Ziobro pręży muskuły ws. KPO. "Szuka się chłopca do bicia. Nie damy się, bo nie jesteśmy słabe chłopaki"

- Jest próba zwalenia odpowiedzialności na Solidarną Polskę i na to nie pozwolimy - stwierdził w programie "Graffiti" w Polsat News minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, nawiązując do kwestii blokady środków na realizację KPO. - Nie mamy pieniędzy. Mamy szantaż - skomentował.

Minister sprawiedliwości i lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro stwierdził w programie "Graffiti" w Polsat News, że zaakceptowane przez rząd PiS mechanizmy warunkowości ws. KPO "dają arbitralną, realną, faktyczną władzę Komisji Europejskiej".

- Komisja Europejska może nagle, o czym się przekonujemy, zablokować miliardy i wymuszać zmiany w dowolnej dziedzinie życia: polityce, sądownictwie, gospodarce - wyliczał Zbigniew Ziobro.

- Chciałbym zrobić wszystko, abyśmy odwrócili te procesy. Namawiam do tego kolegów, na zmianę polityki - dodał minister. Jak ocenił, "jest szantaż, nie ma pieniędzy".

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Według Zbigniewa Ziobry "jest próba zwalenia odpowiedzialności wewnętrznej na Solidarną Polskę".  - My na to nie pozwolimy - zaznaczył.

Magdalena RzeczkowskaBez KPO budżet się rozleci? Ministerka finansów: Potrzebujemy pieniędzy

- Szuka się chłopca do bicia, ale my się nie damy, bo nie jesteśmy słabe chłopaki. Będziemy bronić swoich racji, ponieważ to my, jako Solidarna Polska, byliśmy jedynymi, którzy jasno i wyraźnie formułowali ostrzeżenie, że jeżeli te rozwiązania będą przyjęte, to Polska będzie szantażowana - podkreślił.

- Efektem tego rodzaju "dialogu", czy uległości wobec KE mamy w sądach od pięciu lat rebelię zamiast reformy, z negatywnymi konsekwencjami. Nie mamy pieniędzy. Mamy szantaż. Jestem przekonany, że jeżeli ustąpimy tutaj, to będzie kolejny pretekst - mówił minister w Polsat News.

Zobacz wideo Polska powinna zaostrzyć kurs wobec UE tak, jak chce tego Solidarna Polska?

Szymon Szynkowski vel Sęk: Polska przedstawiła KE propozycje ws. KPO

Minister do spraw europejskich Szymon Szynkowski vel Sęk przekazał na początku grudnia, że Polska przedstawiła Komisji Europejskiej propozycje, które mają utorować drogę do odblokowania pieniędzy z KPO.

Krokiem w dobrym kierunku Szymon Szynkowski vel Sęk nazwał akceptację przez Komisję Europejską ustaleń operacyjnych KPO.

Prezes partii rządzącej Jarosław Kaczyński i minister sprawiedliwości w rządzie PiS Zbigniew Ziobro podczas posiedzenia. Sejm, Warszawa, 20 maja 2016KPO. 57 proc. uważa, że Polska powinna ustąpić w sporze z UE

- To też pokazuje, że te kolejne rozmowy mają sens. Pewien kolejny krok został ze strony Komisji Europejskiej wykonany. Natomiast daleki byłbym od tego, żeby mówić, iż dokonaliśmy takiego progresu, który dziś sprawia, że te stanowiska są bardzo blisko i że mogę zadeklarować jakieś konkretne terminy przyjęcia uzgodnień. To zależy od obydwu stron i w związku z powyższym też czując odpowiedzialność za własne słowa dzisiaj takich terminów deklarować nie będę - powiedział minister do spraw europejskich.

Szymon Szynkowski vel Sęk dopytywany, kiedy Polska złoży wniosek o pierwszą wypłatę pieniędzy z KPO, odpowiedział, że stanie się to dopiero po uzgodnieniach z Komisją, by mieć gwarancję szybkiej jego realizacji.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: