Partia Razem ma nowych współprzewodniczących. "Kaczyński z ekipą robi wszystko, aby stracić władzę"

Magdalena Biejat i Adrian Zandberg zostali współprzewodniczącymi partii Razem. - Wiem, że - tak jak my - macie dość. Że chcecie czegoś więcej. Że nie chcecie, żeby was ciągle zaganiali do głosowania na mniejsze zło - mówiła podczas konwencji partii nowa współprzewodnicząca.
Zobacz wideo Mucha o sytuacji na Śląsku: Szczury uciekają z tonącego okrętu

W niedzielę w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie odbyła się konwencja partii Razem, podczas której ogłoszono nazwiska nowych współprzewodniczących. - Przez ostatnie lata pokazaliśmy, że można zbudować od zera ruch, który ma realny wpływ na krajową politykę. Zaczynaliśmy bez wielkich nazwisk, bez pieniędzy, bez wpływów. Dziś jesteśmy w parlamencie i jesteśmy dalej gotowi zmieniać Polskę na lepsze - podkreśliła Magdalena Biejat.

- Ostatnie dni spędzaliśmy w trasie. Na targowiskach, na bazarkach, na spotkaniach - wszędzie ludzie mówili nam, że mają już dość, że wyłączają telewizor, bo ciągle sączy się z niego jad. Zamiast zajmować się ważnymi sprawami, słyszymy, że Kaczyński obraził Tuska albo że Tusk przywalił Kaczyńskiemu. I jeszcze raz! I jeszcze! I jeszcze! Jak zacięta płyta - zaznaczyła nowa współprzewodnicząca partii Razem.

- Ta niekończąca się wojna zatruwa i ogłupia nas wszystkich. Wiem, że - tak jak my - macie jej dość. Że chcecie czegoś więcej. Że nie chcecie, żeby was ciągle zaganiali do głosowania na mniejsze zło. (...) Niestety, świat sam się nie zmieni. Da się go zmienić tylko poprzez politykę - dodała Biejat.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Piotr Patkowski, Olga SemeniukŚlub w PiS. Piotr Patkowski i Olga Semeniuk zamiast tańczyć dziękowali swojemu szefowi

"Kaczyński i jego ekipa ostatnio robią absolutnie wszystko, żeby stracić władzę"

Głos zabrał również drugi współprzewodniczący partii Adrian Zandberg. - Razem jest dzisiaj sercem Lewicy. Razem to jest walka z nierównościami, to jest publiczne budownictwo mieszkaniowe, to jest konsekwentna walka z katastrofą klimatyczną - prawdziwa, a nie udawana zmiana - stwierdził.

- Kaczyński i jego ekipa ostatnio robią absolutnie wszystko, żeby stracić władzę. To akurat świetnie im idzie, nie ma co im w tym przeszkadzać. Czas zająć się tym, co naprawdę ważne - rozmową o tym, jak po nich posprzątać - dodał. - Słyszymy to od Was: bardziej niż kiedykolwiek boicie się o jutro. O pracę. O to, czy to wszystko, na co pracowaliście latami, nie posypie się jak domek z kart. Ludzie boją się, że wróci bieda. I te obawy, niestety, nie są bezpodstawne - zaznaczył poseł. 

Jak stwierdził, w Polsce jest za mało mieszkań. - Te, które można kupić, kosztują horrendalne pieniądze. Raty kredytów oszalały. Dziś jest już oczywiste, że deweloperzy nie rozwiążą tego problemu za państwo. Tymczasem PO i PiS ścigają się w Sejmie, kto da więcej kasy z budżetu prywatnym deweloperom. Jest na to inny sposób - te pieniądze z budżetu trzeba wydać na budownictwo społeczne - powiedział. - 20 miliardów rocznie z budżetu to będzie niecały 1 proc. PKB, ale w Polsce to będzie cywilizacyjna rewolucja. I taką rewolucję chcemy przeprowadzić - podkreślił.

***

To pierwsze takie wybory. Dotychczas partią Razem kierował zarząd krajowy.

Jacek Kurski, Jarosław Kaczyński"Newsweek": Kaczyński obiecał Jackowi Kurskiemu start z listy PiS

Więcej o: