PiS wycofał projekt ws. spółek. "Kolejny, który Sasinowi nie wyszedł", "chcieli doić Polskę"

- Presja ma sens - tak krótko komentował wycofanie ustawy o radzie ds. bezpieczeństwa strategicznego Cezary Tomczyk z PO. Opozycja zarzucała, że celem projektu PiS-u jest zabetonowanie władz spółek skarbu państwa, w tym m.in. Orlenu. Donald Tusk mówił o "korycie na wieki".

- Po pogłębionej analizie okazało się, że są wątpliwości natury konstytucyjnej i projekt dotyczący utworzenia rady do spraw bezpieczeństwa strategicznego nie będzie procedowany - stwierdził wicerzecznik PiS Radosław Fogiel w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Widzimy, że wystarczy zabrać głos w sposób mocny jednoznaczny. Donald Tusk to wczoraj zrobił i dzisiaj posłowie PiS-u uciekają przed tym projektem i nikt się do niego nie przyznaje. To jest kolejny projekt, który Jackowi Sasinowi nie wyszedł

- ocenił w TVN24 Cezary Tomczyk. Poseł PO dodał, że to jest pierwsza dobra wiadomość. - Sprawa betonowania kierownictwa spółek skarbu państwa jest bardzo poważna. Ludzie, którzy stoją dzisiaj na czele tych spółek to są po prostu zwykli nominanci PiS-u. Oni doprowadzili do tego, że o 7 tys. proc. wzrosły marże w spółkach, które dotyczą produkcji energii elektrycznej - mówił Tomczyk, dodając, że oni "chcieli doić Polskę, jak dojną krowę".

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Komisje wyborcze przy kościołach? Odpowiada Piotr Zgorzelski

PiS wycofał projekt ws. spółek. "Koza wyprowadzona"

Robert Biedroń ostatnie prace w Sejmie określił jako "3 razy NIE". "Mówimy NIE dla Lex Czarnek 2.0, NIE dla bezkarności samorządowców zamieszanych w wybory kopertowe, NIE betonowaniu 'Obajtków' w zarządach Spółek Skarbu Państwa" - napisał europoseł Lewicy.

"PiS już wie. Przegra wybory! Chcą zatem zabezpieczyć swoich ludzi, swoje interesy, (nie)swoje pieniądze!" - to z kolei ocena senatora KO Adama Szejnfelda. 

Andrzej Grzyb z Polskiego Stronnictwa Ludowego stwierdził, że "inicjatorzy projektu nie wytrzymali krytyki".

Bardziej obrazowo wycofanie projektu skomentował Tomasz Żółciak z "Dziennika Gazety Prawnej". "Koza wyprowadzona. Nie będzie rady ds. kadrowego zabetonowania spółek. Nawet jeśli idea jest w jakimś miejscu słuszna (stabilizacja) to jednak konstrukcja proponowana przez PiS (wybór rady, kadencja, czas i kontekst wyjścia z ustawą) - nie do obrony" - napisał na Twitterze. 

Chodzi o projekt dotyczący rady ds. bezpieczeństwa strategicznego. Jak wyjaśniał dziennikarz Gazeta.pl Marcin Kozłowski, Prawo i Sprawiedliwość planowało wprowadzić kadencje władz pięciu państwowych spółek, w tym Orlenu. Miały trwać pięć lat, a zgodę na odwołanie poszczególnych członków wydawać miałaby specjalna, nowo utworzona rada. Większość w niej miałyby stanowić osoby wybrane przez Sejm. Kontrolę nad spółkami, nawet po wyborach, utrzymałby więc PiS.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: