Morawiecki wtóruje Kaczyńskiemu. "Wśród lekarzy najważniejsza jest misja"

- Wśród lekarzy najważniejsza jest przysięga Hipokratesa, najważniejsze jest służenie ludziom, najważniejsza jest misja - powiedział Mateusz Morawiecki, odnosząc się do słów Jarosława Kaczyńskiego o medykach. Jak dodał, "bardzo dobrze, żeby wszyscy o tym pamiętali".
Zobacz wideo Jarosław Kaczyński zdziwiony protestem pod swoim domem. "Ja zawsze byłem za równouprawnieniem"

W poniedziałek Mateusz Morawiecki odniósł się do słów Jarosława Kaczyńskiego na temat lekarzy. - Oczywiście generalnie się z tym zgadzam, ponieważ bardzo wiele sytuacji jest takich, w których szukamy rozwiązań za pomocą wsparcia poprzez odpowiednie mechanizmy finansowe, tymczasem wśród lekarzy najważniejsza jest przysięga Hipokratesa, najważniejsze jest służenie ludziom, najważniejsza jest misja - powiedział, dodając, że "bardzo dobrze, żeby wszyscy o tym pamiętali".

- Ważne jest dofinansowanie służby zdrowia, my to dofinansowanie zapewniamy. Już dziś to finansowanie oscyluje w okolicy 6 proc. PKB. Przypomnę, że to było około 4,5 proc. jeszcze w 2015 roku. I to PKB, czyli miara, która jest absolutnie porównywalna. Trzeba dążyć do tego, żeby czynniki finansowe, materialne i motywacja pozamaterialna szły ze sobą w parze, szły ze sobą ręka w rękę - zaznaczył premier.

Wcześniej ze słowami prezesa PiS zgodził się również minister zdrowia Adam Niedzielski. - Absolutna zgoda. (...) Rzeczywiście liczba i wielkość zarobków w porównaniu do innych zawodów czy innych grup zawodowych w Polsce jest bardzo pokaźna. W tej chwili oprócz tego, że mieliśmy w w zeszłym roku najwyższą dynamikę wzrostu wynagrodzeń w sektorze zdrowia - mówimy o zarobkach, które sięgają nawet 60-70 tys. zł miesięcznie - stwierdził na antenie Polsat News.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Jarosław KaczyńskiLekarze odpowiadają Kaczyńskiemu ws. zarobków. "W D byłeś, G widziałeś"

Co o lekarzach powiedział Jarosław Kaczyński?

Podczas spotkań z sympatykami Prawa i Sprawiedliwości w Nowej Soli i Zielonej Górze prezes partii poruszył temat zarobków lekarzy. Stwierdził, że w środowisku lekarskim panuje "pogoń za pieniądzem". Przekonywał, że nie ma nic przeciwko wysokim zarobkom lekarzy, ale "musi być spełnionych kilka warunków". - Lekarz jest człowiekiem nie tylko pewnego zawodu, ale też misji. Tak jak na przykład ksiądz - powiedział.

- Problem niskich płac w służbie zdrowia to jest już dzisiaj problem rozwiązany. (...) Jeżeli chodzi o lekarzy, którzy mają przynajmniej 10 lat za taką specjalizację, za sobą, to wiecie, państwo, jaki jest przeciętny PIT w tej chwili? U takich lekarzy? 75 tysięcy miesięcznie, czyli 900 tysięcy rocznie - podkreślił.

Zresztą to nie pierwszy raz, kiedy polityk komentował wynagrodzenia medyków. W połowie października w Stargardzie Szczecińskim powiedział, że "poszczególni lekarze, nie jacyś wybitni specjaliści, otrzymują kontrakty po 70 tys. zł, a teraz dostaną nawet po 120 tys. złotych". - A jak ktoś przyjedzie na SOR z sepsą i 40 stopniami gorączki, to mu każą siedzieć kilka godzin na zydlu - dodał.

Minister zdrowia Adam NiedzielskiKaczyński o "pogoni za pieniądzem" lekarzy. Niedzielski: Absolutna zgoda

Więcej o: