Solidarna Polska wini PiS za kilkutygodniowy brak obecności w TVP. "Mamy powtórkę z historii"

Partia Zbigniewa Ziobry skarży się, że nie bierze udziału w programach Telewizji Polskiej. "W TVP od kilku tygodni nie ma polityków Solidarnej Polski. Są za to pokazywani kłamcy z PO od Tuska i postkomuniści" - żali się jeden z polityków tego ugrupowania - Janusz Kowalski.

Członkowie Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry nie są zadowoleni z tego, że w ostatnim czasie nie biorą udziału w programach TVP. Uważają, że winni temu są politycy z Prawa i Sprawiedliwości. - Jesteśmy przeciwni kapitulacji przed Komisją Europejską. A dziś PiS chce się z eurokratami dogadać. Dlatego od trzech tygodni w mediach publicznych nas nie ma - przekazują "ziobryści" w rozmowie z Wirtualną Polską.

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Girzyński: Wzajemna niechęć Ziobry i Morawieckiego jest powszechnie znana

Solidarna Polska nie jest zapraszana do TVP. "Mamy powtórkę z historii"

Politycy Solidarnej Polski przypominają, że ich udział w programach mediów publicznych był już zawieszony kilka lat temu. W 2020 roku z polecenia prezesa PiS-u Jarosława Kaczyńskiego do TVP nie zapraszano już tzw. "ziobrystów". Po pewnym czasie zaproszenia znów się pojawiły, jednak wielu polityków nadal o tym pamięta.

Politycy przypominają, że niechęć do członków Solidarnej Polski pojawiła się również wtedy, gdy Zbigniew Ziobro krytykował politykę prowadzoną przez Mateusza Morawieckiego dotyczącą Unii Europejskiej. - Nowogrodzka starała się nas uciszyć. Dziś mamy powtórkę z historii - przekazuje WP jeden polityków partii. Jedna z osób, która zna sytuację, przekazała, że powodem była różnica w poglądach członków obu partii. - Telewizja Jacka Kurskiego przesadzała z atakami na premiera Morawieckiego, w czym wtórowali jej "ziobryści". Prezes Kaczyński postanowił to przerwać - cytuje WP.

Janusz Kowalski odwiedził kopalnięJanusz Kowalski 900 metrów pod ziemią. Internauci bezlitośni

Politycy Solidarnej Polski komentują sytuację w TVP

Zaistniałą sytuację skomentowali też politycy partii, m.in. Janusz Kowalski, który odniósł się do słów dziennikarza TVP, Samuela Pereiry. Ten napisał na Twitterze, że "Tusk jeździ po kraju, a PiS śpi. To, że szef PO może bez większego problemu opowiadać kłamstwa, szerzyć amnezję ws. swojego dorobku jako premiera i sam sobie zaprzeczać, praktycznie bez żadnej kontry - to porażka komunikacyjna PiS".

Te słowa Kowalski szybko skomentował. "W TVP od kilku tygodni nie ma polityków Solidarnej Polski. Są za to pokazywani w TVP kłamcy z PO od Tuska i postkomuniści. Więc proszę nie krytykować własnych decyzji" - napisał na Twitterze. Podobny wpis pojawił się także na profilu Michała Wójcika.

Samuel PereiraPereira skrytykował PiS. Minister: Proszę zachowywać się jak mężczyzna

Więcej o: