Betonowanie spółek i "koryto PiS na wieki"? Fogiel: Myśleli, że będą nas grillować tygodniami

- Finalnie po analizach kierownictwo klubu parlamentarnego i partii podjęło decyzję, że trzeba go wycofać. (...) Po dyskusji uznano, że są wątpliwości nawet co do konstytucyjności tej ustawy - powiedział w Porannej Rozmowie Gazeta.pl Radosław Fogiel, pytany o projekt dot. "betonowania" w spółkach państwa. - Ale rozumiem rozczarowanie opozycji, która myślała, że będzie nas grillować tygodniami - dodał poseł i rzecznik PiS.
Zobacz wideo

Tematem rozmowy były bieżące sprawy polityczne. W środę Prawo i Sprawiedliwość wycofało się z projektu "betonowania" władz spółek państwowych. Przypomnijmy: PiS planował wprowadzić kadencje władz pięciu państwowych spółek, w tym Orlenu. Miały trwać pięć lat, a zgodę na odwołanie poszczególnych członków wydawać miałaby specjalna, nowo utworzona rada. Większość w niej miałyby stanowić osoby wybrane przez Sejm. Kontrolę nad spółkami, nawet po wyborach, utrzymałaby więc partia Jarosława Kaczyńskiego.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Jarosław Kaczyński w RadomiuKaczyński w Radomiu. Z sali upomniano się o pytanie. "Proszę otworzyć TVN

"Opozycja myślała, że będzie nas grillować tygodniami"

Do tej kwestii odniósł się Radosław Fogiel. - Nie trzymałbym się tych budowlanych metafor, bo z betonem nie ma to nic wspólnego. Był to pomysł na zwiększenie nadzoru, również parlamentarnego - powiedział, dodając, że projekt złożyła grupa posłów. - Finalnie po analizach kierownictwo klubu parlamentarnego i partii podjęło decyzję, że trzeba go wycofać. (...) Po dyskusji uznano, że są wątpliwości nawet co do konstytucyjności tej ustawy. Bo samo wyodrębnienie strategicznych spółek strategicznych nie jest złą ideą - dodał.

Rzecznik PiS został również zapytany o słowa Donalda Tuska, który w kontekście tego projektu mówił o "korycie na wieki". - Nie będę się rozwodził nad marzeniami i fantazjami opozycji. To PiS obniżyło pensje władz spółek państwowych - zaznaczył. - Gdybyśmy się przejmowali krytyką opozycji, to nie mielibyśmy programu 500+ czy zapory na granicy z Białorusią. Ale rozumiem rozczarowanie opozycji, która myślała, że będzie nas grillować tygodniami - stwierdził.

Jak przekazał w programie Radosław Figiel, nie ma jeszcze decyzji, czy projekt wróci.

Małgorzata GersdorfPowołany przez Dudę nadzwyczajny rzecznik chce wyjaśnień od Gersdorf

Więcej o: