Podróże służbowe wiceministra Rzymkowskiego za 50 tys. zł. W tym Mediolan z trekkingiem szlakiem bojowym

Wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski wydał od 2021 r. ponad 50 tys. zł na podróże służbowe - pisze w czwartek "Super Express". Najdroższe okazały się wizyty zagraniczne. I tak koszt dwutygodniowego pobytu w Los Angeles wyniósł prawie 15 tys. zł, a wypad do Mediolanu z trekkingiem szlakiem bojowym - 14 tys. zł.

"Super Express" opublikował dziś (6 października) spis podróży służbowych wiceministra edukacji i nauki Tomasza Rzymkowskiego. Od momentu, gdy objął on stanowisko w 2021 roku, kosztowały one podatników łącznie 53 291,93 zł.

Zobacz wideo Tomasz Rzymkowski: Janusz Korwin-Mike wzbudza w skrajnej lewicy skrajne emocje

Podróże służbowe Tomasza Rzymkowskiego. 15 tys. zł za dwutygodniowy pobyt w Los Angeles

Spis podróży został podzielony na delegacje krajowe i zagraniczne. W kraju wiceminister udał się między innymi na Kongres Pedagogiki Chrześcijańskiej (koszt 594,52 zł) czy uroczystość piątej rocznicy nadania imienia Danuty Siedziakówny ps. Inka w szkole podstawowej w miejscowości Czarne (koszt 297,50 zł). Dużo droższy były jednak wyjazdy zagraniczne.

Jak czytamy w se.pl, w listopadzie ubiegłego roku Rzymkowski poleciał na 18 dni do Los Angeles, gdzie odbył spotkanie z kierownictwem Jet Propulsion Laboratory NASA w celu doprecyzowania zasad współpracy i realizacji wspólnych projektów, spotkał się z przedstawicielami Kongresu Polonii Amerykańskiej Południowej Kalifornii, Polish Studies Endowment Commete na Uniwersytecie Waszyngtońskim w Seattle oraz proboszczem polskiej parafii w Los Angeles i dyrektorami szkół polonijnych. Wyjazd kosztował łącznie 14 624,67 zł.

W maju tego roku Rzymkowski odwiedził Mediolan, gdzie złożył wizytę w Szkole Polskiej, wziął udział w spotkaniach w Konsulacie Generalnym RP i pierwszym trekkingu szlakiem bojowym Drugiego Korpusu Polskiego na wzgórzach Monte Cassino. Łączny koszt tego dwudniowego wyjazdu to 13 959,16 zł. 

Niemało, bo 9235 zł, poszło na spotkanie z rodzicami i gronem pedagogicznym Szkoły Polskiej im. Zygmunta Mineyki przy Ambasadzie RP w Atenach (3 dni). Jednodniowy wypad wiceministra edukacji do Wiednia kosztował podatników 2610,35 zł. Rzymkowski odwiedził tam Instytut Nauk o Człowieku.

Tabloid poprosił Rzymkowskiego o komentarz w sprawie, ten jednak nie odpowiedział.

Więcej aktualnych wiadomości ze świata polskiej polityki znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Przemysław Czarnek"Hucpa". Czarnek broni Rzymkowskiego za słowa o zarobkach nauczycieli

Tomasz Rzymkowski o pensjach nauczycieli: Wiedzieli, co brali

Przypomnijmy, w czerwcu tego roku Rzymkowski przyznał w rozmowie z Radiem Zet, że zarabia 11 tys. zł "na rękę". W odpowiedzi prowadząca program Beata Lubecka poprosiła wiceministra, by wskazał nauczyciela o podobnej pensji. Wiceminister odpowiedział, że "zna kilku takich" i podkreślił, że on swoją pracę wykonuje siedem dni w tygodniu. Dziennikarka odparła, że "widziały gały, co brały". - Nauczyciele też widzieli, co brali - rzucił Rzymkowski. Te słowa oburzyły wiele osób, wiceminister postanowił więc przeprosić tych, którzy poczuli się urażeni wypowiedzią. "Sam jest z rodziny nauczycielskiej i uważam, że pedagodzy powinni zarabiać więcej" - dodał.

Donald Tusk: Wiceminister Rzymkowski pluje w twarz nauczycielomDonald Tusk: Wiceminister Rzymkowski pluje w twarz nauczycielom

Więcej o: