Michał Kołodziejczak rzucił wyzwanie Donaldowi Tuskowi. "Silna lista, tylko normalni ludzie"

Michał Kołodziejczak odniósł się do słów Donalda Tuska, który wezwał partie opozycyjne do tworzenia wspólnej listy wyborczej. - "Albo pójdziecie z nami, albo nie". To jest język Jarosława Kaczyńskiego. Rzucam wyzwanie Donaldowi Tuskowi - powiedział lider AgroUnii w Polsat News.

- Jestem gotów jutro podpisać z partiami opozycyjnymi, demokratycznymi umowę o jednej liście - zadeklarował Donald Tusk na czwartkowym spotkaniu z sympatykami w Sępólnie Krajeńskim (woj, kujawsko-pomorskie).

Donald Tusk w Sępólnie KrajeńskimDonald Tusk z ofertą dla PiS: Pomożemy wam odwołać tego człowieka

Donald Tusk wzywa opozycję do zjednoczenia w wyborach

- Mogę jeszcze miesiąc czekać. Ale za moment muszę wyznaczyć liderów list, nazwę komitetu, muszę zacząć zbierać środki na kampanię. Ludzie muszą wiedzieć, na kogo te środki się zbiera. Musi być nazwa, szyld, barwa. Więc ja nie mogę czekać do wakacji. My musimy ruszyć z kampanią taką w pełni zorganizowaną na początku roku najpóźniej, bo oni ją toczą cały czas - zwrócił uwagę lider Platformy Obywatelskiej.

Przeczytaj więcej wiadomości z Polski na stronie głównej Gazeta.pl >>>

- Nie chcę, żeby to zabrzmiało butnie, ale ja nie mam innego wyjścia. Albo pójdą po rozum do głowy i zdecydują się do końca roku zbudować z nami tę jedną listę, albo nie będę miał innego wyjścia. Zrobię wszystko i, uwierzcie mi, będę w tym bardzo zdeterminowany. Wierzę, że będę w tym skuteczny, żeby w takim razie bez nich pokonać PiS. Jeśli nie będzie innego wyjścia, bez nich pokonam PiS - podkreślił.

Jarosław Kaczyński podczas miesięcznicy smoleńskiejKaczyński: Katastrofę smoleńską spowodowała "nienawiść w wielkim natężeniu"

Lider AgroUnii rzuca wyzwanie Tuskowi. "Silna lista, tylko normalni ludzie"

Na te ostatnie słowa zareagował lider AgroUnii Michał Kołodziejczak, który postanowił rzucić wyzwanie szefowi PO. - "Albo pójdziecie z nami, albo nie". To jest język Jarosława Kaczyńskiego. Rzucam wyzwanie Donaldowi Tuskowi. My zrobimy wszystko, żeby była w Polsce silna lista, na której nie będzie takich ludzi, którzy mówią tym językiem, tylko normalni ludzie - powiedział na antenie Polsat News.

Wcześniej stwierdził, że "AgroUnia od dłuższego czasu pokazuje, że można się jednoczyć z różnymi środowiskami".

Zobacz wideo Tusk do Kaczyńskiego: Nie masz prawa zabierać nam tych pieniędzy. Ludzie tego nie darują
Więcej o: