Rada Bezpieczeństwa Narodowego już trwała, przemawiał Duda. Wtedy na salę wszedł spóźniony Kaczyński

Prezydent Andrzej Duda podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego informował zebranych polityków o ustaleniach polskich służb ws. wybuchu w Przewodowie. Część istotnych informacji ominęła Jarosława Kaczyńskiego, który na posiedzenie przyszedł spóźniony. Co więcej, wydaje się, że prezes PiS uczestniczył w obradach "bez żadnego trybu".
Zobacz wideo Jarosław Kaczyński spóźnił się na Radę Bezpieczeństwa Narodowego

- Nic nie wskazuje na to, żeby to było działanie intencjonalne, że chciano po prostu doprowadzić do eksplozji na terenie Rzeczypospolitej, czyli coś, co można by kwalifikować jako atak na Polskę. Prawdopodobnie był to nieszczęśliwy wypadek - mówił Andrzej Duda, kiedy do sali niespiesznie wkroczył spóźniony Jarosław Kaczyński. Na widok prezesa PiS Ryszard Terlecki zerwał się do powitania.

Nie jest jasne, w jakim trybie Kaczyński uczestniczył w posiedzeniu Rady. Kluby i koła poselskie były reprezentowane każdy przez jedną osobę - Ryszard Terlecki z PiS, Borys Budka z KO, Włodzimierz Czarzasty z Nowej Lewicy, Władysław Kosiniak-Kamysz z Koalicji Polskiej czy Jakub Kulesza z Konfederacji. Na zdjęciu opublikowanym przez Kancelarię Prezydenta widać, że miejsce dla Kaczyńskiego było wcześniej przygotowane. 

Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

"Ja wiem, że to nie jest najważniejsze, ale to jest skandal, że po rozpoczęciu RBN w czasie wystąpienia Prezydenta RP wchodzi spóźniony Prezes PiS. Takie numery to są dobre na spotkaniu Biura Politycznego" - skomentował na Twitterze Maciej Głogowski z TOK FM. 

Duda po posiedzeniu: Cała scena polityczna mówi jednym głosem

Prezydent Andrzej Duda mówił po zakończeniu posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, że była to odpowiedzialna rozmowa o bezpieczeństwie Polski. - Jestem wdzięczny za wszystkie głosy i uwagi - dodał.

Prezydent poinformował, że podczas trzygodzinnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego wraz z premierem Mateuszem Morawieckim uszczegółowili dostępne informacje. Wszyscy uczestnicy zabrali głos i przedstawili swoje stanowiska. - Przedstawiliśmy, w jaki sposób działamy i jak patrzymy na obecną sytuację oraz kwestie związane z bezpieczeństwem. Prosiłem, aby zachowywać wstrzemięźliwość i o to, aby konstruktywna atmosfera Rady Bezpieczeństwa Narodowego przeniosła się do parlamentu - dodał.

Prezydent Andrzej Duda powiedział też, że "jest zbudowany postawą w sprawach fundamentalnych, bezpieczeństwa i sojuszy". - Cała scena polityczna mówi jednym głosem i z wielką odpowiedzialnością - podkreślał.

Apelował też do Polaków, aby nie niepokoili się "ruchem na niebie", obecnością sił wojskowych. - Uspokajam - te działania zmierzają w kierunku wzmocnienia naszego bezpieczeństwa. Żołnierze i służby wykonują swoje zadania - mówił Andrzej Duda.

Więcej o: