Robert Bąkiewicz na listach Solidarnej Polski? Ozdoba: Ja bym go tak krytycznie nie oceniał

- To decyzja należąca do liderów Zjednoczonej Prawicy - mówi Jacek Ozdoba, pytany, czy Robert Bąkiewicz trafi na listy Solidarnej Polski. - Reprezentuje poglądy bardzo wyraziste i jest osobą, która organizuje Marsz Niepodległości. Ja bym go tak krytycznie nie oceniał - mówił wiceminister.

Jacek Ozdoba był pytany w Radiu ZET m.in. o to, czy Solidarna Polska pójdzie do wyborów parlamentarnych razem z Prawem i Sprawiedliwością. - Zjednoczona Prawica jest w takiej mocnej formule z prostego powodu, mamy wspólne ideały i wspólną drogę. Czasami ktoś gra inaczej niż trener zaleca, ale program realizujemy wspólnie - stwierdził Ozdoba.

Zobacz wideo Przypowieść o 12-latkach lesbijkach. "Co one w ogóle do tego mają?"

Odnosząc się do wniosku o wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry, Ozdoba podkreślił, że "nie wyobraża sobie funkcjonowania w rządzie, gdzie nie ma ministra Ziobry". - Minister Ziobro jest cały czas atakowany przez różne środowiska z prostego względu - stoi on na czele prokuratury, która prowadzi np. postępowania wobec zorganizowanych grup przestępczych, to przecież wiadomo, że nie będzie ciepło opisywany przez niektóre środowiska - powiedział.

"Dla mnie kompletnie niezrozumiałe jest, że część opozycji atakuje ten marsz"

Ozdoba został także zapytany, czy Robert Bąkiewicz, szef Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, znajdzie się na listach Solidarnej Polski w najbliższych wyborach

Marsz Niepodległości w WarszawieMarsz Niepodległości spokojny i mniej liczny. Bąkiewicz "wyrolowany"

- To decyzja należąca do liderów Zjednoczonej Prawicy. Pan Robert Bąkiewicz reprezentuje poglądy bardzo wyraziste i jest osobą, która organizuje Marsz Niepodległości. Ja bym go tak krytycznie nie oceniał. Byłem na marszu. Dla mnie kompletnie niezrozumiałe jest, że część opozycji atakuje ten marsz. Nawet jeśli będą tam incydenty, a dziś mogą być one prowokacją, to nie oznacza, że ta mała Zosia, która była przede mną, akceptuje pewne hasła - mówił Ozdoba. Wiceminister klimatu przyznał, że nie podobały mu się hasła "stop ukrainizacji Polski", które pojawiły się na marszu. 

Jarosław KaczyńskiKaczyński: Jesteśmy gotowi kupować broń w państwach UE. I stawia warunek

- Jeżeli był taki transparent, jest on błędny i 99 proc. osób na marszu się pod tym nie podpisuje. Marsz Niepodległości jest czymś, co powinno się celebrować - przekonywał. 

Wcześniej o ewentualną obecność Bąkiewicza na listach SP był pytany inny polityk tej formacji, Michał Wójcik. - Jeżeli ktoś jest patriotą, utożsamia się z naszym narodem, nie szkodzi naszemu narodowi, nie donosi na przykład w Brukseli na Polaków, to ja nie widzę żadnego problemu, żeby razem z nami był - powiedział w telewizji News24 (cytat za rp.pl).

11 listopada na pochodzie narodowców obecni byli czołowi politycy Solidarnej Polski - m.in. Zbigniew Ziobro, Patryk Jaki czy Janusz Kowalski. 

Więcej o: