Duda pytany o darowizny na kampanię PiS od ludzi Orlenu. "Każdy obywatel ma prawo do wpłaty"

Prezydent Andrzej Duda został zapytany o zdanie na temat ustaleń dziennikarzy, według których osoby powiązane ze spółkami skarbu państwa, finansowały kampanię wyborczą polityków Prawa i Sprawiedliwości. - Każdy obywatel ma prawo takiej wpłaty dokonać, to jest proste - mówił Duda.

Według ustaleń dziennikarzy "Czarno na białym" 22 osoby związane z PKN Orlen przekazały w 2019 roku na kampanię wyborcze Beaty Szydło i Joanny Kopcińskiej po 74 500 zł dla każdej z nich.  Zarówno była premierka, jak i była rzeczniczka rządu dostały się do europarlamentu.

Wśród osób, które wsparły finansowo kampanię Szydło i Kopcińskiej, byli m.in. Iwona Waksmundzka-Olejniczak (w 2019 roku była dyrektorką wykonawczą ds. strategii i relacji inwestorskich w PKN Orlen - wpłaciła po 4 tys. zł), Wiesław Protasiewicz (w 2019 roku był członkiem zarządu PKN Orlen - wpłacił po 5 tys. zł) i Aleksander Czech (prawnik, w 2019 roku pracował przy fuzji Orlenu z Lotosem - wpłacił po 11 tys. zł).

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

"Jestem przyzwyczajona, że kiedy ktoś czuje, że ma problem, to próbuje inspirować medialne ataki na mnie. Uniesionym mediom radzę zastanowić się, dlaczego tematem mają być 'wpłaty na kampanię Szydło' skoro jest to kwestia dotycząca wielu innych polityków" - komentowała reportaż na Twitterze była premierka.

Darowizny nie tylko z PKN Orlen. Członkowie PZU wpłacili setki tysięcy złotych na konto PiS

Do podobnych ustaleń dotarli również dziennikarze tygodnika "Polityka". W weekendowym artykule mogliśmy przeczytać, że "pięć osób z zarządu PZU w ciągu zaledwie sześciu dni (od 14 do 20 października) wpłaciło na konto partii Jarosława Kaczyńskiego łącznie 225 750 zł". 

Z ustaleń tygodnika wynika, że darczyńcy w przyszłym roku znów będą mogli wpłacić 15-krotność minimalnego wynagrodzenia na konto partii i tyle samo na jej fundusz wyborczy, bo jesienią odbędą się wybory parlamentarne. Przy obecnej wysokości płacy minimalnej, byłaby to suma ponad 45 tys. zł. Tygodnik twierdzi, że latem tego roku w Ministerstwie Aktywów Państwowych odbyła się rozmowa z niektórymi szefami państwowych spółek.

Zostało wówczas jasno postawione oczekiwanie, że mają wpłacać pieniądze na konto partii

- mówił tygodnikowi jeden z rozmówców.

Członkowie spółek skarbu państwa wpłacali pieniądze na kampanię wyborczą PiS. Prezydent "Jest tylko istotna jedna kwestia"

O kwestie związane z finansowaniem kampanii Prawa i Sprawiedliwości został zapytany również prezydent Andrzej Duda.

- Jest tylko istotna jedna kwestia, a mianowicie, czy wpłaty na jakiekolwiek fundusze związane z polityką odbywają się zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami, czy nie - mówił Duda.

Dodał, że jeżeli te wpłaty odbywały się zgodnie z prawem, to każde ugrupowanie, każda partia ma prawo taką wpłatę przyjąć. - Każdy obywatel ma prawo takiej wpłaty dokonać, to jest proste - powiedział prezydent.

Zobacz wideo
Więcej o: