Afera mailowa. "Przyjacielu byłem u Najwyższego". W tle Obajtek, Energa, Morawiecki i Kaczyński

Daniel Obajtek jeszcze siedem lat temu był wójtem gminy Pcim, teraz zasiada w fotelu prezesa koncernu PKN Orlen. Na stronie Poufnarozmowa.com pojawiły się nowe wiadomości, które mają pochodzić z jego skrzynki mailowej. Obajtek miał omawiać z Mateuszem Morawieckim kwestie dotyczące kariery. "Przyjacielu, byłem u Najwyższego, oczywiście na ziemi, spędziłem tam około godziny, przekonałem go do linii rozumowania" - miał pisać do premiera.

Na portalu poufnarozmowa.com opublikowane zostały nowe zrzuty wiadomości, które mają pochodzić ze skrzynki mailowej prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka. "Gazeta Wyborcza" powołuje się na udostępnione 16 października przez portal e-maile, rzekomo przesyłane między ówczesnym szefem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Danielem Obajtkiem a Mateuszem Morawieckim. Szefową rządu była wtedy Beata Szydło

Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Kobosko: Tusk miał wiele narzędzi, żeby wyjaśnić aferę podsłuchową

Afera mailowa. "Wszystko w rękach Najwyższego oraz Twoich"

Nie jesteśmy w stanie potwierdzić wiadomości przypisywanych Obajtkowi i Morawieckiemu. Według portalu Poufna Rozmowa miały wyglądać w następujący sposób [zachowaliśmy oryginalną pisownię - red.].

"Mateusz tak między nami, boję się jednego, że Pani Premier [Beata Szydło - red.] oraz Heniu Kowalczyk będą temu przeciwni. Niedawno Heniu mi mówił, że mógłbym odejść z Agencji jednak martwią się, że Jurgiel da na moje miejsce swojego człowieka i będzie kicha. Jurgiel nigdy nie pozwoli sobie na to, żeby ktoś wepchnął mu kogoś obcego do Agencji" - miał pisać Obajtek, prosząc o poparcie jego kandydatki na przyszłą szefową ARiMR.  

"Myślę, że tak jak mówiłeś spotkamy się pod koniec miesiąca i omówimy to. Wszystko w rękach Najwyższego oraz Twoich ;) Więcej Cię nie męczę, dziękuję oraz pozdrawiam Daniel" - miał zakończyć Obajtek w mailu, który cytuje "Gazeta Wyborcza".

W kolejnej wiadomość przypisywanej Obajtkowi czytamy: "Cześć Mateusz, Serdecznie Cię pozdrawiam. Dziś mam wyznaczone spotkanie u Prezesa o godzinie 13, podobno mamy mieć dłuższą rozmowę z Prezesem. Przedstawię mu tę sytuację tak, jak Tobie, ale również przekażę mu, że Tobie też o tym mówiłem". 

"Dobra pamiętaj że menedżment to power, Lidership to power. Ty to masz i to wielki skarb. Niewielu ludzi w naszym obozie to ma co widać naokoło po zarządzaniu...." - miał odpisać obecny premier. 

Z kontekstu rozmowy wynika, że "Najwyższym" miałby być "Prezes", czyli Jarosław Kaczyński.

Jarosław KaczyńskiKaczyński tłumaczy się z braków węgla. I nawiązuje do PO. "Lulki palili"

"Przyjacielu, byłem u Najwyższego"

"Przyjacielu byłem u Najwyższego oczywiście na ziemi" - miał kontynuować Obajtek. "Spędziłem tam około godziny przekonałem go do linii rozumowania że to będą kopania po kostkach że na tyle zreformowałem ta instytucję (ARiMR), że mogę odejść, gdyż mam osobę, w zastępstwie która nie będzie działać jak płachta na byka, bo Jurgiel mnie odbiera jako wroga politycznego" - czytamy.

"Zadał mi pytanie, miałeś tu rację, co bym chciał robić. Zacząłem się śmiać i powiedziałem mu, że Ty jesteś jasnowidzem, bo powiedziałeś mi, że Pan Prezes zada to pytanie. Wymieniłem mu Energę, powiedział, że to dobry pomysł, bo chce by ktoś tam posprzątał. Powiedział, że będzie o tym rozmawiał z Tobą. Ja również wspomniałem, że z Tobą o tym rozmawiałem, więc teraz przyjacielu wszystko w twoich rękach. Również powiedziałem, że chciałbym wrócić do Warszawy po pewnym czasie, gdy zakończy mi się sprawa w prokuraturze, bo chcę więcej robić dla Ojczyzny. Wówczas mogę przyjść do Ministerstwa. pozdrawiam Daniel".

Przypomnijmy, w tamtym czasie, choć Obajtek pełnił funkcję szefa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, szukał nowej posady. W lutym 2017 r. został prezesem Energi, gdańskiej grupy energetycznej kontrolowanej wówczas przez skarb państwa. Później przeszedł do naftowego giganta PKN Orlen, który przejął już Energę i Lotos. 

Afera mailowa

Od czerwca 2021 roku w internecie regularnie publikowane są maile, które miały pochodzić ze skrzynki elektronicznej szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka, od jakiegoś czasu publikowane są też maile, które mają pochodzić ze skrzynki prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka.

Centrum Informacyjne Rządu w odpowiedzi na nasze pytania przesłane w ubiegłym roku twierdziło, że mamy do czynienia z "akcją dezinformacyjną prowadzoną przez osoby z terenu Federacji Rosyjskiej". "Cybernetyczne ataki na nasz kraj to współczesna wojna hybrydowa. Nie wpisujmy się więc w scenariusz atakujących. Nie rozprzestrzeniajmy także treści materiałów czy rzekomych wiadomości wykradzionych ze skrzynek polskich polityków" - pisało CIR. PKN Orlen odmawia z kolei komentarzy na temat publikowanych maili. 

Serwis Poufna Rozmowa "ze względów bezpieczeństwa" został w Polsce ocenzurowany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. "Blokada następuje na poziomie serwerów DNS operatorów i można ją trywialnie łatwo ominąć" - komentuje Zaufana Trzecia Strona. Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, ocenił, że wycieki wiadomości to "produkty informacyjne rosyjskich służb".

Donald Tusk (zdjęcie ilustracyjne)Kogo lubią słuchać Polacy? Ani Donalda Tuska, ani Jarosława Kaczyńskiego

Więcej o: