Hakerzy podszyli się pod Borysa Budkę. Telefon z groźbą śmierci odebrała jego 9-letnia córka

Borys Budka z KO i były szef CBA Paweł Wojtunik dostali ostatnio niepokojące telefony. Syntezator mowy odczytywał groźby śmierci czy gwałtu na ich dzieciach. Taki telefon odebrała 9-letnia córka Budki, która myślała, że dzwoni do niej tata - przestępca podszył się pod jego numer. Z ustaleń reportera RMF FM wynika, że ofiarami tzw. spoofingu w ciągu ostatnich dni padło więcej osób.

"Telefon podszywający się pod moją żonę. Nasza 9-letnia córka odebrała analogiczny komunikat na telefonie Kasi. Skoro wyświetlił się mój numer, była przekonana, że to ja dzwonię. A usłyszała męski głos, który groził jej mamie. Powiedzieć, że to skur....ństwo, to nic nie powiedzieć..." - napisał Borys Budka na Twitterze w środę wieczorem.

Do tweeta dołączył nagranie. Ostrzegamy - pada w nim mnóstwo wulgaryzmów.

Zbigniew Ziobro i poseł Solidarnej Polski Janusz KowalskiSolidarna Polska skarży się na brak obecności w TVP. Winą obwinia PiS

Haker, który groził rodzinie Budki, podał się za specjalistę od bezpieczeństwa w sieci

Był to już drugi tego typu atak na rodzinę posła Borysa Budki w ciągu dwóch dni. We wtorek późnym wieczorem polityk KO i jego żona dostali SMS-y od kogoś, kto zagroził im śmiercią za zgłoszenie organom ścigania wcześniejszych ataków spoofingowych. Osoba ta podszyła się pod Adama Haertle, specjalistę od bezpieczeństwa informatycznego, związanego z portalem Zaufana Trzecia Strona.

"Tym razem [SMS-y zostały wysłane - red.] z internetowej bramki. Sprawę przekazaliśmy właściwym organom. Mam nadzieję, że sprawcy wreszcie zostaną wykryci i ukarani. A my robimy swoje i nie damy się zastraszyć" - przekazał Budka.

Atak spoofingowy na rodzinę Pawła Wojtunika. Przyjechała straż pożarna

W środę o równie niepokojącym ataku na swoją rodzinę poinformował były szef CBA Paweł Wojtunik. Pojawiły się nie tylko groźby - nieznana osoba bez powodu wezwała pod jego dom straż pożarną i policję. "Wczoraj w nocy moja żona odebrała dwa telefony z drastycznymi groźbami śmierci i gwałtów na moich córkach. Po 20 minutach przyjechała zaalarmowana o pożarze straż pożarna i policja. Dla nas to nie jakiś tam spoofing, a zorganizowane celowe nękanie i zastraszenie..." - przekazał w tweecie.

RMF FM: Spoofing wymierzony w osoby, które skrytykowały słowa Kaczyńskiego

Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, w ciągu ostatnich kilku dni ofiarami spoofingu padły też osoby udzielające się w mediach społecznościowych, które skrytykowały m.in. niesławną wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego o dzietności młodych Polek i "dawaniu w szyję". Ostateczna skala ataków nie jest znana. Część pokrzywdzonych zgłosiła się już na policję.

Zobacz wideo Oszuści mogą podszyć się pod bank. Jak nie dać się nabrać?

Pierwsze takie groźby Budka i Wojtunik dostawali już na początku roku. A oprócz nich m.in. prof. Marcin Matczak, mecenas Roman Giertych, poseł Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL, Jakub Banaś - syn prezesa NIK, posłanka Razem Paulina Matysiak, poseł koła Polskie Sprawy Paweł Szramka, komendanci, prokuratorzy, a nawet osoby związane ze środowiskiem żydowskim.

Krzysztof Zasada informował, że za falą ataków spoofingowych na znane osoby stoi - według ustaleń prokuratury - "nieformalna grupa luźno powiązanych ze sobą hakerów działających w tzw. darknecie". Reporter podał, że śledczy nie znaleźli dowodów, by grupa działała na zlecenie specsłużb zza naszej wschodniej granicy.

Jedyną zatrzymaną dotąd osobą w sprawie jest Krzysztof J. znany w sieci m.in. jako Diabolo de Vilious. To programista z 20-letnim stażem. W trakcie śledztwa zaprzeczał, by miał cokolwiek wspólnego z atakami.

Jan Krzysztof ArdanowskiPolityk PiS krytykuje Kaczyńskiego. "Gdzie są ci doradcy?!"

Więcej o: