Kaczyński mówił o "dawaniu w szyję", posłowie PiS chcą legalizacji picia piwa na dworcach. Jest projekt

Nie milkną echa po sobotniej wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego o kobietach, które nie rodzą dzieci, bo "dają sobie w szyję". Tymczasem posłowie Prawa i Sprawiedliwości zgłosili we wrześniu projekt ustawy, który ma umożliwić picie piwa i niskoprocentowego alkoholu na dworcach kolejowych i autobusowych.
Zobacz wideo Kolejne szokujące "mądrości" Kaczyńskiego. Kobiety nie rodzą dzieci, bo "dają sobie w szyję"

Obecnie pasażer, który czeka na pociąg czy autobus nie może napić się piwa czy cydru w lokalach gastronomicznych w budynkach dworcowych, ponieważ są one objęte zakazem sprzedaży wszelkiego alkoholu. Pić można natomiast w wagonie restauracyjnym i bufecie pociągu.

PiS chce umożliwić picie piwa na dworcach

Posłowie PiS chcą zmienić powyższy zakaz, ponieważ twierdzą, iż jest on nieuzasadniony. Projekt ustawy o zmianie ustaw w celu likwidowania zbędnych barier administracyjnych i prawnych wpłynął do marszałkini Sejmu z komisji spraw nadzwyczajnych 22 września. Pierwsze czytanie rozpoczęło się 6 października (Elżbieta Witek przeniosła na jedno z kolejnych posiedzeń Sejmu rozstrzygnięcie skierowania do komisji, od tego czasu projekt nie ruszył już z miejsca). Do reprezentowania komisji w pracach nad projektem ustawy został upoważniony poseł Bartłomiej Wróblewski.

Projekt zakłada, że w lokalach gastronomicznych na dworcach kolejowych i autobusowych będzie można sprzedawać i spożywać piwo oraz napoje o zawartości 4,5 proc. alkoholu. "Projektowana zmiana jest likwidacją prawnego reliktu, zmniejszy ograniczenie wolności działalności gospodarczej, zwiększy natomiast atrakcyjność, a tym samym zainteresowanie prowadzeniem działalności gospodarczej w budynkach dworców, przez co przyczyni się również do większych wpływów z tytułu podatków dochodowych" - czytamy w uzasadnieniu projektu.

Co więcej, posłowie Prawa i Sprawiedliwości nie wykluczają dalszej liberalizacji przepisów. "Ocena ex post proponowanej zmiany pozwoli odpowiedzieć na pytanie, czy zasadne jest dalsze ograniczenie obowiązującego w tym zakresie zakazu i pozwolenie na sprzedaż, podawanie i spożywanie w lokalach gastronomicznych na dworcach wszystkich rodzajów alkoholu, podobnie jak (co ma już miejsce teraz) w międzynarodowych portach lotniczych i portach morskich" - podkreślono.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Polska może stracić część środków z UEDlaczego PiS nie chce komisji śledczej ds. rosyjskich wpływów? Ujawniamy powody

Kaczyński: Kobiety nie rodzą, bo dają sobie w szyję

Przypomnijmy, Jarosław Kaczyński kontynuuje swój przedwyborczy objazd po Polsce. W sobotę był w Ełku i mówił na temat dzietności - powielał też mity na temat alkoholizmu. - Trzeba czasem powiedzieć też i trochę otwarcie pewnych rzeczy gorzkich. Jeżeli się utrzyma taki stan, że do 25. roku życia dziewczęta, młode kobiety piją tyle samo, co ich rówieśnicy, to dzieci nie będzie. Bo pamiętajcie, mężczyzna, żeby popaść w alkoholizm, to musi pić nadmiernie przez dwadzieścia lat, przeciętnie, jeden krócej, drugi dłużej, bo to zależy od cech osobniczych. A kobieta tylko dwa - powiedział (uwaga, to nie są informacje poparte żadnymi badaniami naukowymi, mogą być wręcz szkodliwe - red.).

- To jest kwestia po prostu pewnego nastawienia ludzi, a szczególności pań. No bo to kobiety rodzą dzieci. (...) Ja nie jestem zwolennikiem bardzo wczesnego macierzyństwa, no bo kobieta też musi dojrzeć do tego, żeby być dobrą matką. Ale... no jak do 25. roku daje w szyję... - stwierdził prezes PiS.

Tymczasem we wtorek wieczorem sekretarz generalny Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Sobolewski powiedział Polskiemu Radiu, że PiS przygotuje - bliżej nieokreślone na razie - rozwiązania zmierzające do zmniejszenia problemu alkoholizmu w Polsce. Zaznaczył, że w tej sprawie zostały już podjęte wstępne decyzje. Stwierdził, że szczegóły poznamy, gdy do Sejmu wpłynie projekt ustawy, co nastąpi w ciągu najbliższych tygodni.

Więcej o: