CenckiewiczSzpieg i komisja ds. WSI. Trwa przerzucanie odpowiedzialności

Sikorski: Macierewicz sprawował kontrolę nad likwidacją WSI

Radosław Sikorski zaznaczył, że "Antoni Macierewicz nadal zadaje ciosy państwu polskiemu, działając w interesie rosyjskim". - Wobec tego domagamy się po pierwsze odsunięcia Antoniego Macierewicza od jakiegokolwiek dostępu do informacji niejawnych. Po drugie zakończenia tego żałosnego spektaklu związanego z komisją smoleńską, po trzecie wznowienie śledztwa, które powinno było zakończyć się postawieniem zarzutów Antoniemu Macierewiczowi za sposób w jaki zlikwidował WSI i po czwarte - usunięcie go ze stanowiska wiceprzewodniczącego PiS - oznajmił polityk.

- Jak państwo słyszeliście, ustawa przewidywała, że członków komisji weryfikacyjnej powoływali prezydent i premier. Pozostaje tylko ustalić, którzy członkowie byli powołani z rekomendacji Lecha Kaczyńskiego, a którzy z rekomendacji ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego - zakończył swoje wystąpienie europoseł.

Marek BiernackiBiernacki o agencie w komisji ds. WSI: Mógł poznać rzeczy święte

Afera szpiegowska - o co chodzi?

W środę dziennikarze TVN24 ujawnili, że warszawski urzędnik, który w marcu został zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji, należał do komisji likwidacyjnej Wojskowych Służb Informacyjnych. Komisja ds. Likwidacji WSI powstała 22 lipca 2006 roku - za pierwszych rządów Prawa i Sprawiedliwości (z Samoobroną i LPR jako koalicjantami). 

Zgodnie z ustawą, do zadań komisji w szczególności należała inwentaryzacja środków z funduszu operacyjnego będących w dyspozycji WSI oraz aktywów operacyjnych rejestrowanych i nierejestrowanych będących na stanie oficerów WSI przystępujących do weryfikacji. 

Na czele komisji likwidacyjnej stał Sławomir Cenckiewicz. Ministrem Obrony Narodowej był wówczas Radosław Sikorski, a wiceministrem Antoni Macierewicz. 

Po publikacji materiału TVN24 ruszyło przerzucanie się winą za wprowadzenie do komisji Tomasza L. Co istotne, nie wiemy, kiedy mężczyzna zaczął współpracować z Rosjanami. Dziennikarze, powołując się na nieoficjalne źródła, podawali, że współpraca trwa "minimum pięć lat". - Najważniejsze pytanie dotyczy tego, kiedy skaptowano Tomasza L. My dzisiaj nie wiemy, kiedy został agentem, być może nasze służby tego nie wiedzą i nigdy nie uda się tego dowiedzieć. Tak czy inaczej, musimy przyjąć wersję najbardziej dla nas pesymistyczną - że miał dostęp do bardzo wielu dokumentów dotyczących WSI, a może większości - komentował w Gazeta.pl Marek Biernacki, poseł klubu PSL, a w przeszłości koordynator służb specjalnych. 

Jak informował TVN24, pod nominacjami członków komisji likwidacyjnej podpisał się Sikorski. Jednak były szef MON utrzymuje, że było to z jego strony formalnością, ponieważ zadanie likwidacji WSI powierzono w pełni Macierewiczowi.

Więcej o: