Z powodu kar straciliśmy już 30 mln euro. Fogiel o sporze z KE ws. KPO: Jesteśmy skłonni do porozumienia

- W pewnych sprawach jesteśmy skłonni do porozumienia - powiedział Radosław Fogiel, pytany o spór z Komisją Europejską ws. Krajowego Planu Odbudowy. Jednocześnie podkreślił, że polski rząd nie przekroczy "pewnych czerwonych linii", jeśli chodzi o ustępstwa.
Zobacz wideo Fogiel: To nie moja wina, że ktoś postanowił kwestionować system sądownictwa w Polsce

Jak poinformowała w poniedziałek "Rzeczpospolita", w Prawie i Sprawiedliwości wróciła dyskusja dot. Krajowego Planu Odbudowy i odblokowania miliardów złotych dla Polski. Według dziennika partia rządząca rozważa nawet przedstawienie nowej reformy sądownictwa, która wypełniłaby tzw. kamienie milowe.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

PiS w Sejmie"Rz": W PiS wróciła dyskusja o odblokowaniu KPO. "Obecnie zyskuje tylko Tusk"

Fogiel o KPO: W pewnych sprawach jesteśmy skłonni do porozumienia 

Do kwestii "elastyczności" ws. KPO odniósł się na antenie Radia ZET Radosław Fogiel. - Elastyczność zawsze jest obustronna. Jak ugina się jedna strona, może ugiąć się i druga strona. W pewnych sprawach jesteśmy skłonni do porozumienia - powiedział.

Jak dodał, polski rząd nie przekroczy "pewnych czerwonych linii", jeśli chodzi o ustępstwa. - Istnieje coś takiego, jak kompetencje wspólnotowe, oddane Unii Europejskiej w traktatach i to, że istnieją kompetencje suwerennych państw członkowskich UE i tutaj absolutnie tego nie przekroczymy - podkreślił rzecznik PiS.

O co chodzi w sporze PiS z KE?

Na początku czerwca Komisja Europejska dała zielone światło polskiemu Krajowemu Planowi Odbudowy. Jednak, aby pieniądze z Brukseli popłynęły, każdy kraj musi spełnić określone kryteria. W przypadku pierwszej transzy dla Polski są to zmiany w wymiarze sprawiedliwości: likwidacja Izby Dyscyplinarnej, przywrócenie zawieszonych przez nią sędziów oraz reforma systemu dyscyplinowania sędziów.

PiS uważa, że spełnił już tzw. kamienie milowe, likwidując Izbę Dyscyplinarną i powołując w jej miejsce Izbę Odpowiedzialności Zawodowej. Innego zdania jest Parlament Europejski, który twierdzi, że ta zmiana jest niewystarczająca.

W lipcu Komisja Europejska opublikowała sprawozdanie na temat praworządności, w którym przedstawiła wytyczne dla państw członkowskich UE. W dokumencie dotyczącym Polski zaleciła rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego (te dwie funkcje sprawuje w Polsce Zbigniew Ziobro). Według KE w naszym kraju powinno się także "zapewnić funkcjonalną niezależność prokuratury od rządu". Podkreślono również, że "poważne obawy ws. niezależności Krajowej Rady Sądownictwa nie zostały rozwiązane".

Jednocześnie ze środków przeznaczonych dla Polski Komisja Europejska potrąca kary, których rząd nie płaci. "Straciliśmy 30 mln euro. KE potrąciła kolejną, SIÓDMĄ transzę kar w związku niewykonaniem orzeczenia TSUE w sprawie Izby Dyscyplinarnej. Pieniądze straciliśmy wczoraj, dokładnie w rok od nałożenia na Polskę 1 mln euro dziennej kary. Straciliśmy już w sumie 267 mln euro, ponad 1,2 mld zł" - poinformowała w piątek Katarzyna Szymańska-Borginon, korespondentka RMF FM w Brukseli.

Adam HofmanTaśmy Skrzypczyńskiego - jest w nich wątek byłego rzecznika PiS, Adama Hofmana

Więcej o: