PiS bierze się za ordynację wyborczą. Nieoficjalnie: Jest już projekt i niebawem trafi do Sejmu

Prawo i Sprawiedliwość ma już gotowy projekt nowelizacji ordynacji wyborczej. Ma on trafić do Sejmu w ciągu dwóch tygodni - ustaliło nieoficjalnie RMF FM.
Zobacz wideo Szrot o KPO: Prezydent ma powody do swojego sceptycyzmu

Jarosław Kaczyński w czasie swojego przedwyborczego objazdu po Polsce zapowiadał zmiany w ordynacji wyborczej. Jak dowiedziało się RMF FM, Prawo i Sprawiedliwość ma już gotowy projekt w tej sprawie. Ma on trafić do Sejmu w ciągu dwóch tygodni, czyli jeszcze przed najbliższym posiedzeniem izby, które zaplanowane jest na 30 listopada.

"Projekt ustawy ma tak naprawdę na nowo opisać procedurę liczenia głosów w obwodowych komisjach wyborczych" - podkreśla rozgłośnia.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Zbigniew ZiobroPonad połowa Polaków nie chce Zbigniewa Ziobry w rządzie [SONDAŻ]

Co PiS chce zmienić w ordynacji wyborczej?

Jak podaje RMF FM, nowe przepisy umożliwią zwiększenie liczby obwodowych komisji wyborczych. Według Kodeksu wyborczego "stały obwód powinien obejmować od 500 do 4000 mieszkańców". PiS chce jednak obniżyć tę dolną granicę, dzięki czemu nowe komisje mogłyby powstać poza ośrodkami miejskimi, czyli tam, gdzie partia Jarosława Kaczyńskiego spodziewa się największego poparcia.

Kolejną zmianą jest to, że przewodniczący komisji miałby prezentować wszystkim członkom każdą kartę wrzuconą do urny, jednocześnie ujawniając, na kogo został oddany głos. Wówczas komisja wspólnie miałaby decydować o ważności lub nieważności głosu. W rozmowie z rozgłośnią osoba z kierownictwa PiS powiedziała nieoficjalnie, że proces ten wcale nie będzie wydłużał prac komisji.

Proces liczenia głosów oraz praca komisji mają być rejestrowane, ale bez transmisji w internecie - w lokalach wyborczych zostaną zamontowane kamery. "To kolejna już próba PiS-u wprowadzenia rejestracji prac komisji. Poprzednia wylądowała w koszu. W 2018 roku Sejm przyjął nowelizację, która wprowadzała kamery do lokali wyborczych. [...] Problem rozwiązał się sam, bo Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych stwierdził, że rozwiązanie narusza unijną dyrektywę RODO" - zaznacza RMF FM.

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska"Rz": Będzie okrągły stół ws. sądownictwa. Weźmie w nim udział prezeska SN

Więcej o: