TVP odmówiła emisji spotu Donalda Tuska na Święto Niepodległości. Tłumaczy się kolaudacją

Wieczorem 11 listopada w polskich telewizjach miał zostać wyemitowany spot Donalda Tuska, które PO zamówiła na zasadach komercyjnych. Spotu na Święto Niepodległości nie zobaczą jednak widzowie TVP - stacja odmówiła jego emisji.

Rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec poinformował, że TVP odmówiła emisji 60-sekundowego spotu Donalda Tuska z okazji Święta Niepodległości. "Miał być wyemitowany na zasadach komercyjnych przed głównym wydaniem Wiadomości 11 listopada. Polsat i TVN nie miały z tym problemu" - podał Grabiec.

Reporter Radia Zet Jacek Czarnecki ustalił, że władze TVP twierdzą, iż spot przed emisją musiałby przejść kolaudację, a na to jest już za późno. - Nie rozumiem, dlaczego akurat w telewizji publicznej miałoby być rzeczą szczególnie trudną złożenie Polakom życzeń z okazji święta Niepodległości przez lidera opozycji - skomentował Grabiec w rozmowie z dziennikarzem.

Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

"Wiadomości" odmieniają nazwisko Tusk przez wszystkie przypadki

"Wiadomości", flagowy program TVP, słyną z tego, że potrafią połączyć Donalda Tuska ze zdarzeniami nawet zupełnie niezwiązanymi z polską polityką. Opozycja żartowała już nawet, że powinna powstać gra towarzyska, polegająca na piciu alkoholu za każdym razem, gdy w programie informacyjnym pada nazwisko "Tusk". Sam zainteresowany życzył "na zdrowie", a Leszek Miller żartował, że nie dał rady, bo "zabrakło gorzały".

W ostatnim czasie "Wiadomościom" udało się połączyć byłego premiera z atakiem na męża Nancy Pelosi, przewodniczącej Izby Reprezentantów USA. W materiale oddano głos byłemu policjantowi, który ocenił, że polityka bardzo się zbrutalizowała. - I proszę zauważyć, że mamy podobne pewne zachowania. Mieliśmy to w biurze PiS, gdzie też krzyczał człowiek "gdzie jest Kaczyński?" - mówił mężczyzna.

Stąd autor materiału przeszedł do incydentów w warszawskiej siedzibie PiS i biurze posłanki Moniki Pawłowskiej, dziś z PiS, ale wybranej z list Lewicy. Od incydentów "Wiadomości" gładko przeszły do wypowiedzi polityków PO. Na dowód, że Tusk posługuje się szczególnie agresywną retoryką, pokazano, jak recytował fragment wiersza Czesława Miłosza: "Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy. I sznur, i gałąź pod ciężarem zgięta". Nie była to jednak wypowiedź skierowana do przeciwników politycznych, a słowa zadedykowane poległym przed laty stoczniowcom.

Więcej o: