Awantura w Sejmie. "Kłamco, przeproś kobiety, natychmiast". W obronie Kaczyńskiego stanęła Witek

- Proszę wyjść i przeprosić kobiety, natychmiast! Jeździ pan po Polsce i opowiada bzdury - powiedziała w Sejmie do Jarosława Kaczyńskiego posłanka Katarzyna Kotula. Przeprosin za słowa o "dawaniu w szyję" domagała się również Barbara Nowacka.

We wtorek w Sejmie rozpoczęło się posiedzenie Sejmu. - Ostatnio w Polsce mamy do czynienia z wysoką inflacją, która dotyczy półek sklepów, ale mamy też inną inflację, jeszcze wyższą. To jest inflacja nagród, medali, wyróżnień, które spadają na wysokich polityków PiS - powiedział Krzysztof Paszyk z Koalicji Polskiej.

Zobacz wideo Posłanki wzywają Kaczyńskiego, by przeprosił kobiety, które nazwał pijaczkami

- Ostatnio taka inflacja dotknęła pana premiera Sasina. Otrzymał niezwykle cenny medal ze strony Poczty Polskiej. Pewnie jedyną zasługą pana ministra tam było spowodowanie 70 mln starty. Dlatego w imieniu milionów Polaków dotkniętych działalnością pana ministra chcemy zaproponować premierowi Morawieckiemu uhonorowanie pana ministra Sasina złotym medalem wstydu za wiele nieszczęść, za drożyznę, za sięgające 100 proc. marże w spółkach Skarbu Państwa - podkreślił.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Michał Dworczyk.Media: Fundacja Michała Dworczyka dostaje miliony z KPRM i ministerstw

"Kłamco! Przeproś kobiety"

Dalej mówiła Barbra Nowacka, która odniosła się do słów Jarosława Kaczyńskiego o "dawaniu w szyję" przez kobiety. - Bezpłodność to choroba cywilizacyjna. Dotyka średnio 1,5 mln par w Polsce. (...) Poronienie to wielki, osobisty dramat kobiety i ja nie wiem, kto posłowi Kaczyńskiemu daje prawo do nazywania cierpiących kobiet pijaczkami? - zapytała. - Pani poseł! Nikogo w tej izbie proszę nie lekceważyć - odparła Elżbieta Witek.

- Nie, pani marszałek! Pani jest marszałkiem Sejmu, a nie moją wychowawczynią! Panie pośle Kaczyński, wiem, że ma pan odwagę cywilną, niech pan wyjdzie i przeprosi kobiety, które nazywa pijaczkami! Uraża pan ich godność. Kobiety nie decydują się na dziecko, bo nie mają pracy, mieszkania, często boją się w Polsce mieć dzieci. To wasza odpowiedzialność. Odczepcie się od Polek i ich wyborów - podkreśliła posłanka.

Głos w tej sprawie zabrała również Katarzyna Kotula. - Proszę wyjść i przeprosić kobiety, natychmiast! Jeździ pan po Polsce i opowiada bzdury, że kobiety piją i przez to rodzi się mniej dzieci. To przez pana rząd rodzi się mniej dzieci, przez pana. Kobiety w Polsce boją się, że będą musiały urodzić nieodwracalnie uszkodzone płody, że umrą w trakcie porodu, a lekarze nie pomagają kobietom, bo boją się ministra Ziobry. Panie prezesie, ja wiem, że pan nie wie! - powiedziała, pokazując tabliczkę z napisem "Kłamco! Przeproś kobiety".

Jarosław Kaczyński słuchał wypowiedzi z ławy sejmowej.

Jarosław KaczyńskiNowy sondaż. Poparcie dla PiS w górę, Konfederacja poza Sejmem

Więcej o: