Dziemianowicz-Bąk w Gazeta.pl: Jarosław Kaczyński nienawidzi kobiet i jest to dla niego wygodne

- Nawet jeśli chce się założyć rodzinę, to potrzebne jest poczucie bezpieczeństwa, że jeśli coś pójdzie nie tak, to państwo pomoże, a nie będzie skazywało kobiety w najlepszym wypadku na tortury - powiedziała w Porannej Rozmowie Gazeta.pl Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, odnosząc się do słów prezesa PiS o dzietności. - Jarosław Kaczyński nienawidzi kobiet, co do tego nie mam żadnych wątpliwości - dodała posłanka.
Zobacz wideo Girzyński: Myślę, że wyborcy czekają na emeryturę Tuska i Kaczyńskiego

Prezes PiS w sobotę w Ełku stwierdził, że kobiety w naszym kraju nie rodzą dzieci, bo "dają w szyję". O te słowa w Porannej Rozmowie Gazeta.pl została zapytana Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. - Z całą pewnością jest to nietrzymanie się rzeczywistości, bo ta wypowiedź jest sprzeczna z faktami. Młode kobiety wcale nie sięgają tak często po alkohol jak mężczyźni. Mężczyźni sięgają po alkohol prawie trzy razy częściej, piją go prawie cztery razy więcej. To są dane - powiedziała.

- Jeżeli alkohol ma wpływ na dzietność, to ma wpływ bez względu na płeć, bo płodność zarówno kobiet, jak i mężczyzn jest potrzebna, aby dzieci posiadać. Ale żeby dzieci posiadać, potrzebnych jest jeszcze kilka innych kwestii i w ich sprawie prezes Jarosław Kaczyński milczy. W Polsce brakuje dwóch milionów mieszkań, młodzi ludzie muszą mieszkać z rodzicami - podkreśliła posłanka i dodała, że co prawda Jarosław Kaczyński przyznaje, że rządowi PiS program mieszkaniowy nie wyszedł, ale "od tego przyznawania mieszkań nie przybywa". - Jest ogromny problem, jeśli chodzi o ochronę kobiet na rynku pracy, także matek, które udając się na urlop macierzyński, wychowawczy w bardzo wielu firmach (...) są poszkodowane, ograniczane są im wynagrodzenia, są gorzej traktowane na rynku pracy. To samo dotyczy sfery budżetowej. Cały czas jest problem z luką płacową, projekt leży w Sejmie - dodała.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Oświęcim. Miejsce, w którym doszło do zabójstwa 26-latki i uprowadzenia 5-latkiW poniedziałek 5-letnia Mia ma wrócić z dziadkiem do Polski

Dziemianowicz-Bąk: Jarosław Kaczyński nienawidzi kobiet

Polityczka odniosła się również do innych kwestii, które wpływają na decyzję kobiet o zajściu w ciążę. - Prawa reprodukcyjne, ochrona kobiet w ciąży, zapewnienie kobietom w ciąży bezpieczeństwa - po wyroku Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej Polki boją się zachodzić w ciążę w Polsce. Za granicami kraju nie ma problemu z dzietnością Polek - podkreśliła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

- Nawet jeśli kobieta chce zajść w ciążę, jest jeszcze jeden aspekt: 20 proc. par w Polsce boryka się z problemem niepłodności. Finansowanie in vitro PiS wycofało w 2015 roku. Ale nawet jeśli chce się założyć rodzinę, to potrzebne jest poczucie bezpieczeństwa, że jeśli coś pójdzie nie tak, ciąża będzie trudna, płód okaże się obciążony wadami letalnymi, to państwo pomoże, a nie będzie skazywało kobiety w najlepszym wypadku na tortury, a w najgorszym - na śmierć - zaznaczyła posłanka.

- Jarosław Kaczyński nienawidzi kobiet, co do tego nie mam żadnych wątpliwości, bo nikt, kto nie nienawidzi kobiet, nie byłby w stanie zaproponować trumienkowego albo zalegalizować tortury wobec kobiet. Ale oczywiście ta nienawiść jest dla niego bardzo przydatna, bo jak wypowiada takie rzeczy, to nie da się tego nie skomentować i w tym samym czasie komentować inne kluczowe kwestie - stwierdziła.

Jarosław KaczyńskiPiS nie utworzy rządu, opozycja z większą liczbą mandatów [SONDAŻ]

Kaczyński: Kobiety nie rodzą, bo dają w szyję

Co dokładnie powiedział Jarosław Kaczyński w Ełku? - Trzeba czasem powiedzieć też i trochę otwarcie pewnych rzeczy gorzkich - zaczął prezes PiS. Później stwierdził (uwaga, to nie są informacje poparte żadnymi badaniami naukowymi, mogą być wręcz szkodliwe, cytat oryginalny - red.): - Jeżeli się utrzyma taki stan, że do 25. roku życia dziewczęta, młode kobiety piją tyle samo, co ich rówieśnicy, to dzieci nie będzie. Bo pamiętajcie, mężczyzna, żeby popaść w alkoholizm, to musi pić nadmiernie przez dwadzieścia lat, przeciętnie, jeden krócej, drugi dłużej, bo to zależy od cech osobniczych. A kobieta tylko dwa.

Wypowiedź prezesa PiS na zamkniętym spotkaniu w Ełku została nagrodzona brawami. Wcześniej Kaczyński stwierdził jeszcze: "To jest kwestia po prostu pewnego nastawienia ludzi, a szczególności pań. No bo to kobiety rodzą dzieci". A na koniec dodał: - Ja nie jestem zwolennikiem bardzo wczesnego macierzyństwa, no bo kobieta też musi dojrzeć do tego, żeby być dobrą matką. Ale... no jak do 25. roku daje w szyję... (tu zawiesił głos i przerwał wypowiedź śmiechem).

Więcej o: