Kowalski zmroził go wzrokiem. Mariusz Gosek o zajściu przed kamerami: To był mój standardowy humor

W mediach społecznościowych popularnością cieszy się nagranie Janusza Kowalskiego z politykami Solidarnej Polski. W pewnym momencie wiceminister rolnictwa "skarcił wzrokiem" świętokrzyskiego parlamentarzystę, który cieszył się z obecności na konferencji. - Szanuję go bardzo i uważam za swojego przyjaciela - wyjaśnił Interii Kowalski.

W niedzielę przed biurem Platformy Obywatelskiej odbyła się konferencja prasowa z udziałem wiceministra rolnictwa Janusza Kowalskiego i dwóch polityków Solidarnej Polski - Mariusza Goska i wiceministra klimatu i środowiska Jacka Ozdoby. Tematem briefingu był Trybunał Stanu dla Donalda Tuska. Jak przekazali ziobryści, rozpoczęto zbieranie podpisów pod wnioskiem o powołanie komisji śledczej ws. polityki energetycznej Polski od 2007 do 2022 roku. Wcześniej powołanie komisji zapowiedział Jarosław Kaczyński. 

Mateusz Morawiecki i Zbigniew Ziobro"Ziobro może nie dotrwać w rządzie do Sylwestra". Szykuje się gorący grudzień

Janusz Kowalski zmroził wzrokiem polityka z Kielc. "Politycy czasami mają ludzkie odruchy"

W mediach społecznościowych dużą popularnością cieszy się nie sama treść konferencji, co sytuacja przed jej rozpoczęciem. Największą uwagę zwrócił wówczas świętokrzyski parlamentarzysta Mariusz Gosek. Polityk wyraźnie cieszył się ze swojej obecności na konferencji, kilkukrotnie poprawiając marynarkę. - My to jesteśmy - powiedział nagle Gosek, wybuchając śmiechem. Wtedy Janusz Kowalski spojrzał ostro na kolegę, a parlamentarzysta od razu spoważniał. Teraz politycy skomentowali to zdarzenie. 

- Mój wzrok był pewnego rodzaju PR-ową rekomendacją dla posła Goska, który jest jednym z najbardziej pracowitych posłów obecnej kadencji. Szanuję go bardzo i uważam za swojego przyjaciela - powiedział w rozmowie z Interią Janusz Kowalski. 

Przeczytaj więcej aktualnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Andrzej Duda liderem rankingu zaufaniaAndrzej Duda liderem rankingu zaufania. Polacy najbardziej nie ufają Tuskowi

Polityk z Kielc dodał, że po prostu się uśmiechał, czekając na włączenie kamer. - To był mój standardowy, dobry humor. Pomimo mojej postury oraz łysej głowy wewnętrznie staram się być człowiekiem optymistycznym i uśmiechniętym - powiedział Mariusz Gosek. Dalej podkreślił, że "politycy czasami mają ludzkie odruchy". - W relacjach z kolegą Januszem Kowalskim, jako duet, stanowimy symetrię emocjonalną - podsumował. 

Zobacz wideo Czy spotka się Pan z kobietami pod swoim domem?
Więcej o: