Kaczyński mówi, że w ochronie zdrowa nie ma już niskich płac. "Informacja z dobrego źródła, bo z rządu"

Jarosław Kaczyński przekonywał w Zielonej Górze, że "problem niskich płac" w ochronie zdrowia jest dzisiaj "rozwiązany". - Jeżeli chodzi o lekarzy, którzy mają przynajmniej 10 lat za taką specjalizację [...], to przeciętny PIT wynosi 75 tysięcy miesięcznie, czyli 900 tysięcy rocznie - powiedział prezes PiS.

O zarobkach w ochronie zdrowia Jarosław Kaczyński mówił podczas wizyty sobotniej w Zielonej Górze. - Problem niskich płac w służbie zdrowia to jest już dzisiaj problem rozwiązany. Jeśli chodzi o doświadczonych lekarzy, takich z drugą specjalizacją - tą dawną drugą specjalizacją, kiedy były dwie specjalizacje - pierwszy stopień i drugi stopień [...] Otóż jeżeli chodzi o lekarzy, którzy mają przynajmniej 10 lat za taką specjalizację, za sobą, to wiecie, państwo, jaki jest przeciętny PIT w tej chwili? U takich lekarzy? 75 tysięcy miesięcznie, czyli 900 tysięcy rocznie - powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości

Zobacz wideo O krok od tragedii na przejeździe kolejowym

Kaczyński o zarobkach lekarzy. "Informację otrzymałem z bardzo dobrego źródła, bo z rządu"

Kaczyński następnie powiedział, skąd ma takie dane. - No taką informację otrzymałem z bardzo dobrego źródła, bo z rządu i sądzę, że tutaj pomyłki nie ma. Oczywiście, jeżeli wziąć wszystkich lekarzy, to on jest dużo, dużo niższy, ale też naprawdę na bardzo przyzwoitym poziomie. Więc musicie państwo pamiętać, że tu też zostało zrobione bardzo, bardzo dużo - stwierdził.

Siergiej Szojgu i Alaksandr ŁukaszenkaSiergiej Szojgu z niezapowiedzianą wizytą w Mińsku. Łukaszenka o walce "do ostatniego Polaka"

To nie pierwszy raz, gdy Kaczyński porusza temat zarobków lekarzy. W lipcu mówił o tym w Koninie. - Lekarz może zarabiać naprawdę bardzo dużo. Nie mam nic przeciwko temu. Jak to jest naprawdę wybitny lekarz, to niech zarabia. Nie chcę tutaj nikogo denerwować, ale i 60, czy nawet 80 tys. miesięcznie. Niektórych to może oburzyć, ale niech nawet tak będzie, ale pod jednym warunkiem: że pracuje tylko w tym jednym miejscu, a nie, że jest ciężko zmęczony, bo zaraz leci dorabiać więcej. To nie może być wyścig. Tak proszę państwa jest w Niemczech - mówił. 

W październiku z kolei Kaczyński powiedział, że "jeden lekarz zarabia 6 czy 7 tys., a drugi 10 razy więcej".- Nie dlatego, że jeden jest wybitny, a drugi słaby. To zależy od innych okoliczności. To musi być zmienione - podkreślał prezes PiS. 

DLOKIKaczyński: "Lekarze będą wracać do Polski". Medycy: Trend jest odwrotny

Co mówią dane? 

Pod koniec listopada portal konkret24.pl przeanalizował w swoim artykule wypowiedź wiceministra zdrowia Waldemara Kraski. Wiceszef resortu przekonywał, że "pensje lekarzy w Polsce są już na takim poziomie, że konkurujemy już z krajami Europy Zachodniej". Portal podał za raportem OECD, że w 2020 roku średnie roczne wynagrodzenie lekarza ogólnego w Polsce - zatrudnionego w jednostce służby zdrowia - wyniosło niecałe 37 tys. dolarów. To drugi najniższy wynik w Europie (gorzej wypadły Węgry).  Z kolei średnie roczne wynagrodzenie lekarza specjalisty wyniosło 23 tys. zł i tym zestawieniu było najniższe. 

Więcej o: